18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Widzew Łódź - Lechia Gdańsk 4:1 [ZDJĘCIA+FILM]

Paweł Hochstim
Piłkarze Widzewa pokonali Lechię Gdańsk 4:1 i dali jasny sygnał szefom klubu - nie ma powodu, by szukać nowego trenera. To było najlepsze spotkanie łódzkich piłkarzy w tym sezonie.

Nie ma wątpliwości, że to był mecz, który mógł zaważyć na przyszłości trenera Rafała Pawlaka. W przypadku wyraźnej porażki z Lechią stałoby się jasne, że Pawlak nie będzie dalej prowadził drużyny. Ale jeśli Widzew zagrałby dobrze, to wychowanek ŁKS mógł liczyć, iż szefowie klubu nie będą szukać innego trenera.

I chyba nie będą, przynajmniej nie ma żadnego powodu, by to zrobili. Widzew zagrał jeszcze lepiej, niż przed tygodniem w Poznaniu z Lechem, a przede wszystkim wreszcie wygrał. Serie meczów bez wygranej i bez strzelonego gola zostały przerwane.

A zaczęło się niepokojąco, bo widzewiacy w pierwszych minutach nie zachwycali. Szanse bramkowe mieli gdańszczanie, ale albo doskonale bronił Maciej Mielcarz, jak choćby uderzenie Piotra Grzelczaka w 8. minucie, albo gracze Lechii fatalnie pudłowali. Najlepszą okazję miał Adam Duda, który w 17. minucie znalazł się oko w oko z widzewskim bramkarzem i nie trafił głową w bramkę.

Gdy w 39. minucie sędzia Marcin Borski podyktował karnego za idiotyczny faul Jakuba Bartkowskiego na Patryku Tuszyńskim, a jedenastkę wykorzystał Marcin Pietrowski, wydawało się, że Widzew może mieć duże problemy.

Bez wątpienia bardzo pomocną dłoń do Widzewa wyciągnął... były gracz łódzkiej drużyny Jarosław Bieniuk. Gdy stopery wskazywały 45. minutę, dobrą wrzutką w pole karne popisał się Veljko Batrović, a Povilas Leimonas wyprzedził Bieniuka i głową wyrównał. Litwin zakończył trwającą 348 minut strzelecką niemoc piłkarzy Widzewa.

Choć gol padł w 45. minucie, to piłkarze pograli w pierwszej połowie jeszcze przez 6 minut. Wszystko z powodu fatalnego zachowania widzewskich kibiców, którzy odpalili kilka świec dymnych, co spowodowało, że Borski musiał przerwać mecz. I w szóstej minucie doliczonego czasu gry łodzianie wyszli na prowadzenie. Z rzutu rożnego piłkę dośrodkował Mariusz Rybicki, Bieniuk znów zgubił krycie, a Kevin Lafrance głową pokonał Sebastiana Małkowskiego.

O ile więc pierwsza połowa meczu z Lechią źle się zaczęła dla widzewiaków, o tyle kończyła się doskonale. A druga rozpoczęła się jeszcze lepiej, bo od kolejnego gola dla Widzewa. I, co może okazać się ważne, od gola Eduardsa Visnjakovsa, który po przyjeździe do Widzewa strzelał jak na zawołanie, ale później na długo się zablokował. W meczu z Lechią "Wiśnia" w dobrym stylu wykończył szybką kontrę Widzewa, w której wiodące role odegrali Batrović i Alen Melunović. Inna sprawa, że nie popisał się bramkarz Lechii, który przepuścił piłkę między nogami. Strzał Visnjakovsa nie był może bardzo trudny technicznie, ale był mocny. I to okazało się decydujące.

Wściekający się przy ławce rezerwowych były trener Widzewa Michał Probierz - po raz kolejny niechętnie przyjęty przez kibiców, którzy nie mogą zapomnieć mu tego, że swego czasu podjął się pracy w ŁKS - nie był w stanie odmienić losów meczu. Probierz robił zmiany, motywował piłkarzy, ale bezskutecznie. Widzew grał w niedzielę bardzo mądrze i nie dopuszczał do poważniejszego zagrożenia bramki. Właściwie tylko raz gdańszczanie stanęli przed szansą na zdobycie kontaktowego gola, ale Adam Duda fatalnie przestrzelił.

Ambitna gra widzewiaków została nagrodzona jeszcze w ostatnich sekundach meczu, gdy sam na sam z Małkowskim wyszedł wprowadzony chwilę wcześniej Alex Bruno i zdobył czwartego gola. Tym bardziej, że do efektownych zwycięstw widzewiacy swoich kibiców nie przyzwyczajają. Ostatni raz cztery gole w meczu ligowym łodzianie zdobyli przeszło dwa lata temu, gdy na swoim stadionie pokonali Jagiellonię Białystok 4:2.

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
stare polesie
Chlopaczkiem sie widocznie zwierz czerwony buraku...czep sie swoich wiejskich chlopaczkow!i nie wazne z kad wy wogle jestescie,bez ambicji bez honoru zydzew huj!!!poza lodzki rts i tyle...
G
Gość
Pan Kuczmera przewidywał, że żaden trener nie osiągnie lepszego wyniku niż Mroczkowski.
m
m.kon - kibic Widzewa
Jeśli uważamy wczorajszy mecz Widzewa za dobry jakościowo to nie pozostaje mi nic innego jak taką ocenę jedynie przemilczeć. Pierwsza połowa na poziomie gry podwórkowej- ok, na zachętę niech będzie B-klasowej. Zespół głęboko cofnięty, nie potrafiący skonstruować ani jednej składnej akcji z więcej niż 2-3 podań po ziemi. Piłka fruwała przypadkowo nad głowami, celne sensowne podania można policzyć na palcach jednej ręki. I gdyby nie dwie bramki "z niczego", po stałych fragmentach gry to idę o zakład, że druga połowa byłaby dalszym pokazem nieudolności zespołu. A tak Lechia musiała się odkryć i w ten sposób umożliwiła nam grę z kontry. Ale umówmy się, że dwie kolejne bramki to bardziej gafy piłkarzy Lechii niż efekt pięknych przemyślanych akcji (pierwsza strata Buzały + brak przerwania akcji idącej przez całe boisko+ klops bramkarza puszczającego taki sobie strzał Wiśni między nogami, druga to jeśli mnie pamięć nie myli błąd przy wyprowadzaniu piłki, na plus zachowanie Alexa). Niech to zwycięstwo nie przysłania nikomu słabości w grze tego zespołu, bo przy odrobinie pecha obudzimy się na koniec sezonu w niższej lidze.....
B
Baku
śnij dalej hahaha Rząśnia rulesss hahahahahah
B
Baku
chłopaczku może i Widzew spadnie a może i nie twój śmieszny klubik nie wejdzie do EX przez kolejne 10 lat i historii takiej jak ma Widzew twój klubik może jedynie pomarzyć Zresztą co tu daleko szukać jaki jest bilans spotkań meczy derbowych przypomnij mi :) już ochłonąłeś a w Rząśni na meczu byłeś :) radze sprawdzić czemu raptem przegraliście kolejne dwa mecze podpowiem brak kasy nie ma pensji o pozycji Widzewa może śnić w swoim chorym śnie który wyprodukuje twój chory umysł dzieciaku pewnie już śpisz więc jutro na lekcji nie usypiaj!
t
tylko LKS
Spadek to juz wasz przeznaczenie wstydzewie,jakos starczylo zeby kupic sobie meczyk,moze boniek dolozyl...
P
PIOTR BAŁUTY
WIDZEW PONAD WSZYSTKO !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
W
Walczyć Widzew walczyć
OOOO Łódzki Widzew ole oleoo ole Łódzki Widzew olee ....Kto dziś wygrał ważny mecz oczywiście RTS legła starą kuurwąą jest jeebać jeebać Ełkałesss
b
blue oyster
A niech korzystają z okazji, bo następna wygrana Widzewa przewidziana jest na koniec pierwszego kwartału 2014 roku. Se chłopaki pobędą na głodzie...
Dodaj ogłoszenie