Wiceminister Waldemar Buda prosi samorządy o przenalizowanie tzw. uchwał anty-LGBT

Marcin Darda
Marcin Darda
Waldemar Buda (PiS) wiceminister polityki regionalnej i funduszy napisał do sejmików, które przyjęły tzw. uchwały anty-LGBT by je przeanalizowały i zweryfikowały. To może być alibi potrzebne samorządom kontrolowanym przez PiS do wyjścia z twarzą z problemu, który może kosztować utratę miliardów euro z Unii Europejskiej.
Waldemar Buda (PiS) wiceminister polityki regionalnej i funduszy napisał do sejmików, które przyjęły tzw. uchwały anty-LGBT by je przeanalizowały i zweryfikowały. To może być alibi potrzebne samorządom kontrolowanym przez PiS do wyjścia z twarzą z problemu, który może kosztować utratę miliardów euro z Unii Europejskiej. Sylwia Dabrowa
Waldemar Buda (PiS) wiceminister polityki regionalnej i funduszy napisał do sejmików, które przyjęły tzw. uchwały anty-LGBT by je przeanalizowały i zweryfikowały. To może być alibi potrzebne samorządom kontrolowanym przez PiS do wyjścia z twarzą z problemu, który może kosztować utratę miliardów euro z Unii Europejskiej.

Samorządowa Karta Rodzin z polecenia fundamentalistów z Ordo Iuris

W województwie łódzkim sejmik głosami radnych PiS i jednego z PSL, przyjął Samorządową Kartę Rodzin w styczniu 2020 r. po rekomendacji ultrakatolickiej organizacji Ordo Iuris. Według Komisji Europejskiej jest to jednak uchwała noszące znamiona dyskryminacji, mówi choćby o tym, że rodzina to związek kobiety i mężczyzny", odrzucono zaś poprawki KO, której radni chcieli wprowadzenia zapisów o matkach i ojcach samotnie wychowujących dzieci, lub dzieci będących pod opieką dziadków. Łódzka uchwała jest lżejsza gatunkowo niż np. małopolska, nie ma w niej mowy o LGBT, ale nie zmienia to faktu, że to właśnie samorząd województwa łódzkiego obok czterech innych samorządów jest adresatem pism z Komisji Europejskiej żądających wyjaśnień w sprawie uchwały, która poddaje w wątpliwość zdolność samorządu do przestrzegania fundamentalnej zasady niedyskryminacji. Tymczasem gra idzie o ponad 2 mld euro dla Łódzkiego w przyszłej perspektywie unijnej, które może przepaść, a już wstrzymano 26 mln euro z funduszu REACT-EU na gaszenie skutków pandemii dla Łódzkiego z obecnej perspektywy.

KO od wielu tygodni próbuje zmiękczyć PiS: Rada Miejska Łodzi (większością głosów KO i lewicy przyjęła stanowisko, w którym domaga się uchylenia SKR, bo w przeciwnym wypadku może dojść do groźby utraty 2 mld euro przyznanych Łódzkiemu na kolejną perspektywę unijną, a z drugiej strony przed tygodniem pod Urzędem Marszałkowskim o to samo apelowali samorządowcy z kilku miast w województwie, lecz bez skutku.

Wiceminister Buda o tzw. uchwałach anty-LGBT

Zarówno radni PiS jaki zarząd województwa łódzkiego stoją na stanowisku, że SKR nikogo nie dyskryminuje, uwypukla za to priorytet, jakim są rodziny. Wiceprzewodniczący sejmiku Zbigniew Linkowski (PiS) stwierdził nawet, że uwagi KE do SKR to efekt "kłamstw Platformy Obywatelskiej". Sytuacja jest dynamiczna, bo od czwartku w kancelarii sejmiku leży wniosek opozycyjnego klubu Koalicji Obywatelskiej o zwołanie nadzwyczajnej sesji sejmiku i wycofanie Samorządowej Karty Rodzin. PiS potrzebuje unijnej kasy, wiadomo, że poszukiwany jest sposób wyjścia z twarzą z tego problemu, dlatego wycofanie się z tej uchwały na sesji zwołanej na wniosek KO byłoby wizerunkową porażką. Natomiast potrzebnym alibi czy też swoistą podkładką do zajęcia się uchwałą, może być list który rozesłał do pięciu samorządów wiceminister polityki regionalnej i funduszy Waldemar Buda, łódzki poseł PiS. Buda pisze m.in. „konieczności przestrzegania zasad horyzontalnych wynikających z przepisów unijnych”

Jedną z nich jest zasada zapobiegania wszelkiej dyskryminacji ze względu na płeć, rasę lub pochodzenie etniczne, religię lub światopogląd, niepełnosprawność (zapewnienie dostępności dla osób z niepełnosprawnościami), wiek lub orientację seksualną, podczas przygotowywania, wdrażania, monitorowania, sprawozdawczości i ewaluacji programów - pisze Waldemar Buda. - Przestrzeganie zasad horyzontalnych stanowiło w trwającej perspektywie finansowej kryterium obligatoryjne wyboru projektów do dofinansowania. Żaden projekt, który nie spełnił powyższego kryterium nie mógłby zostać wybrany do dofinansowania”

Sednem korespondencji jest prośba do „samorządów, których organy uchwałodawcze przyjęły tego typu dokumenty, o ich analizę i weryfikację czy nie zawierają one zapisów, które niekiedy - nawet wbrew intencjom organów stanowiących - mogłyby potencjalnie stać się przedmiotem nadinterpretacji w tym zakresie”.

Klub PiS łódzkim sejmiku może zatem zwołać sesję nadzwyczajną na wniosek własnych radnych i wycofać uchwałę, bądź wprowadzić poprawki, które wcześniej proponował klub KO, lub przeprowadzić tę operację na regularnej sesji wrześniowej albo październikowej.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
jaro
buda po co robisz?
G
Gość
Kundle z podkulonymi ogonami [wulgaryzm]ją aż się kurzy. Tylko powiastkę dla sutene.... sorry suwerena szykują.
P
Przemo
I pislamscy talibowie się posrali ze strachu, że nie będzie kasy do podziału jak u orbana
Dodaj ogłoszenie