Widzę Łódź: Łódzki Luwr oknem na świat [FELIETON]

Dariusz Pawłowski
Dariusz Pawłowski
Grzegorz Gałasiński
Pałac Poznańskiego, który jest dziś siedzibą Muzeum Miasta Łodzi, nazywamy „łódzkim Luwrem” i w tym słusznym określeniu nie ma krztyny pretensjonalności czy tym bardziej prowincjonalizmu.

To gwiazda architektoniczna, historyczna i emocjonalna nie tylko naszego miasta, ale również całego kraju (co już dawno powinno być sztandarem centralnego programu „Ratujmy zabytkową Łódź!”)- wyjątkowa w skali co najmniej europejskiej, a i nie bójmy się myśleć globalnie. Takiego obiektu o ogromnym znaczeniu dla tożsamości miasta nie ma nigdzie poza Łodzią, bo wszędzie pałace budowali przedstawiciele arystokracji i możnych rodów, a u nas - ponieważ takowych nie posiadaliśmy - fabrykanci. I jest to zjawisko niepowtarzalne, na którym najcelniej da się budować wizerunkowe znaczenie Łodzi w międzynarodowej świadomości - niezależnie, jak od strony etycznej i w kontekście walki klas oceniamy samych fabrykantów (Luwr w końcu też nie jest przejawem społecznej równości). Fabrykanckie pałace i tak charakterystyczna czerwona cegła ich fabryk - potraktowane z należytym pietyzmem i zrozumieniem są znacznie większą siłą naszego miasta, niż powierzchowna afektacja jego tanią hipsterskością czy np. bezduszne w obecnej wersji Nowe Centrum Łodzi. Remont Pałacu Poznańskiego generalnie jest sukcesem: nasz Luwr wypiękniał, nasycił się świeżością i po latach ulegania łódzkiej szarzyźnie nabrał wyraźnie ochoty, by zachwycać nie tylko tych, którzy wiedzą, iż jest zachwycający. Monopolis pokazało, co można osiągnąć podchodząc do rewitalizacji z klasą i stawiając na jakość; Manufaktura, choć przygniatająca komercyjnością, uratowała zgliszcza imperium Poznańskiego w chwili, kiedy zabytkową wartość pofabrycznych pozostałości uznawało niewielu. Rosną Ogrody Geyera, pozbywa się grubiańskości Księży Młyn, być może doczekamy czasów, że z pieczołowitością i szczerością podejdziemy do odnawiania kamienic.

Przyszłość Łodzi jest w tych starych murach. Nowoczesne szkło i beton pomogą Łodzi wtedy, gdy będą ich konsekwencją.

Bon na kulturę. Do wydania 400 euro!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Russel

Absolutnie sie zgadzam z artykulem i pozdrawiam z Francji:)

Dodaj ogłoszenie