Widzewiacy zapowiadają wygraną z Koroną

Bogusław Kukuć
Widzew znów może liczyć na doping kibiców
Widzew znów może liczyć na doping kibiców Jarosław Kosmatka
W czternastej kolejce T-Mobile Ekstraklasy w niedzielę o godz. 14.30 na stadionie przy al. Piłsudskiego piłkarze Widzewa podejmować będą Koronę Kielce.

- Wszyscy już dojechali. Poza Sebastianem Maderą, który się leczy, mam do dyspozycji wszystkich zawodników. Uraz tego zawodnika potwierdzają lekarze. To jest dla mnie decydujące, a nie jakieś inne domysły. Z Koroną nie wystąpi Mindaugas Panka, pauzujący za kartki - mówi Radosław Mroczkowski, trener Widzewa.

- W niedzielę spodziewamy się trudnego meczu, ale zapowiedzi, że będzie to bezpardonowa walka na pograniczu fauli, są przesadzone. Obie drużyny walczą po męsku, lecz jako trenerzy obaj odczuliśmy konsekwencje kartkowe i kolejni nasi zawodnicy są zagrożeni odsunięciami. Mimo absencji Stano i Vukovicia, w każdej formacji kielczan są indywidualności np. Hernani, Kiełb, Sobolewski czy Korzym. Wszyscy trzej strzelcy goli z wiosennego meczu czyli Dżalamidze, Ukah i Budka, są w osiemnastce. Walczymy o zwycięstwo.

- Moje marzenie o debiucie w reprezentacji Nigerii się spełniło - mówi Ugo Uhah. - To także zasługa trenera klubowego. Grałem na środku obrony z Josephem Yobo. Gra drużyn afrykańskich jest twardsza i szybsza niż polskich. Ale dałem sobie radę i jako profesjonalista chcę dać z siebie wszystko w meczach Widzewa.

- Żałuję, że tego gola z wolnego strzeliłem w meczu z Bełchatowem, a nie w Łodzi z Widzewem - mówi Tomasz Lisowski. - Ale może uda mi się uderzyć podobnie precyzyjnie i przypomnę się łódzkim kibicom. Liczę na co najmniej remis.

Niedzielny mecz w Łodzi poprowadzi 41-letni Sebastian Jarzębak. Arbiter z Piekar Śląskich już trzy razy sędziował widzewiakom w tym sezonie. Prowadził oba mecze łodzian w Pucharze Polski (wygrany z OKS w Olsztynie i przegrany w stolicy z Legią), a także ligowy w Bełchatowie, zakończony remisem 0:0. Od pucharowego meczu w Warszawie Jarzębak nie poprowadził żadnego meczu na najwyższym szczeblu. Sędzia ze Śląska gwizdał w 10 meczach, pokazując 29 żółtych, 3 czerwone kartki i dyktując w nich 3 karne.

Z piłkarzy, którzy grali w zwycięskim meczu z Koroną wiosną w Łodzi, nie wystąpi Sebastian Madera. Obrońcy łodzian krwiak na nodze uniemożliwia treningi z drużyną i ma zajęcia indywidualne. Nie jest to jego szczęśliwa jesień . Wracając z konsultacji lekarskiej w Katowicach przy wjeździe na pas jezdni wiodący do Łodzi, wjechał w jego samochód z podporządkowanej drogi inny pojazd. Z kolizji piłkarz wyszedł cało, ale przód samochodu został kompletnie zniszczony. Madera grał ostatnio w lidze z Legią i wielu twierdzi, że jest to ostatni jego występ w widzewskim klubie. Ponoć zimą zmieni barwy na Jagiellonię, bo otwiera listę transferowych życzeń trenera Czesława Michniewicza.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie