Widzew - Skra 4:0. Widzew liderem. Zagrał jak 25 lat temu. Cieszy siódme zwycięstwo. Zdjęcia

Dariusz Kuczmera
Dariusz Kuczmera
Piłkarze Widzewa wyściskają się w tym sezonie, jak nigdy wcześniej. Zdobyli już 22 gole
Piłkarze Widzewa wyściskają się w tym sezonie, jak nigdy wcześniej. Zdobyli już 22 gole Fot. Krzysztof Szymczak
Piłka nożna. Piłkarze Widzewa rywalizowali ze Skrą Częstochowa w 25. rocznicę pierwszego na Widzewie meczu Ligi Mistrzów (z Atletico Madryt). I choć rywal był niewspółmiernie słabszy, to kibice Widzewa mogli bić brawo, bo ich drużyna grała tak efektownie, jak w Champions League.

Widzewiacy na piątkowy mecz ze Skrą zaprosili uczestników pamiętnych meczów w Lidze Mistrzów. Piłkarze Wielkiego Widzewa mogli oklaskiwać dobrą grę swoich młodszych kolegów, a co najważniejsze – gole gospodarzy.

Widzewiacy długo się rozpędzali w tym meczu. Na szpicy zagrał po raz pierwszy od początku Mattia Montini, a o tym, że nie jest jeszcze zgrany z zespołem nikogo nie trzeba przekonywać.

Kiedy wydawało się, że łodzianie do przerwy nie strzelą żadnego gola, w sukurs przyszedł im kolega z przeciwnej drużyny. W 42 minucie ręką w polu karnym zagrał Oskar Krzyżak i sędzia podyktował jedenastkę. Pewnie wykorzystał ją Juliusz Letniowski. Gol do szatni dał wiarę w sukces.

Po upływie godziny trener Janusz Niedźwiedź w miejsce Matti Montiniego wprowadził Bartosza Guzdka. I młody napastnik pokazał od razu, kto tutaj rządzi i jest numerem 1. Młodzieżowy reprezentant Polski przepchnął rywala, obrócił się i strzałem w długi róg pokonał bramkarza Skry.

Minęły cztery minuty i gola dla Widzewa po podaniu Mateusza Michalskiego w sytuacji sam na sam zdobył Paweł Zieliński. Dzień wcześniej brat widzewiaka trafił dla Napoli, mamy kolejne porównanie do wielkiej piłki.

Na trybunach panowało święto. Na boisku dominował Widzew i kolejny młody piłkarz zaznaczył swą obecność na boisku. Tym razem Kacper Karasek strzelił czwartego gola. Tak wysoko Widzew wygrał ostatnio dwa lata temu, kiedy to 24 listopada pokonał Bytovię 4:0. Widzewiacy wskoczyli na fotel lidera, bo Korona w Sosnowcu z Zagłębiem zagra dopiero w poniedziałek.

Przed meczem ze Skrą Częstochowa na ścianie zewnętrznej stadionu przy alei Piłsudskiego odsłonięto pamiątkową tablicę z okazji 25. rocznicy awansu Widzewa Łódź do Ligi Mistrzów.

- Bardzo dziękuję, że o nas pamiętacie. Cały sukces był w nogach tej drużyny. My oczywiście mieliśmy swoją rolę do spełnienia i ją spełniliśmy. Bardzo się z tego cieszymy, a na usta cisną się słowa - a może by tak jeszcze raz? Dlatego z całego serca, w imieniu całej tamtej drużyny, życzymy jak najszybszego powrotu do ekstraklasy i walki o mistrzostwo Polski. Bo tam jest nasze miejsce - powiedział Andrzej Pawelec, który wtedy był prezesem klubu.

Widzew Łódź – Skra Częstochowa 4:0 (1:0)

Gole: 1:0 Juliusz Letniowski (42-k), 2:0 Bartosz Guzdek (63), 3:0 Paweł Zieliński (66), 4:0 Kacper Karasek (77). Sędziował: Damian Kos (Gdańsk), żółte kartki: Wojtyra, Krzyżak, Kwietniewski, Szymański, widzów: 16 571.

Widzew: Jakub Wrąbel - Patryk Stępiński, Krystian Nowak, Daniel Tanżyna - Paweł Zieliński, Karol Danielak (60, Mateusz Michalski), Marek Hanousek (70, Patryk Mucha), Juliusz Letniowski, Dominik Kun (69, Kacper Karasek), Radosław Gołębiowski (69, Fabio Nunes) - Mattia Montini (59, Bartosz Guzdek). Trener: Janusz Niedźwiedź.

Skra: Mateusz Kos - Krzysztof Napora, Oskar Krzyżak, Adam Mesjasz, Rafał Brusiło, Łukasz Winiarczyk (72, Kamil Lukoszek) - Dawid Niedbała (60, Mikołaj Kwietniewski), Szymon Szymański, Marcin Stromecki (81, Bartosz Baranowicz), Piotr Nocoń - Kamil Wojtyra (60, Maciej Mas). Trener: Jacek Rokosa.

Legia zwolni Michniewicza?

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Lider jednodniowy!
G
Gość
7 zwycięstw z czego 6 u siebie w nastepnej rundzie beda wyjazdy
Ł
Łodzianin
jak na razie mecze prawie całym dołem iśrodkiem tabeli do tego wiekszośc u siebie.spokojnie nadejdą zaraz trudniejsze mecze i na wiosnę wyjazdy a tutaj już tak wesoło nie jest bo na 4 mecze tylko jedno zwycięstwo 2 remisy i porażka
Dodaj ogłoszenie