Widzew - Odra i jubileusz. Tak stadion Widzewa jeszcze nigdy nie wyglądał. Co z Bońkiem i Robakiem? Zdjęcia

Dariusz Kuczmera
Dariusz Kuczmera
Przy okazji niedzielnego meczu z Odrą Opole Klub uczci jubileusz 40-lecia wywalczenia przez RTS Widzew Łódź pierwszego w historii klubu mistrzostwa Polski w sezonie 1980/1981.

Z tej okazji odbędzie się spotkanie byłych piłkarzy, trenerów i pracowników klubu z tamtego sezonu i uroczyste odsłonięcie pamiątkowej tablicy, a na zewnętrznej stronie trybuny D pojawią się wielkie banery z wizerunkami trenera Jacka Machcińskiego oraz jego mistrzowskiej drużyny. Ponadto kibice będą mogli nabyć specjalne pamiątki dedykowane temu wydarzeniu. Są to pamiątkowe kubki, odznaki, szaliki, koszulki oraz specjalny, jubileuszowy program meczowy. Oby to wydarzenie obecni piłkarze Widzewa uczcili na boisku zwycięstwem w meczu z Odrą.

O wielkich banerach na zewnątrzy stadionu informował rzecznik Marcin Tarociński. Napisał na twitterze: Łatwo nie było, ale dopięliśmy swego. Wielkie dzięki dla Wszystkich, którzy brali udział w tym projekcie. Brawa dla ekipy montażowej. Klasa robota Marcin

Na uroczystości nie przyjedzie Zbigniew Boniek, który napisał na twitterze:
Chcialbym przeprosić kibiców i sympatyków Widzewa. Jutro na uroczystościach będę nieobecny.. Jestem już w Sopocie i jutro lecimy do San Petersburga Sorry

Mecz z Odrą ma być też ostatnim występem w łódzkiej drużynie Marcina Robaka. Wokół tego wydarzenia powstało wiele kontrowersji. Głos na twitterze zabrał Marcin Tarociński.

Zarząd Klubu w czwartek rozmawiał z Marcinem Robakiem i poinformował Go, że kończąca się 30 czerwca umowa nie zostanie przedłużona. Jednocześnie prezes Piotr Szor zaproponował Marcinowi Robakowi właściwą formę pożegnania podczas ostatniego meczu sezonu z Odrą Opole.
Obie strony spotkały się ponownie w piątek. Po rozmowach z zarządem Marcin Robak nie wyraził zgody ani ochoty na pożegnanie podczas meczu z Odrą Opole. Według mojej wiedzy do kolejnej rozmowy ma dojść jeszcze jutro. Reasumując, w pierwszej kolejności zarząd rozmawiał.
Z zawodnikiem a nie informował media, co więcej próbowano wspólnie wypracować godną formę pożegnania i mam nadzieję, że finalnie do tego dojdzie. Klub do niedzieli nie miał więc zamiaru o całej sytuacji informować, by uszanować wolę zawodnika i w godny sposób podziękować.
Za wszystkie lata gry z herbem Widzewa na piersi. Ze względu na informacje, które pojawiły się w sieci zostałem zmuszony do poruszenia tej trudnej i dla mnie prywatnie bardzo przykrej sytuacji. MR zasłużył na najlepsze możliwe pożegnanie i dołożymy wszelkich by tak się stało.

Tokio Flesz

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
www

Czy plakat okolicznościowy z drużyną,która NIE ZDOBYŁA w 1981 roku MP jest jeszcze dostępny ?

Dodaj ogłoszenie