Walentynki 2018. Prawie połowa Polaków obchodzi dzień zakochanych

Matylda Witkowska
Matylda Witkowska
Walentynki
Walentynki Weronika Skupin
Szybkie randki dla wegan, chrześcijan, miłośników kotów. Łódzkie single coraz częściej szukają miłości wśród osób o podobnych przekonaniach. A rynek odpowiada na ich potrzeby.

Ośmiu samotnych wegan spotka się jutro na serii szybkich randek z roślinnym jedzeniem. Potencjalne pary będą mieć pewność, że mają te same zwyczaje żywieniowe i poglądy.

Organizatorem nietypowych randek jest Festiwal Zielone Smaki Łodzi.

- Chcieliśmy zrobić coś wykraczającego poza mainstreamowe walentynki - mówi Monika Stasiak, organizatorka randek. - Poza tym fajnie jest spotykać się z kimś, kto dzieli nasze przekonania i sposób odżywiania. Będziemy mieć pewność, że zawsze będziemy mogli przyrządzić coś wspólnego w kuchni - dodaje.

Ale szybkich randek dla samotnych z określonych środowisk będzie w najbliższych dniach więcej.

Centrum Służby Rodzinie planuje kolejną edycję Boskich Randek. To poprzedzone mszą św. szybkie randki dla chrześcijańskich singli.

W najbliższych tygodniach odbędą się też komercyjne randki dla chrześcijan, szybkie randki dla kochających podróże, dla miłośników zwierząt, kinomaniaków i grających w kręgle. W planach są randki dla moli książkowych i miłośników gier planszowych.

Izabela Żurawska z organizującej spotkania firmy svatka.pl tłumaczy, że takie są potrzeby singli.

- Randki tematyczne zyskują na popularności - zapewnia. - Pojawiają się na nich osoby o podobnych zainteresowaniach. Po takiej randce można się na przykład wybrać we wspólną podróż z innym miłośnikiem podróży - mówi Izabela Żurawska.

Kto nie znajdzie oferty w Łodzi, może poszukać dziewczyny lub chłopaka w innym mieście. W Polsce były już szybkie randki dla niepalących, dla wysokich, a wrocławska grupa Greenpeace’u zaprasza miłośników ekologii na szybką randkę, podczas której będzie można porozmawiać o... smogu. Na razie nikt nie zorganizował randek dla wyborców określonej partii.

Poszukiwanie „drugiej połowy” wśród osób o podobnych poglądach nie dziwi dr Julity Czerneckiej, socjolog z Uniwersytetu Łódzkiego, która bada temat ludzkich związków.

- 80 proc. stałych par bazuje na wspólnych wartościach, przekonaniach i oczekiwaniach życiowych. To jedna z podstawowych rzeczy, które łączą ludzi - wyjaśnia dr Czernecka.

Jej zdaniem, organizowanie randek dla określonych grup wynika z zapotrzebowania rynku. - Ludzie nie chcą tracić czasu na spotykanie osób, które nie podzielają ich wartości - mówi socjolożka.

Jednak takie podejście może się okazać zawodne. - W życiu nie ma ideałów. Różnice między ludźmi zawsze będą. Pozostaje tylko pytanie, czy w związku można je przezwyciężyć - tłumaczy Julita Czernecka. I dodaje, że wybieranie życiowego towarzysza skrojonego według naszych potrzeb nie musi gwarantować sukcesu.

- Miłość jest tajemnicą. Często szukamy określonej osoby, a zaiskrzy między nami a kimś zupełnie innym - dodaje.

Niezależnie od życiowej sytuacji, Polacy raczej chcą obchodzić walentynki. Z sondażu „Walentynki 2018 według Polaków”, który przeprowadzono dla portalu prezentmarzen.pl, prawie połowa w jakiś sposób obchodzi to święto. Co czwarty (24 proc.) podkreśla, że to tylko marketingowy chwyt przyniesiony z Ameryki.

Walentynki to szansa dla handlu. Jednak statystycznie nie wydajemy wiele. Ponad połowa respondentów chce przeznaczyć na niespodziankę dla ukochanego lub ukochanej od 50 do 100 zł. 15 proc. chce wydać ponad 100, a 4 proc. ponad 300 zł.

Najbardziej pożądanym prezentem jest kolacja przyrządzona przez ukochaną lub ukochanego, w dalszej kolejności bielizna, noc w hotelu i perfumy. Najmniej zwolenników mają karnety na odchudzanie i gadżety erotyczne.

Za to serwis picodi.com wyliczył, że co trzeci mieszkaniec Polski nigdy w życiu nie otrzymał prezentu z okazji walentynek.

To zaś może być niebezpieczne, jeśli druga połowa tego oczekuje. 43 proc. Polaków uważa, że nieudane walentynki mogą być tym, co doprowadzi do rozpadu związku.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

t
tubylec
Już zapomnieli, że my Słowianie mamy swoje święta zakochanych czyli Noc Kupały.

Noc Kupały zwana jest też nocą kupalną, kupalnocką, kupałą, sobótką lub sobótkami; jest to słowiańskie święto związane z letnim przesileniem Słońca, obchodzone w najkrótszą noc w roku, czyli zwykle z 21 na 22 czerwca.
To święto ognia, wody, słońca i księżyca, urodzaju, płodności, radości i miłości, powszechnie obchodzone na obszarach zamieszkiwanych przez ludy słowiańskie, ale również w podobnym charakterze na obszarach zamieszkiwanych przez ludy bałtyckie, germańskie i celtyckie, a także przez część narodów wywodzących się z ludów ugrofińskich, np. Finów.
G
Gość
6000 widzów. walentynki, hahahahaha !
Dodaj ogłoszenie