Widzewiacy pokazali charakter. Kibice chcą oglądać tak walczącą drużynę. I liga coraz bliżej

Dariusz Piekarczyk
Z piekła do nieba. Widzewiacy przegrywali w niedzielny wieczór na swoim boisku z Lechem II Poznań 0:2, ale wyciągnęli na 3:2 i dzięki wygranej pozostali liderem tabeli II ligi.

W składzie wyjściowym rezerw Lecha pojawiło się aż siedmiu piłkarzy z szerokiej kadry drużyny ekstraklasowej. Byli to Karol Szymański, Tomasz Dejewski, Jakub Niewiadomski, Mateusz Skrzypczak, Michał Skóraś, Juliusz Letniowski oraz Paweł Tomczyk. Zanim jednak piłkarze rozpoczęli walkę było miło, bo widzewiak, a jednocześnie były lechita Marcin Robak odebrał okolicznościową koszulkę z okazji 100 meczów w barwach łódzkiego klubu. Za to już pierwsza akcja lechitów zakończyła się sukcesem. Sędzia dopatrzył się faulu Daniela Tanżyny we własnym polu karnym na jednym z piłkarzy gości i mimo protestów widzewiaków wskazał na „wapno”. Paweł Tomczyk pewnym strzałem pokonał Wojciecha Pawłowskiego, choć bramkarz wyczuł jego intencję. Uderzenie było jednak silne, nie do obrony. Łodzianie szybko chcieli wyrównać. Silnie strzelał Mateusz Możdżeń, ale bramkarz gości wyczuł jego intencję i złapał piłkę. Potem Daniel Tanżyna fatalnie spudłował strzelając głową z kilku zaledwie metrów. W końcu gol padł, tyle że dla rezerw „Kolejorza”. Ponownie Paweł Tomczyk, tym razem strzałem z bliska, pokonał bramkarza łodzian. Utrata tej bramki podziałała na widzewiaków niczym czerwona płachta na byka. Daniel Tanżyna miał jednak pecha, bo trafił w poprzeczkę. Już w doliczonym czasie gry widzewiak wyskoczył najwyżej do piłki wbitej w pole karne, przeciął jej lot głową i umieścił w siatce. Piękny gol!
W 55 minucie na boisku pojawił się Christopher Mandianu, który zastąpił Henrika Ojamę, nad którym „wisiała” czerwona kartka. To było prawdziwe wejście smoka, bo kilka minut później „rezerwista” doprowadził do remisu, pakując piłkę do siatki Lecha II tuż przy słupku. Za to w 61 minucie kibice Widzewa oszaleli z radości. Marcin Robak huknął z półwoleja, a bramkarz gości patrzył jak zaczarowany, gdy piłka przy prawy słupku lądowała w siatce. W ostatnich minutach meczu poznaniacy postawili wszystko na jedną kartę i ruszyli na bramkę Widzewa i zepchnęli gospodarzy do defensywy. Wynik meczu nie uległ już jednak zmianie.
Do zakończenia sezonu pozostało jeszcze siedem kolejek. W najbliższą niedzielę (28 czerwca) widzewiacy zmierzą się na wyjeździe z Górnikiem Polkowice. Drużyna prowadzona przez Albańczyka Enkeleida Dobi jest drugoligowym beniaminkiem i prezentuje się całkiem przyzwoicie, choć słabiej gra na swoim boisku. W Polkowicach Górnik wygrał czterokrotnie, sześć meczów zremisował i cztery przegrał. Za to na wyjeździe polkowiczanie triumfowali pięciokrotnie, raz zremisowali i sześć razy schodzili z boiska pokonani.Gwiazdką drużyny jest 29-letni Mariusz Szuszkiewicz, który ma na koncie siedem goli w II lidze. Wyczyn, który musi budzić szacunek, bowiem grę w piłkę łączy z pracą w KGHM. Jest górnikiem i zjeżdża kilkadziesiąt metrów pod ziemię. Najskuteczniejszym graczem zespołu z Polkowic jest za to Michał Bednarski, który strzelił dotychczas już 21 goli. ą

WIDZEW ŁÓDŹ - LECH II POZNAŃ 3:2 (1:2 )
Bramki
0:1 - Paweł Tomczyk (10, rzut karny)
0:2 - Paweł Tomczyk (30)
1:2 - Daniel Tanżyna (45+2, głową)
2:2 - Christopher Mandiangu (57)
3:2 - Marcin Robak (61)
Widzew: Wojciech Pawłowski – Łukasz Kosakiewicz, Hubert Wołąkiewicz, Daniel Tanżyna, Kornel Kordas – Mateusz Możdżeń, Bartłomiej Poczobut – Konrad Gutowski, Adam Radwański (85, Sebastian Rudol), Henrik Ojamaa (53, Christopher Mandiangu) – Marcin Robak. Trener: Marcin Kaczmarek. Kierownik drużyny: Marcin Pipczyński.
Lech II: Karol Szymański – Paweł Tupaj, Tomasz Dejewski, Grzegorz Wojtkowiak, Jakub Niewiadomski – Artur Marciniak (65, Bartosz Bartkowiak), Mateusz Skrzypczak – Michał Skóraś, Juliusz Letniowski, Tomasz Kaczmarek (75, Arkdiusz Kaczmarek) – Paweł Tomczyk (72, Hubert Sobol) . Trener: Rafał Ulatowski.
Żółte kartki: Daniel Tanżyna, Henrik Ojamaa, Marcin Robak, Kornel Kordas - Karol Szymański, Mateusz Skrzypczak, Tomasz Kaczmarek, Grzegorz Wojtkowiak.
Sędziował: Sebastian Tarnowski (Wrocław).

Świetny weekend polskich piłkarzy za granicą

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3