sportowy24
    Widzew uruchamia system odsprzedaży biletów

    Widzew uruchamia system odsprzedaży biletów

    Dariusz Piekarczyk, Paweł Hochstim

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Widzew uruchamia system odsprzedaży biletów

    ©Krzysztof Szymczak

    W najbliższych dniach Widzewa uruchomić system, który pozwoli fanom kupić miejsca na widowni zwolnione przez właścicieli karnetów.
    Widzew uruchamia system odsprzedaży biletów

    ©Krzysztof Szymczak

    Na sobotnim meczu Widzewa Łódź z Motorem Lubawa widownia na stadionie przy ul. Piłsudskiego pękała w szwach. Ponad 15.000 miejsc zajęli właściciele karnetów, którzy na mecz przyjechali nie tylko z całej Polski. Jak mówi Przemysław Klementowski, wiceprezes Widzewa, byli także fani z Wielkiej Brytanii, Danii, Niemiec, Francji.

    Szkopuł w tym, że na kolejnych meczach wielu z nich zapewne się nie pojawi, ale zakupione przez nich miejsca będą zarezerwowane, choć nikt tam nie będzie siedział.

    - Dlatego też, jeszcze w tym tygodniu zamierzamy uruchomić komputerowy system zwalniający karnety - mów Waldemar Krajewski, kierownik Widzewa. - System ma polegać na tym, że kibic będzie odznaczał na oficjalnej stronie Widzewa swoje miejsce jako wolne. Może też wskazać innego kibica, któremu miejsce odstąpi.

    Jeśli jednak takiego nie wskaże, to klub może sprzedać miejsce innemi zainteresowanemu kibicowi. Bilety na miejsca karnetowe mają być sprzedawane po promocyjnych cenach. Jakich? Jeszcze nie wiadomo.

    Podobny problem ma PGE Skra Bełchatów, która w każdym sezonie sprzedaje sporo – ponad połowę pojemności hali – karnetów. Problem w tym, że ich właściciele często nie pojawiają się w hali, a karnet traktują jako rezerwację miejsc na najważniejsze spotkania. Często bywa tak, że na trybunach jest około jednej trzeciej wolnych miejsc, a w kasie nie ma ani jednego biletu. W bełchatowskim klubie próbowano stworzyć system, dzięki któremu kibice mogliby zgłaszać swoją nieobecność, a przy tym zarabiać pieniądze np. do wydania w sklepie internetowym. Ostatecznie, z powodu dużych kosztów, nic z tego nie wyszło.

    Najbliższy mecz ligowy na swoim stadionie Widzew zagra w najbliższą sobotę (25 marca) z Pelikanem Łowicz.


    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (3)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Buuuuhahahahahahahaha :)))))

    Cinkciarz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 10

    No to teraz zobaczymy jaka bedzie frekfencja:))) po tych walkach z kielbasami i karnetami to chyba nie wielka :)))) Chyba karnetowcy po tym co zobaczyli w meczu z Realem Lubawa chyba zostana jednak...rozwiń całość

    No to teraz zobaczymy jaka bedzie frekfencja:))) po tych walkach z kielbasami i karnetami to chyba nie wielka :)))) Chyba karnetowcy po tym co zobaczyli w meczu z Realem Lubawa chyba zostana jednak w chalupie :)))))zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Buuuuhahahahahahahaha :)))))

    #KarnetNaWidzew (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 3

    Jakis tlum przez miasto gna, w kasach juz biletow brak. Tyle :)
    ps. a karnetowcy juz zwalaniaja miejsca i znajduja chetnych. Nawet jest wiecej chetnych niz zwalniajacych.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    O to chodzi!

    Mar (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 10 / 7

    Znakomita decyzja. Jeśli ktoś nie może przyjść na mecz, niech udostępni miejsce innym. Podwójny zarobek dla klubu na jednym i tym samym krzesełku. Tak się robi biznes:)

    Aktualności sportowe