Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Wciąż bez porozumienia między mieszkańcami osiedla Wzniesień Łódzkich a magistratem. Będą dalsze protesty

Marcin Darda
Marcin Darda
"Nie zgadzamy się na wprowadzenie planów zagospodarowania przestrzennego dotyczących Wzniesień Łódzkich przed wcześniejszą zmianą studium" - napisali protestujący mieszkańcy osiedla do prezydent Łodzi Hanny Zdanowskiej i radnych Rady Miejskiej Łodzi.Zapowiadają dalsze protesty i blokady.   CZYTAJ DALEJ NA KOLEJNYM SLAJDZIE>>>
"Nie zgadzamy się na wprowadzenie planów zagospodarowania przestrzennego dotyczących Wzniesień Łódzkich przed wcześniejszą zmianą studium" - napisali protestujący mieszkańcy osiedla do prezydent Łodzi Hanny Zdanowskiej i radnych Rady Miejskiej Łodzi.Zapowiadają dalsze protesty i blokady. CZYTAJ DALEJ NA KOLEJNYM SLAJDZIE>>>
"Nie zgadzamy się na wprowadzenie planów zagospodarowania przestrzennego dotyczących Wzniesień Łódzkich przed wcześniejszą zmianą studium" - napisali protestujący mieszkańcy osiedla do prezydent Łodzi Hanny Zdanowskiej i radnych Rady Miejskiej Łodzi. Zapowiadają dalsze protesty i blokady.

W sobotę (18 września) z mieszkańcami osiedla spotkał się wiceprezydent Łodzi Adam Pustelnik, a dzień wcześniej Urząd Miasta Łodzi opublikował komunikat, wedle którego "władze miasta chcą zapobiec intensywnej zabudowie i infrastrukturalizacji tego obszaru, obawiając się, że straci on wtedy swój urok i wyjątkową wartość", a z drugiej "miasto wychodzi jednak naprzeciw potrzebom budowlanym osób, które już tam mieszkają". Kompromisem miał być taki zapis w planach, który umożliwi zabudowę wzdłuż ulic i na terenach wyznaczonych do tego przez plan zagospodarowania przestrzennego, z możliwością budowani do 100 m. w głąb działek, co pozwoli na postawienie domu o powierzchni 400 mkw. Przy czym przekaz brzmiał, że to ochrona otuliny Lasu Łagiewnickiego i jednocześnie blokada patodweloperki, by zamknąć możliwość zabudowy pól. Mieszkańcy, którzy kilkukrotnie już w proteście blokowali ul. Strykowską, byli też z transparentami pod UMŁ, te zapowiedzi brali za dobrą monetę, bo pierwotny projekt planów przewidywał niemal ubezwłasnowolnienie ich na własnych działkach: brak możliwości budowy i ograniczenia nawet w modernizacjach własnych nieruchomości.

Tymczasem dwa dni po wizycie wiceprezydenta Pustelnika, który na spotkaniu mówił m.in. że "z tej dyskusji nikt nie wyjdzie w pełni zadowolony, ale musimy szukać kompromisów", mieszkańcy przygotowali odpowiedź, którą złożyli w UMŁ w środę (22 września). Pada w niej stwierdzenie, że argument z blokadą patodeweloperki jest fałszywy, bo w innych częściach Łodzi, urzędnicy sami ten problem napędzają. Ale istotnym argumentem jest fakt, iż wiceprezydent Pustelnik sam przyznał, że plany powstają na studium uwarunkowań, które "ma wady i powinno zostać zaktualizowane", a kluczowym - z punktu widzenia mieszkańców - problemem jest "wadliwa skala obszaru dopuszczającego zabudowę na jednej z map, co przyznała Miejska Pracownia Urbanistyczna". "Plany narażają każdą z rodzin Wzniesień Łódzkich, na straty rzędu setek tysięcy złotych, co w sumie składa się na dziesiątki milionów zł. - brzmi dalsza część stanowiska.

Mieszkańcy w korespondencji dziękują wiceprezydentowi i dyrektorce MPU za obietnicę zmiany studium, ale jednocześnie zaznaczają, iż oczekują "oficjalnego wniosku o zmianę studium w tej części miasta przed uchwaleniem miejscowych planów", a w przypadku braku działań - jak czytamy - "będą kontynuować protesty i nagłaśniać temat w mediach".

Tymczasem na październikowej sesji Rady Miejskiej, tej samej, na której ma być głosowany plan zagospodarowania dla osiedla Wzniesień Łódzkich, będzie uchylana uchwała przystąpienia do uchwalania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla rejonu ulic Centralnej i Wycieczkowej. Znajduje się tam tzw. "Zielona Ostoja", dziki teren po dawnej szkółce krzewów, którego przed deweloperską zabudową przez ponad rok bronili mieszkańcy Julianowa, Marysina i Rogów, ponieważ uchwalenie planu deweloperki już by nie zatrzymało. W uzasadnieniu uchwały czytamy m.in., że jest uchylana m.in. z powodu "braku akceptacji społecznej (...) wyrażonej w petycjach i głosowaniu VOX POPULI" przeciw sprzedaży i zabudowie.

od 7 lat
Wideo

iPolitycznie - Radosław Fogiel

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki