Wiatr na placu Wolności w Łodzi

Matylda Witkowska
Matylda Witkowska
Matylda Witkowska fot. Grzegorz Gałasiński/archiwum
Przyznam, że odetchnęłam na wieść, że remontu placu Wolności jednak na razie nie będzie. Choć po wyremontowaniu sąsiedniego, pierwszego odcinka Piotrkowskiej, widać wyraźnie, że placowi potrzebny jest lifting, nie wiem, czy nie będzie po nim wyglądał jak wiekowa dama ze zbyt mocno podciągniętą skórą na twarzy.

Mieszkam koło placu Dąbrowskiego i wiem, że remont placu można naprawdę schrzanić. Jak kiedyś wyglądał, można zobaczyć na modnych ostatnio zdjęciach Łodzi z czasów PRL. Żywy, zielony plac, na którym jeszcze niedawno latem działały ogródki, a zimą lodowisko zamieniło się w granitową pustynię, z której cieszą się chyba tylko amatorzy deskorolek. Przeniesienie części przystanków dopełniło dzieła.

Obawiam się, że podobny los może spotkać plac Wolności . Zamiast ronda i pełnego życia centrum przesiadkowego zmieni się w kolejną "przestrzeń publiczną" przystosowaną do organizowania imprez masowych. Znikną tłumy ludzi czekające na autobus pod gmachem muzeum. Znikną budki z hot-dogami i gazony, na których przesiaduje młodzież.

Co zostanie? Nowoczesny, pusty plac, po którym będzie hulał wiatr. Może odłożenie remontu będzie szansą na zastanowienie się nad jego przyszłością. A jeśli nie da się już znacząco zmienić projektu, to może chociaż uda się przemycić do niego odrobinę przyjaznej dla ludzi zieleni.

Matylda Witkowska

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie