W Widzewie poszukiwania następców Jerzego Klepczyńskiego i Mariusza Stępińskiego

Dariusz Kuczmera
Dariusz Kuczmera
Może Dominik Kun też pójdzie w ślady brata
Może Dominik Kun też pójdzie w ślady brata Fot. Krzysztof Szymczak
Udostępnij:
Piłka nożna. W Widzewie trwają poszukiwania bramkarza z kartą na ręką, bo tylko takiego może klub zatrudnić poza okienkiem transferowym.

W piątek o 20.30 piłkarze Widzewa grają z Odrą Opole na stadionie przy al. Piłsudskiego. Nie wystąpi Jakub Wrąbel, który doznał zerwania ścięgna Achillesa. Zastąpi go Konrad Reszka. Klub nie do końca wierzy, czy rezerwowy bramkarz łodzian sobie poradzi w trudnej walce o awans do ekstraklasy i poszukuje bramkarza za granicą. Zobaczymy, jakie efekty przyniosą te poszukiwania.
W każdym razie z powodu kontuzji bramkarza koszty utrzymania drużyny na pewnoi wzrosną. Inna sprawa, że rezerwowi bramkarze często spisują się rewelacyjnie, gdy wskakują do bramki w zastępstwie za pierwszego. Tego życzymy Konradowi Reszce. Całą rundę wiosenną sezonu 1980/81 za zawieszonego Józefa Młynarczyka grał w bramce Widzewa Jerzy Klepczyński i klub zdobył mistrzostwo Polski!
Wczoraj w Widzewie najwięcej gratulacji odebrali Paweł Zieliński i Dominik Kun. Bracia obu piłkarzy Widzewa otrzymali powołania do reprezentacji Polski. O ile nie zaskakuje powołanie dla Piotra Zielińskiego z Napoli, o tyle po raz pierwszy powołanie przyszło dla Patryka Kuna z Rakowa Częstochowa. Obaj bracia grali w Vęgorii Węgorzewo i Stomilu Olsztyn, ale później ich drogi się rozeszły. Dominik poszedł do Pogoni Szczecin, Wisły Płock, Pogoni Siedlce, Sandecji i Widzewa, a dwa lata młodszy Patryk – do Rozwoju Katowice, Arki i Rakowa. Praca z Markiem Papszunem ukształtowała Patryka Kuna. Może tak samo będzie z Dominikiem Kunem i Januszem Niedźwiedziem.
Kiedy doczekamy się powołania dla piłkarza Widzewa?
Ostatnim widzewiakiem w reprezentacji Polski byli Mariusz Stępiński i Łukasz Broź, którzy zaliczyli występ w meczu Rumunia - Polska 1:4 w Maladze. Mariusz Stępiński wszedł w 84 min za Waldemara Sobotę, a Łukasz Broź grał całe spotkanie. Jeszcze wcześniej powołanie przyszło dla widzewskiego napastnika Marcina Robaka, który zagrał 10 grudnia 2010 w meczu Bośnia i Hercegowina - Polska (2:2) wszedł w 63 minucie za Pawła Brożka, strzelca obu goli. ą
Czytaj też
https://dzienniklodzki.pl/top-20-ostatni-pilkarze-widzewa-lks-i-gks-belchatow-ktorzy-grali-w-reprezentacji-polski-pamietacie-tych-pilkarzy-zdjecia/ar/c2-15292342

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Tata w klatce stawia córkę na nogi. To niesamowita historia.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie