W stylu posła, czyli w co ubierają się polscy...

    W stylu posła, czyli w co ubierają się polscy parlamentarzyści? [GALERIA]

    Joanna Miziołek

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Grzegorz Napieralski
    1/6
    przejdź do galerii

    Grzegorz Napieralski ©Polskapresse

    Polscy politycy szukają nowych trendów za granicą, chodzą do krawców i wprost uwielbiają znane, dobre marki. Niechętnie przyznają się do marek ubrań, jakie noszą. Ale od prawa do lewa przez centrum interesują się modą. Często gustują w Hugo Boss i Burberry. Oto mały i subiektywny przegląd ich garderoby...
    Odwiedzają krawców, by uszyć sobie garnitury na miarę, szukają nowych trendów za granicą, ale kupują też na wyprzedażach. Postanowiliśmy sprawdzić, jakie tajemnice kryją poselskie szafy.

    - Jeżdżę do Szczecina do znajomego sklepu i tam kupuję garnitury. Poleciłem go kolegom i oni też zaczęli się tam zaopatrywać. Marynarka kosztuje tam nie 1500, a 500 zł. Do tego czekam na wyprzedaże w Royal Collection - mówi jeden z polityków lewicy.

    Wiesław Gałązka, specjalista od marketingu politycznego, komentuje te słowa: - To widać. Jak patrzę na ekran telewizora, to politycy nie są specjalnie eleganccy. Nie miałbym nic przeciwko, gdyby częściej korzystali z pomocy stylistów - mówi Gałązka.

    Jak pisał "Newsweek", Platforma Obywatelska przeznaczyła dziesiątki tysięcy złotych na stylistów. - Chyba za mało. Bo nie widać po nich wyszukanych strojów - ocenia Gałązka. Jak pisał tygodnik, niemal ćwierć miliona złotych Platforma Obywatelska przeznaczyła na luksusowe i drogie ubrania. Pieniądze zostały przelane na konto firmy "Paradise Group", która obsługuje takie spółki zajmujące się ubraniami, jak Ermenegildo Zegna, Emporio Armani, Hugo Boss, Kenzo Burberry, Church's czy J.M. Weston.

    Tymczasem politycy PiS zwykli kupować garnitury w sklepie Zaremba & Kamiński na rogu Nowogrodzkiej i Kruczej. Jak czytamy na ich stronie "historia pracowni krawieckiej Zaremba & Kamiński sięga 1894 r., kiedy Edward Zaremba otworzył w budynku Teatru Wielkiego pierwszy salon należący do rodziny Zaremba, od tamtej pory jest nierozerwalnie związana z historią Warszawy". Jak czytamy dalej pracownia Zaremba & Kamiński korzysta jedynie z materiałów czołowych europejskich marek (Vitale Barberis Canonico, Holland & Sherry, Ermenegildo Zegna, Loro Piana.

    Ale oprócz warszawskich sklepów politycy lubią rodzić zakupy zagranicą. Michał Kamiński, europoseł PJN, w swojej książce "Koniec PiS-u" przyznał, że w Hongkongu uszył sobie u miejscowych krawców trzy garnitury.- Tak, uszyłem sobie trzy garnitury w Hongkongu, ale nie był to lot specjalnie po nie. W Hongkongu byłem przelotem, gdy wybierałem się na wakacje. Ponieważ wakacje się nie odbyły, a przeczytałem w przewodniku, że można uszyć tam w przeciągu 24 godzin garnitur, więc postanowiłem pójść do krawca i sobie taki zakupić - przyznał w rozmowie z naTemat Michał Kamiński. O całej sytuacji polityk wspomina w swojej książce "Koniec PiS-u", bo - jak sam mówi - przyjął sobie w założeniu, że jego książka ma zawierać jedynie prawdę i nie chce nic w niej koloryzować. Poseł zapewnił w dzisiejszej rozmowie w radiu TOK FM, że: - Te garnitury są tańsze, niż w Polsce. To pięknie brzmi, że szyje sobie garnitury w Hongkongu, ale równie dobrze mogłaby pani zapytać, czy to prawda, że szyje pan sobie garnitury za 100 euro, prawda?
    1 »

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Polecamy

    Najlepsze prezenty dla kobiety na urodziny i imieniny

    Najlepsze prezenty dla kobiety na urodziny i imieniny

    Podziękuj bohaterom ze swojego regionu i wybierz patrona pociągu.

    Podziękuj bohaterom ze swojego regionu i wybierz patrona pociągu.

    Szamanie na ekranie - nowy program kulinarny

    Szamanie na ekranie - nowy program kulinarny