W Strykowie Widzew Łódź awansował do III ligi - ZDJĘCIA

Dariusz Piekarczyk
W 2016 roku Widzew awansował do III ligi Fot. Paweł Łacheta
8 czerwca 2016 roku Widzew Łódź prowadzony przez trenera Marcina Płuskę awansował do III ligi. W lidze IV łodzianie grali zaledwie sezon.

Widzewiacy nie świętowaliby tego dnia awansu gdyby nie pomoc Jutrzenki Warta, ale po kolei. Przed 36. kolejka było wiadomo, że Widzew może awansować już 8 czerwca, ale musi pokonać w Strykowie Zjednoczonych, a wicelider KS Paradyż powinien stracić punkty w meczu wyjazdowym z Jutrzenką Warta. Wszystko poszło po myśli łodzian, który triumfowali w Strykowie 2:0 (0:0) po golach Piotra Czaplarskiego, który pracuje obecnie w Widzewie z młodzieżą oraz Roberta Kowalczyka z rzutu karnego. Jutrzenka prowadzona wówczas przez Marka Przybyła zremisowała z kolei z Paradyżem 2:2 (0:1). Zremisowała szczęśliwie, bo w Mariusz Koćmin z drużyny gości zmarnował rzut karny posyłając piłkę nad poprzeczką. To był wielki dzień dla Huberta Kamoli z Warty, który miał podwójna okazję do radości. Hubert Kamola, dziś szanowany dyrektor jednej ze szkół w Warcie, to były piłkarz „Juve” i kibic nad kibice Widzewa od 1980 roku. - 13-letni Bartosz i o dwa lata młodszy Jakub też są fanami Widzewa - mówi Hubert Kamola. - Jeżdżą ze mną na mecze ukochanej drużyny. Żona Aleksandra nie podziela za to naszej pasji. Była parę razy na meczu piłkarskim, ale raz nawet zasnęła. Ona zdecydowanie woli siatkówkę.
To był zresztą wyjątkowy czas nie tylko dla Huberta Kamoli, ale także fanów Widzewa z Warty, Sieradza, Błaszek i okolicznych miejscowości. 21 maja klub z Łodzi zawitał na kameralny stadionik w tym mieście, a spotkanie okrzyknięto meczem stulecia w Warcie. To była zapewne pierwsza i ostatnia wizyta Widzewa w tym mieście na meczu ligowym. W każdym razie na stadion przyszły prawdziwe tłumy, a doping z trybuny opanowanej przez fanów łodzian słychać było w całym mieście. Wiem, bo byłem wtedy na obiekcie. Drużyna Marcina Płuski wygrała spotkanie 5:0 (4:0) . Po meczu z pół godziny rozdawali widzewskim fanom autografy, niektórzy zapewne pierwszy i ostatni raz w czasie przygody z futbolem.
IV ligę pożegnali podopieczni trenera Marcina Płuski 18 czerwca wygranym meczem z Mechanikiem Radomsko 2:0 (0:0). Spotkanie odbyło się na obiekcie przy ul. Milionowej 12 w Łodzi. Królem strzelców IVligi nie został widzewiak, lecz Kamil Kowalczyk ze Zjednoczonych Bełchatów, który zdobył 29 bramek. Najskuteczniejszym widzewiakiem był Patryk Strus - 10 goli. Po 9 bramek zapisali na swoim koncie Princewill Okachi oraz Michał Czaplarski. Osiem trafień zaliczył Kamil Zieliński.

Najnowsze oferty na Black Friday

Materiały promocyjne partnera

Nie żyje Diego Maradona

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3