MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Według Jana Krzysztofa Ardanowskiego bobry szkodzą przyrodzie, ale ich płetwa ma właściwości afrodyzjaku

Jacek Pająk
Pixabay.com
Podczas konferencji „Rola izb rolniczych w kształtowaniu i realizacji polityki rolnej państwa” minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski zapowiedział, że wkrótce wystąpi o to, żeby mięso żubrów i bobrów było oficjalnie uznane za jadalne.

Ta kontrowersyjna zapowiedź wzburzyła ekologów, którzy podkreślają, że bobry spełniają ważną rolę na naszym ekosystemie, choć mogło by się wydawać na pierwszy rzut oka, że tylko niszczą drzewostan i zaburzają bieg rzek.

Przy okazji minister stwierdził, że polowanie na bobry jest konieczne, bo czynią szkody w rolnictwie. To ponoć wiązałoby się z ograniczeniem ochrony bobrów i żubrów. W tym kontekście minister zacytował nawet fragment Biblii: „idź i czyń sobie ziemię poddaną”…

Jednocześnie dodał, że płetwa bobra ma ponoć właściwości afrodyzjaku, więc tym bardziej problem z bobrami może się wkrótce skończyć...

Wielu kwestionuje jednak prawdziwość medialnych informacji z wypowiedzami ministra, a niektórzy przypominają, że w Polsce bobry jadło się już przed wiekami i nikt z tego nie robił problemu. Żubry z resztą też...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki