Widzew Łódź - Jagiellonia Białystok 1:1. Pierwsza bramka...

    Widzew Łódź - Jagiellonia Białystok 1:1. Pierwsza bramka Aleksejsa Visnakovsa [ZDJĘCIA+FILM]

    Paweł Hochstim, mek

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Widzew Łódź - Jagiellonia Białystok 1:1. Pierwsza bramka Aleksejsa Visnakovsa [ZDJĘCIA+FILM]
    1/73
    przejdź do galerii

    ©Krzysztof Szymczak

    Widzew Łódź zremisował z Jagiellonią Białystok 1:1 w sobotnim meczu 6. kolejki T-Mobile Ekstraklasy. Bramkę dla Widzewa strzelił debiutujący w łódzkiej drużynie Aleksejs Visnakovs, brat Eduardsa, który odnosi duże sukcesy w barwach Widzewa Łódź.
    W poprzednich meczach do bramki rywali trafiał młodszy, Eduards, który ma już na koncie pięć bramek. W sobotnim spotkaniu z Jagiellonią Białystok do bramki rywali trafił starszy, Aleksejs. I bardzo niewiele brakowało, a gol "Wiśni II" zapewnił by łodzianom zwycięstwo. Niestety, już w doliczonym czasie gry widzewiacy zagapili się w obronie i pozwolili Mateuszowi Piątkowskiemu wyrównać.

    Spotkanie nie zaczęło się dobrze dla Widzewa, bo w pierwszej połowie niemal bez przerwy przy piłce była Jagiellonia.
    Białostocki zespół przyjechał do Łodzi po zwycięstwo, czego nie ukrywał trener Piotr Stokowiec. I pewnie gdyby nie dwa transfery dokonane przez widzewiaków w ostatniej chwili, to Stokowiec i spółka cieszyliby się w sobotnie popołudnie z trzech punktów. Ale było inaczej...

    ZDJĘCIA KIBICÓW Z MECZU WIDZEW - JAGIELLONIA. OŚWIADCZYNY NA TRYBUNACH!

    Widzew w ubiegłym tygodniu zatwierdził do gry trzech piłkarzy i cała trójka - Kevin Lafrance, Jonathan Perez i Povilas Leimonas - znalazła się w podstawowym składzie. Gdy do tego dodamy jeszcze sprowadzonego dziesięć dni temu Aleksejsa Visnjakovsa, to widać, jak bardzo zaryzykował trener Radosław Mroczkowski. I ryzyko się opłaciło, bo nowi gracze należeli do najlepszych na boisku. A zwłaszcza Lafrance i Perez, którzy stworzyli duet stoperów i zagrali bardzo dobry mecz.

    Haitańczyk imponował też strzałami z rzutów wolnych - raz jego mocne uderzenie z 35 metrów obronił Jakub Słowik, a kilkanaście minut później piłka po uderzeniu Lafrance'a zatrzymała się na poprzeczce. Zresztą nie tylko reprezentant Haiti obijał poprzeczkę bramki Słowika - w 86. minucie kapitalnie w bardzo trudnej sytuacji zachował się Eduards Visnjakovs i huknął w stronę bramki. Piłka odbiła się od poprzeczki, później uderzyła w boisko tuż obok linii bramkowej, ale niestety nie wpadła do bramki.

    Kulisy meczu Widzew Łódź - Jagiellonia Białystok:


    Gdy Lafrance i Eduards Visnjakovs trafiali w poprzeczkę, Widzew prowadził 1:0. Dwie minuty po wznowieniu gry po przerwie świetną akcję wyprowadził Marcin Kaczmarek, podał do Veljko Batrovicia, a ten dostrzegł wybiegającego Aleksejsa Visnjakovsa. Łotysz pewnie strzelił w długi róg bramki Słowika i zapewnił widzewiakom prowadzenie. Od tego momentu łódzki zespół grał lepiej, bo przed przerwą widzewiacy właściwie nie stwarzali sytuacji bramkowych. Jagiellonia zresztą, może poza zablokowanym przez obrońców strzałem Macieja Gajosa, też ich nie miała.

    Zaraz po golu Visnjakovsa łodzianie mieli kolejne szanse. Po świetnej akcji Kaczmarka niecelnie strzelił Batrović, a później strzał Lafrance'a z wolnego obronił Słowik. Strzałów z dystansu próbował też Leimonas, ale albo nie jest to jego mocna strona, albo po prostu musi więcej próbować.

    Wydawało się, że zespół Mroczkowskiego wszystko ma pod kontrolą, tym bardziej, że od 69. minuty, dzięki szybkości Eduardsa Visnjakovsa, białostocki zespół musiał grać w osłabieniu. Łotewski napastnik Widzewa łatwo wyprzedził Martina Barana, a ten musiał go faulować, by nie padł drugi gol. Sędzia Tomasz Wajda nawet się nie zastanawiał i wyrzucił Słowaka z boiska.

    Im bliżej było ostatniego gwizdka, tym akcje Jagiellonii były groźniejsze. Być może presja i szansa na odniesienie zwycięstwa sprawiły, że widzewiacy zaczęli popełniać błędy. W 90. minucie Jagiellonia wysłała pierwszy sygnał ostrzegawczy, gdy Maciej Mielcarz z dużymi problemami obronił uderzenie - a raczej nieco przeciągnięte dośrodkowanie - Jakuba Tosika. Niestety, minutę później, czyli już w doliczonym czasie gry po dośrodkowaniu Daniego Quintany źle kryty przez Patryka Stępińskiego Mateusz Piątkowski głową pokonał Mielcarza. I uratował Jagiellonii remis.

    Ba, niewiele brakowało, a białostocki zespół świętowałby na Widzewie zwycięstwo. Już przy stanie 1:1 białostoczanie próbowali wykorzystać zagubienie rywali i po zagraniu Macieja Gajosa piłka uderzyła w rękę w polu karnym jednego z widzewiaków. Sędzia, mimo olbrzymich protestów ze strony graczy Jagiellonii, nie zdecydował się na podyktowanie rzutu karnego. I dzięki temu Widzew zapisał na swoim koncie jeden punkt.

    Szkoda, że łodzianie w doliczonym czasie gry zaprzepaścili szansę na zwycięstwo. Tym bardziej, że stworzyli znacznie więcej sytuacji bramkowych, a do tego przez ponad dwadzieścia minut grali w przewadze. Takich szans z rąk po prostu nie można wypuszczać.

    Wypowiedzi po meczu:






    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Mój reporter

    Zadaj pytanie swojemu reporterowi!

    Chcesz wiedzieć co wydarzyło się przed chwilą na Twojej ulicy?
    Zastanawiasz się gdzie zjesz w Łodzi najsmaczniejsze lody?
    Szukasz miejsc parkingowych w centrum?
    Chcesz wiedzieć ile zarabia prezydent?
    A może masz inne pytanie związane z naszym miastem?
    Zadaj je, a nasz reporter poszuka odpowiedzi!

    Dane kontaktowe

    Dziękujemy za przesłanie pytania, prosimy o cierpliwość. Opublikujemy je na stronie Mojego_reportera kiedy redakcja rozpocznie prace nad odpowiedzią.

    Oświadczenia:

    Użytkownik, który podał w powyższym formularzu dane osobowe klikając przycisk "WYŚLIJ" potwierdza, że: (czytaj dalej)
    • został poinformowany, że podanie danych osobowych jest dobrowolne, jednak konieczne do publikacji przekazanych materiałów
    • został poinformowany, że jego dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie przy ul. Domaniewskiej 45, dla celów korzystania i publikacji przekazanych materiałów w internecie i prasie drukowanej, oznaczenia ich imieniem i nazwiskiem / nazwą autora oraz kontaktu z Użytkownikiem i korzystania przez Operatora z udzielonej mu na podstawie Regulaminu przez Użytkownika licencji
    • został poinformowany, że Polska Press Sp. z o.o. jest administratorem danych osobowych. Właściciel danych ma prawo wglądu do swoich danych oraz ich poprawiania siedzibie spółki. Nadto ma prawo w każdym czasie wyrazić sprzeciw oraz cofnąć zgodę na przetwarzanie przez Spółkę danych w zakresie przewidzianym przez przepisy. Oświadczenia woli o w/w treści powinny by ze względów bezpieczeństwa wyrażone na piśmie.

    Komentarze (9)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Arystokracja WIDZEWA

    CZERWONA DBWA (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 83 / 84

    Łykać K.U.R.W.Y Spermę tylko to wam pozostało czwartoligowe cienki bolki z KAŁesu !!!!!!!!!!!!!!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    to juz koniec pierdzewa

    Lodzianie (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 75 / 83

    ostatni bedzie musial ten smrod z miasta posprzatac


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ŻKS GAME OVER

    RDG 1910 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 77 / 77

    KONIEC TO JUŻ NASTĄPIŁ ALE ŻULERSKIEGO ŻYDKAŁESU. PS POZOSTANIECIE W CIENIU WIDZEWA NA WIEKI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    No gdzie jest ten ŻKS ?

    CHOJNY TYLKO WIDZEW (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 79 / 93

    Jak tam bezmózgi z KAŁesu z kim jutro gracie Legła Lech czy może Wisła ? a niech to zapomniałem wy jesteście w czarnej d**** na dalekiej prowincji pod względem klubowym no to rządzicie na całego...rozwiń całość

    Jak tam bezmózgi z KAŁesu z kim jutro gracie Legła Lech czy może Wisła ? a niech to zapomniałem wy jesteście w czarnej d**** na dalekiej prowincji pod względem klubowym no to rządzicie na całego !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    BRAWO MIELCARZ

    OBSERVER (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 102 / 86

    pobiegaj dookoła trzepaka odreagujesz gamoniu remisik!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    nati

    Zgłoś naruszenie treści / 82 / 82

    DOSKONAŁY I BARDZO DOKŁADNY
    LOKALIZATOR POZYCJI
    SKOPIUJ LINK: tlit.pl/100-lokalizacja
    SKUTECZNOŚĆ 100%
    ZNAJDZIESZ KAŻDEGO

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    WIDZEW ŁÓDZ

    Walczyć Widzew walczyć (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 97 / 88

    Remis na własne życzenie ,pozostaje nam wierzyć w ten zespół porównując budżety wszystkich klubów nie jest żle.... odrobinę stabilizacji sponsor i prezes któremu będzie zależeć na sukcesie i...rozwiń całość

    Remis na własne życzenie ,pozostaje nam wierzyć w ten zespół porównując budżety wszystkich klubów nie jest żle.... odrobinę stabilizacji sponsor i prezes któremu będzie zależeć na sukcesie i odrodzi się wielki Widzew z wielkim charakterem ....Tylko Widzew RTS zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ŚRÓDMIEŚCIE MIASTA ŁODZI

    Widzew dumą Łodzian (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 103 / 85

    Damy rade!!!też jestem zdania że nie jest źle kilku z tych chłopców na prawde umieją grać w piłke.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    DUma?

    ten (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 75 / 83

    Dumą chyba łodzianów - czyli tych spod Łodzi.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo