Widzew - Znicz 0:1. Mimo porażki Widzew wywalczył awans. Zamiast radości okrzyki „wyp... ”

Dariusz Kuczmera
Dariusz Kuczmera
Grzegorz Gałasiński
Kibice Widzewa wygwizdali piłkarzy, bo ci przegrali ze Zniczem 0:1. Widzewiacy awansowali, bo Katowice nie potrafiły wygrać z Resovią. Zamiast radości były okrzyki „wypier... ”

4,5 tysiąca widzów stworzyło od pierwszych minut wielkie widowisko, co by to się działo, gdyby na trybunach mogło zasiąść ponad 18 tys. kibiców. Były wielkie brawa, doping i sektorówki.
Pierwszy celny strzał w meczu zanotowali goście. Z pola karnego strzelał Dariusz Zjawiński. Patryk Wolański obronił, to było podbudowujące dla bramkarza.
Stuprocentową okazję mieli widzewiacy w 18 minucie. Adam Radwański przechwycił piłkę po lewej stronie boiska, zaatakował, podał do Marcina Robaka, a ten odegrał do niepilnowanego Mateusza Możdżenia. Pomocnik Widzewa strzelił z 14 metrów zbyt słabo i Piotr Misztal obronił.
Dramat nastąpił w 27 minucie. Sebastian Rudol stracił piłkę na 35 metrze od własnej bramki na korzyść Patryka Czarnowskiego. Zawodnik Znicza odegrał do Dariusza Zjawińskiego i dostał piłkę z powrotem. Widzewiacy nie przerwali tego podania, Czarnowski wyszedł sam na sam z Patrykiem Wolańskim i strzelił do siatki.
Kibice nie wytrzymali: „Widzew grać k... mać” - gromkie okrzyki kibiców pojawiły się nad stadionem. „Co wy robicie? RTS, co wy robicie?” - skandowali zniecierpliwieni i załamani fani Widzewa.
A widzewiacy zachowywali się bokser po silnym ciosie w szczękę. Pięć minut później Paweł Moskwik strzelił głową w poprzeczkę bramki Patryka Wolańskiego.
Marcin Robak miał słuszne pretensje do arbitra, bo w 35 minucie zatrzymał go obrońca odbijając piłkę ręką w polu karnym. Sędzia uznał inaczej i karnego nie było. Chwilę później Bartłomiej Poczobut strzelał z linii pola karnego, ale nie trafił w światło bramki. Kapitalnym dryblingiem popisał się Adam Radwański w 41 minucie. Zwiódł obrońcę, strzelił w krótki róg, ale Piotr Misztal nie dał się zaskoczyć.
Wynik do przerwy się nie zmienił. Poprawiła nam nieco humory informacja z Katowic, że GKS stracił gola w meczu z Resovią i przegrywa 0:1. Chwilę później katowiczanie wyrównali. Układ w tabeli był taki, że Widzew wywalczy awans nawet w przypadku porażki, o ile Katowice najwyżej zremisują. Zaczynało się porównywanie wyników, tworzenie tabel na żywo.
Dobrze łodzianie zaczęli drugą połowę. Adam Radwański podał do Marcina Robaka, ale bramkarz Znicza uprzedził naszego snajpera.
Schodzącego z boiska w 52 minucie Mateusza Możdżenia pożegnały przeraźliwe gwizdy kibiców.
Jego zastępca Rafał Wolsztyński strzelał w 57 minucie, jednak znów golkiper Znicza pewnie i efektownie obronił. W następnej akcji napastnik, który mógł być dżokerem, po prostu przestrzelił w dogodnej sytuacji.
Kolejnym wygwizdanym graczem Widzewa był schodzący z boiska Henrik Ojamaa. Zastąpił go Daniel Mąka. Minutę później po rogu Daniel Tanżyna główkował, a z kłopotami Piotr Misztal złapał piłkę na linii bramkowej. Z tego samego miejsca wybił piłkę obrońca Znicza w 75 minucie po główce Marcina Robaka. Wyrównanie było blisko.
Katowice nadal remisowały, więc mimo że Widzew przegrywał, nadal był na drugim miejscu, premiowanym awansem.
W ostatnich pięciu minutach malały szanse na zwycięstwo Widzewa. Kibice oglądali internetową relację z meczu Katowic. Nawet doping ucichł, ale tylko na chwilę. Wszyscy na stadionie na stojąco dopingowali drużynę. W Katowicach był remis, modliliśmy się, aby taki wynik się utrzymał.
Tymczasem żółtą kartką ukarany został Marcin Kaczmarek, bo krytykował decyzje sędziego.
Po ostatnim gwizdku sędziego kibice wygwizdali piłkarzy. Skandowali: „wypier... ”
Piłkarze czekali na boisku na wynik z Katowic. Kibice chcieli wbiec na boisko. Interweniowała policja. Mecz GKS skończył się kilka minut później, zawały były bliskie. Na szczęście Widzew awansował.

Widzew Łódź - Znicz Pruszków 0:1 (0:1)
Gol: 0:1 - Patryk Czarnowski (27). Żółte kartki: Mąka - Drobnak. Sędziował: Szymon Lizak (Poznań)
Widzew: Patryk Wolański - Łukasz Turzyniecki, Sebastian Rudol, Daniel Tanżyna, Kornel Kordas - Konrad Gutowski (75, Robert Prochownik), Bartłomiej Poczobut (64, Marcel Gąsior), Mateusz Możdżeń (52, Rafał Wolsztyński), Adam Radwański, Henrik Ojamaa (70, Daniel Mąka) - Marcin Robak. Trener: Marcin Kaczmarek.
Znicz: Piotr Misztal - Peter Drobnak, Robert Obst, Martin Baran, Marcin Rackiewicz - Arkadiusz Pyrka (90, Krystian Tabara), Maciej Machalski, Kacper Skibko, Paweł Moskwik (67, Mikołaj Szymański) - Patryk Czarnowski (86, Bartłomiej Faliszewski), Dariusz Zjawiński (53, Paweł Tarnowski). Trener: Artur Węska.
GKS Katowice - Resovia 1:1
Legionovia - Górnik Łęczna 0:2
Tabela
1. Łęczna 63
2. Widzew 59
3. Katowice 59
Bezpośrednie mecze Widzew - Katowice 1:1 i 1:1. Decyduje różnica bramek ze wszystkich spotkań. Widzew plus 28, Katowice plus 17.

SPORTOWY24.PL - rozmowa z Joanną Fiodorow

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
MAGoz44FIRE

dziękuję bardzo2zwycięstwa3VI-25VII2020PIŁSUDSKIEGO138... Ziemie Zakonów Rycerskich też WAM dziękują bardzo Suwałki Chojnice Grudziądz13Toruń...

G
Gość

Ale wstyd, ja przepraszam :((( I to transmisja na cały kraj była :((

G
Gość
25 lipca, 19:26, Gość:

Kuczmera cym..bale jakie 18 000 - chyba na Maracanie , lojtku wstydzewski ! Awansował na szczęście a może na pośmiewisko ?

Kurnik blaszany nie ma 18 000 i nigdy tyle wiochy nie udało się zebrać.

G
Gość

Kuczmera cym..bale jakie 18 000 - chyba na Maracanie , lojtku wstydzewski ! Awansował na szczęście a może na pośmiewisko ?

G
Gość

Nie wiem, czy trener Kaczmarek miał jakieś sukcesy w swojej karierze, ale jeśli je miał, to na pewno nie dzięki swojej sztuce trenerskiej, tylko dzięki zawodnikom, którzy grali po swojemu. Bo widać było, że Widzew gra tak, jak im trener każe. A grał w tym meczu wyjątkowo głupio.

Dodaj ogłoszenie