MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Widzew utrudni przeciwnikom zadanie. W jaki sposób?

Dariusz Kuczmera
Dariusz Kuczmera
Po meczu z Górnikiem Łęczna piłkarze Widzewa i trener Janusz Niedźwiedź ocenili sparing dla widzew.com. Oto obszerne cytaty po wygranym 1:0 spotkaniu Widzewa.

Patryk Stępiński: - W ustawieniu 4-4-2 sporo zachowań jest podobnych do tego, co robiliśmy w poprzednim sezonie. Wtedy też przechodziliśmy do systemu czwórkowego, gdy wahadłowy podchodził wysoko, teraz jest to stałe. To na pewno utrudni przeciwnikom zadanie, gdy nie będą wiedzieli, co zagramy, bo systemu z piątką z tyłu też będziemy korzystać. Letnie zgrupowanie, gdy jest spora wymiana zawodników, służy temu, żeby dopracować pewne elementy na boisku, ale też lepiej poznać się poza nim. Dla nowych piłkarzy był chrzest, którego fragment kibice mogli zobaczyć w kulisach. Wszyscy dobrze wkomponowali się do drużyny, ale to tylko gry kontrolne. Weryfikacją będzie liga.

Janusz Niedźwiedź: - Jesteśmy po dobrej jednostce, która sprawdziła naszą formę na zakończenie zgrupowania. Jestem zadowolony z tego, że zawodnicy zrealizowali wiele rzeczy, nad którymi pracowaliśmy w trakcie obozu. Pewne elementy jeszcze nie funkcjonowały odpowiednio, natomiast mamy dwa tygodnie, żeby je dopracować. Całokształt oceniam jednak na bardzo dobrym poziomie, dlatego jesteśmy pozytywnie nastawieni po tym spotkaniu.
Zmiennicy pokazali się dzisiaj z dobrej strony, zarówno ci, którzy weszli do gry w przerwie, jak i w trakcie drugiej połowy. Podczas zgrupowania pracowała z nami grupa młodych zawodników, która zaczęła budować formę i pozycję w zespole. Dzisiaj pokazali kilka dobrych zachowań, szczególnie w fazie budowania gry.
Teraz piłkarze muszą się zregenerować, wyleczyć część urazów, żeby we wtorek mogli wrócić do zajęć na 100%. Niektóre rzeczy są drobne - Fran Alvarez ma stłuczenie, nie chcieliśmy ryzykować, we wtorek wszystko powinno być dobrze. W przypadku Kuby Sypka to nic groźnego, Mateusz Żyro będzie pauzował przez trzy-cztery dni. Fabio Nunes nie trenował od dwóch dni, mogliśmy go na siłę wystawić, ale również nie chcieliśmy niepotrzebnie ryzykować.
Jordi Sanchez wyjechał w środę ze zgrupowania, żeby skorzystać z usług profesora. Wierzymy, że już we wtorek do nas wróci i wtedy zobaczymy, jak będzie wyglądała jego sytuacja. Mato Milos nie trenował z nami na zgrupowaniu, ale poprawił się jego stan. Miejmy nadzieję, że wykorzysta najbliższe dni i od wtorku będzie do naszej dyspozycji.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Mbappe nie zagra z Polską?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki