W Szpitalu Matki Polki chirurdzy dogonili XXI wiek

Joanna Barczykowska
W nowych salach przeprowadza się 20 operacji dziennie
W nowych salach przeprowadza się 20 operacji dziennie Jakub Pokora
Kosztem 10 mln zł wyremontowano blok operacyjny w szpitalu im. Matki Polki w Łodzi. Po czteromiesięcznym remoncie blok operacyjny zapewnia teraz pacjentom bezpieczeństwo, a chirurgom pozwala pokazać cały ich kunszt.

W trzech nowocześnie wyposażonych salach w ciągu pierwszego tygodnia po zakończeniu prac lekarze z Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi wykonali prawie 100 operacji. Były to trudne zabiegi - wycinali nowotwory jajników, sutka, szyjki macicy, usuwali torbiele. Chirurdzy i ginekolodzy pracują teraz na najnowocześniejszym sprzęcie w salach, które gwarantują pełne bezpieczeństwo pacjentom.

- Blok operacyjny jest sercem tego szpitala. Sale, w których do niedawna pracowaliśmy, nie były remontowane od 20 lat, czyli od czasu wybudowania szpitala. Blok operacyjny wymagał generalnego remontu. Udało nam się go przeprowadzić. Po czterech miesiącach prac mamy jeden z najnowocześniejszych bloków operacyjnych w Polsce - twierdzi prof. Przemysław Oszukowski, dyrektor ICZMP w Łodzi.

W szpitalu wykonuje się ponad sześć tysięcy operacji rocznie. Blok operacyjny pracuje po 12 godzin na dobę, żeby pomóc jak największej liczbie pacjentek z całej Polski.

- Mamy najlepszych specjalistów w kraju, szpital jest ośrodkiem na najwyższym poziomie. Walczyliśmy, żeby móc operować w sterylnych i dobrze wyposażonych salach. Mamy nadzieję, że dzięki dobrej organizacji uda nam się zwiększyć liczbę operacji. Dwie dodatkowe operacje dziennie to pomoc dla kolejnych 600 osób w dramatycznej nieraz sytuacji - mówi dr Arkadiusz Papis, kierownik bloku operacyjnego w ICZMP.

Nowy blok to trzy nowoczesne sale operacyjne, pomieszczenia socjalne, sala wybudzeń po operacji i sala specjalnego nadzoru. Stare, zielone kafelki zostały zastąpione przez antyseptyczne tapety i panele ze stali nierdzewnej. Pomieszczenia schładza klimatyzacja. Na tzw. łóżka operacyjne można położyć nawet bardzo otyłe pacjentki. W salach są nowe respiratory, defibrylatory i aparaty laparoskopowe. Te ostatnie, dzięki większej liczbie końcówek, pozwolą zwiększyć liczbę zabiegów laparoskopowych prawie trzykrotnie.

- Wymieniliśmy całą instalację, dlatego nowy blok zwiększył bezpieczeństwo pacjentów. Oddzielne szatnie zapewniają im więcej intymności. W salach operacyjnych zamontowaliśmy system transmisji obrazu na cały szpital. To pozwoli na transmitowanie na żywo przebiegu operacji. W naszym szpitalu wykonuje się wiele pionierskich operacji, lekarze przyjeżdżają się uczyć. Dzięki transmisji nie będą musieli stać nad pacjentem podczas zabiegu - mówi prof. Oszukowski.

Remont bloku operacyjnego kosztował 10 mln zł - 8,5 mln zł pochodziło z Unii Europejskiej, 1,5 mln zł dołożyło Ministerstwo Zdrowia. - Prawie połowę otrzymanej kwoty zainwestowaliśmy w sprzęt. Teraz przygotowujemy sterylizatornię specjalnie na potrzeby bloku operacyjnego - mówi dr Papis.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
okonek
tylko sie cieszyc, ze o to sie dba - tyle, ze jak mowi moj zaprzyjazniony chirurg - skalpel jest ostatecznoscia.
wazniejsze jest zapobieganie i wczesna diagnoza - a z tym cieniutko.
G
Genio
Czy zadbano o pewność zasilania energią elektryczną?
Dodaj ogłoszenie