Widzę Łódź: Jakiego turysty pragnie Łódź? [FELIETON]

Dariusz Pawłowski
Dariusz Pawłowski
Zaktualizowano 
Grzegorz Gałasiński/archiwum Dziennika Łódzkiego
Jak czegoś nie ma, można użyć internautów (ci przecież „klikną” we wszystko) i się wytworzy.

Wśród licznych pragnień Łodzi jest status miasta turystycznego. Licząc ledwie około 150 lat prawdziwie miejskiej historii, postanowiła więc sprawdzić, co już jest jej turystyczną ikoną, w rzecz jasna internetowym plebiscycie. Łodzianie i, miejmy nadzieję, mieszkańcy innych miejscowości wybiorą Turystyczną Ikonę Łodzi, a zdobywca tytułu otrzyma wart blisko 50 tys. zł pakiet promocyjny. Trip Advisor jako miejsca przyciągające uwagę turystów wymieniał Manufakturę, Piotrkowską, Łagiewniki, Cmentarz Żydowski. Miasto zaś chwali się, że w roku 2018 przekroczyliśmy poziom miliona turystów, a goście zagraniczni stanowili 1/5 całości. W liczbach zatem i grafikach sprawdza się to całkiem nieźle. Dzisiejsza Łódź, mająca większe zasługi w promowaniu i opowiadaniu, niż sensownym realizowaniu, może sobie taką prezentację poczytywać za sukces (zresztą optyki, że miasto popełnia jakiekolwiek błędy, tu się nie dopuszcza), ale turystyczna wartość miasta to efekt, który daje się mierzyć jedynie w dłuższej perspektywie niż nawet kilka urzędniczych kadencji. Nie zmienia tego specjalnie wyjątkowa dynamika współczesnej rzeczywistości, bo choć błyskawicznie się dziś popularność kreuje, to równie szybko przenosi się ona gdzie indziej, a i tak na trwale wpisuje się w świadomość to, co z danym miejscem ma związek oczywisty. Pracy i badań (bardziej szczegółowych niż skonstatowanie miliona turystycznych „odsłon” w mieście) jeszcze wiele do zrobienia.

Warto chyba też najpierw odpowiedzieć sobie na najbardziej znaczące pytanie, czyli jakiego turysty Łódź potrzebuje (bo może wcale nie powszechnego). Plebiscyty i liczby są zabawą pożyteczną, lecz rzeczywistej ikony raczej nam nie napiszą. Tym bardziej, że turystyczna atrakcyjność miasta to coś w dużej mierze nieokreślonego, czasem nazywanego klimatem, czasem atmosferą, a zwykle jest to kompleksowy zestaw przyjemności, które sprawiają, iż do danego miasta jest po co przyjechać. A z tym Łódź ciągle ma problem największy.

polecane: FLESZ: Historyczny sukces Polki. Mamy Nagrodę Nobla!

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Znaffca

Ja tam do Łodzi przyjeżdżam na dziffki. Tańsze i lepsze niż w Warszawie i wszystko na piotrkowskiej ewentualnie na Lumumby.

T
Trollo

Hanka Skazanka

r
russel
30 września, ‎14‎:‎57, Gość:

Red. Pawłowski jak zawsze w punkt.

tylko lodzkie wladze jak zwykle nie w punkt - pomimo calego nadetego samozadowolenia I propagandy sukcesu Lodzi - ktorych to zachwytow jakos poza tym miastem nie slysze

G
Gość

Red. Pawłowski jak zawsze w punkt.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3