Wysokie rachunki komórkowe rozmowy telefoniczne lub za korzystanie za granicą z Internetu, niekorzystne kursy walut, upadek biura podróży - to tylko część niemiłych niespodzianek, które mogą spotkać wyjeżdżających na zagraniczny urlop. Niektórym z nich można skutecznie zapobiec, podejmując odpowiednie działania przed urlopem.

Zakup i wymianę waluty warto starannie przemyśleć.
Szczególne znaczenie ma to dla osób, które wypoczynek organizują samodzielnie i gros wydatków opłacają w obcej walucie.

- W takim przypadku korzystne może być założenie konta walutowego - radzi Jarosław Sadowski, główny analityk firmy Expander. - Banki oferują rachunki prowadzone w euro, dolarach czy funtach brytyjskich. Do takiego konta zwykle można otrzymać także kartę. Może być ona wykorzystana nie tylko do płatności w zagranicznych sklepach czy wypłat z bankomatów, ale także do rezerwacji hotelu, lotu czy wynajęcia samochodu - tłumaczy.

Na takie konto trzeba oczywiście wpłacić walutę. Eksperci radzą jednak, by nie kupować jej w banku. - Bankowe kursy nie należą do najniższych. Zwykle lepiej skorzystać z usług np. kantoru internetowego - zazwyczaj oferują kursy korzystniejsze od tych bankowych. Oczywiście walutę można także kupić w tradycyjnym kantorze i wpłacić ją na konto w kasie banku - mówi Jarosław Sadowski, Expander.

Ale uwaga: w kantorach kursy niektórych rzadkich walut bywają wyjątkowo niekorzystne. - Wszystko zależy od tego, gdzie chcemy wyjechać. W Polsce opłaca się kupić euro, dolary, funty brytyjskie i franki szwajcarskie. Przepłacić natomiast można za waluty z Egiptu, Chorwacji, Turcji i Bułgarii. Transakcje takimi walutami są dość rzadkie. Kantory istotnie zawyżają więc kursy ich sprzedaży, a zaniżają kursy ich skupu - radzi Jarosław Sadowski.

Na przykład w przypadku funtów egipskich spread walutowy, czyli różnica pomiędzy ceną kupna a ceną sprzedaży sięga czesto prawie 50 proc. - W przypadku rzadkich walut rozwiązaniem jest kupienie w Polsce euro lub dolarów i zamiana ich na lokalne pieniądze na miejscu, po rozsądnym kursie - radzi Sadowski.

Alternatywą dla osób potrzebujących gotówki na drobne wydatki jest skorzystanie z karty płatniczej i wypłata waluty z bankomatu już po przyjeździe. - W takiej sytuacji organizacja płatnicza (Visa, MasterCard) przeliczy po swoim, zwykle dość atrakcyjnym, kursie taką walutę na euro. Kwota w euro zostanie natomiast przeliczona przez bank na złote. Taka operacja nie będzie więc dla nas bardzo kosztowana. Korzystajmy jednak z tego sposobu tylko, gdy nie mamy innego wyjścia - podsumowuje Sadowski.

Nowinką jest możliwość wymiany euro w bankomacie. Funkcja ta dostępna jest w niektórych automatach sieci Euronet. To może być dobre rozwiązanie dla osób, które przypomniały sobie o konieczności posiadania kwot na drobne wydatki w ostatniej chwili i chcą uniknąc zakupu w droguich kantorach na lotnisku.

Jeśli wybieramy się za granicę z telefonem komórkowym, warto sprawdzić koszty połączeń i transferu danych w roamingu.
Warto zastanowić się też nad skorzystaniem ze specjalnych pakietów i blokad oferowanych przez operatorów. Np. możliwe jest ustalenie blokady rozmów przychodzących lub wychodzących. Niektórzy operatorzy oferują też pakiety, ustalające limity wydatków.