Widzew - Olimpia Grudziądz. Adam Radwański najlepszy. Trener Marcin Kaczmarek o transferze Sławomira Peszko

Dariusz Kuczmera
Dariusz Kuczmera
Piłkarze Widzewa rozegrali drugi sparingowy mecz podczas przygotowań do rundy wiosennej drugiej ligi.

Po zwycięstwie nad Unią Janikowo, łodzianie zmierzyli się w Cetniewie z pierwszoligową Olimpią Grudziądz. Drużyna zajmująca piąte miejsce w pierwszej lidze musiała uznać wyższość Widzewa.
Przed meczem wyjaśniła się definitywnie sprawa transferu do Widzewa Sławomira Peszki. - Faktycznie badaliśmy możliwość sprowadzenia Sławka do nas - powiedział trener Marcin Kaczmarek dla widzew.com. - Rozmawiałem z nim osobiście i wiem, w jakiej jest sytuacji. Darzy Widzew sympatią, ale temat jego transferu do nas w obecnym okienku transferowym został definitywnie zamknięty.

Krystian Nowak z numerem 3

A zatem, lista piłkarzy pozyskanych w tym okienku transferowym przez Widzew nadal zawiera dwa nazwiska: Roberta Prochownika i Krystiana Nowaka. Stoper Widzewa z numerem 3 wyszedł w pierwszym składzie drużyny. Stracił miejsce w drużynie Sebastian Rudol. Już pierwsza akcja pokazała, że Krystian Nowak będzie groźny także pod bramką rywali. Po dośrodkowaniu Łukasza Kosakiewicza nowy nabytek łodzian główkował ponad bramką Olimpii. Już nie tylko Daniel Tanżyna będzie angażował się w akcje ofensywne Widzewa. Siła rażenia będzie większa.
W 8 minucie poza polem karnym interweniował Wojciech Pawłowski. Faulował Omrana Haydary’ego i gdyby to był mecz oficjalny, bramkarz Widzewa obejrzałby bez wątpienia czerwoną kartkę. Powalił napastnika rywali, ale sędzia Damian Kos z Gdańska, prowadzący mecz z Olimpią pokazał łodzianinowi tylko żółty kartonik i podyktował rzut wolny, słabo wykonany przez rywali łodzian.
Aktywnie w drużynie Olimpii grał były widzewiak Sebastian Kamiński, zainicjował kilka groźnych akcji, na szczęście poradziła sobie z zagrożeniem nasza nowa defensywa. W 23 minucie zza pola karnego strzelał właśnie Sebastian Kamiński, ale piłkę po płaskim uderzeniu pewnie złapał Wojciech Pawłowski.

Adam Radwański aktywny

Bartłomiej Poczobut po faulu ratującym nasz zespół przed kontrą rywali otrzymał także żółtą kartkę w 24 minucie. Łodzianom trudno organizowało się akcje ofensywne, bo rywale grali agresywnie. W 34 minucie dobrym podaniem popisał się Mateusz Możdżeń, lecz Przemysław Kita mocno naciskany przez obrońcę nie doszedł do piłki. Trzy minuty później widzewiacy przeprowadzili dobrą akcję. Piłka jak po sznurku wędrowała między naszymi piłkarzami. W polu karnym przejął ją Adam Radwański, zagrał wzdłuż bramki do niepilnowanego Marcina Robaka, a ten bez kłopotów strzelił do siatki.
W 40 minucie było już 2:0 dla Widzewa. Powalczył w polu karnym Adam Radwański. Najpierw został zablokowany przy strzale z półobrotu. Piłka wróciła w pole karne, Adam Radwański przejął piłkę, minął obrońcę na dużym luzie i mógł zapytać Łukasza Sapelę, w który róg ma posłać piłkę. Adam Radwański pokazał się w tej akcji z bardzo dobrej strony.

Dżoker Wolsztyński

Po przerwie trener Marcin Kaczmarek zmienił ośmiu zawodników. Zaraz po przerwie trzecią żółtą kartką ukarany został Łukasz Turzyniecki. W 52 minucie najlepszy dżoker w drużynie Widzewa, strzelający gole po wejściu na boisko, czyli Rafał Wolsztyński, był bliski szczęścia. Po rogu piłka spadła pod jego nogi, napastnik strzelał z 11 metrów, ale piłka trafiła w poprzeczkę, później wpadła w ręce bramkarza Olimpii. Trzeci gol był blisko.
Co się odwlecze... W 66 minucie po dalekiej wrzutce z wolnego Christophera Mandiangu, piłka trafiła do Rafała Wolsztyńskiego, a ten z woleja lewą nogą wpakował piłkę do siatki. To jest dżoker!

Straciliśmy koncentrację i dwa gole

W 79 minucie Łukasz Turzyniecki nieprzepisowo zatrzymał rywala w polu karnym. Sędzia podyktował jedenastkę, którą pewnie na gola zamienił Jose Embalo. Widzew stracił koncentrację i kolejna akcja przyniosła gola Olimpii. Piłka trafiła do Piotr Janczukowicza, który z pierwszego uderzenia wpakował piłkę do siatki Patryka Wolańskiego.

W piątek kolejny mecz Widzewa w Cetniewie - z Gryfem Wejherowo.

Widzew Łódź - Olimpia Grudziądz 3:2 (2:0)

1:0 - Marcin Robak (37), 2:0 - Adam Radwański (40), 3:0 - Rafał Wolsztyński (66), 3:1 - Jose Embalo (79-karny), 3:2 - Piotr Janczukowicz (82)
Widzew: Wojciech Pawłowski - Łukasz Kosakiewicz, Daniel Tanżyna , Krystian Nowak, Marcel Pięczek, Przemysław Kita, Bartłomiej Poczobut, Mateusz Możdżeń, Adam Radwański, Konrad Gutowski - Marcin Robak.
Widzew II połowa: Patryk Wolański - Łukasz Turzyniecki, Sebastian Rudol, Krystian Nowak (68, Daniel Tanżyna), Marcel Pięczek (76, Filip Becht) - Christopher Mandiangu, Marcel Gąsior, Łukasz Zejdler, Adam Radwański (68, Przemysław Kita), Robert Prochownik - Rafał Wolsztyński. Trener: Marcin Kaczmarek.

Tokio Flesz

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
25 stycznia, 16:36, Rodowity Łodzianin:

Wielki Widzew to mentalność zwycięzców!

25 stycznia, 17:00, www:

Debili wiesniaki,debili.

o co Ci k... chodzi wy macie mentalność przegranych hehe

w
www
25 stycznia, 16:36, Rodowity Łodzianin:

Wielki Widzew to mentalność zwycięzców!

Debili wiesniaki,debili.

R
Rodowity Łodzianin

Wielki Widzew to mentalność zwycięzców!

G
Gość

WIDZEW PANY !!!

G
Gość

No i Kuczmera nie dowiózł Peszki na ramie roweru na zgrupowanie . szukać Peszki w przydrożnych rowach. Och wy gł..upki podmiejskie!

G
Gość

Kursik na wygraną widzewa 3.65 to i Olimpia przegrała sobie jakiś tam nieważny sparing na wyjeździe proste

Dodaj ogłoszenie