Wielki Brat instaluje się w taborze łódzkiego MPK (ZDJĘCIA + FILM)

Agnieszka Magnuszewska
Monitoring w łódzkim MPK zacznie działać w październiku
Monitoring w łódzkim MPK zacznie działać w październiku Krzysztof Szymczak
Wystarczy wysłać SMS z hasłem "bójka", by "Wielki Brat" sprawdził, co się dzieje w danym tramwaju lub autobusie, z którego zgłoszono interwencję. Tak od przełomu września i października MPK będzie dbało o bezpieczeństwo pasażerów. Na razie montuje kamery. W 183 pojazdach znajdą się aż 1264 urządzenia. System monitoringu ruszy pełną parą pod koniec października.

Do środy MPK wyposażyło w kamery ponad 20 autobusów i tramwajów. W tramwajach w każdym wagonie są trzy kamery pod sufitem oraz jedna z przodu pojazdu. Wyposażenie jednego składu zajmuje średnio jeden dzień.

- Ilość kamer w autobusie zależy od jego długości. W krótkich pojazdach jest ich sześć, w długich siedem. Jednak dwie z nich są montowane na zewnątrz, zarówno z przodu jak i z tyłu autobusu - mówi Marcin Małek z biura prasowego MPK.

Zapis z zewnętrznych kamer ma pomóc w rozstrzyganiu sporów podczas kolizji czy wypadków. Obraz będzie przechowywany przez czternaście dni.

- W kamery wyposażono już pięć lat temu cztery cityrunnery i 56 autobusów marki volvo - dodaje Małek. - Kamery są również w pesach oraz zakupionych w ubiegłym roku mercedesach conecto.

Największą zaletą nowego monitoringu jest to, że obraz można podglądać on-line. Umożliwi to szybką reakcję podczas niebezpiecznych sytuacji, które zdarzą się w pojazdach. Gdy dyspozytorzy ruchu dostaną sygnał o niebezpieczeństwie, będą mogli włączyć podgląd w konkretnym pojeździe.

- W autobusach i tramwajach wywiesimy numer telefonu, pod który pasażerowie będą mogli wysyłać sms-y. Wystarczy, że napiszą w nich, co się dzieje i podadzą numer pojazdu, by dyspozytor zareagował - wyjaśnia Marcin Małek.

Dodatkowo w kabinie kierowcy i motorniczego montowany jest mały monitor, na którym prowadzący może zobaczyć, co się dzieje w pojeździe.

- Monitor nie musi być cały czas włączony, kierowca może go uruchamiać kiedy chce, by nie rozpraszał jego uwagi - zaznacza Małek.

System monitoringu ma zostać uruchomiony na przełomie września i października. Wówczas większość z 183 pojazdów będzie już wyposażona w kamery. Pozyska je 80 tramwajów typu 805 N i dziesięć cityrunnerów. Reszta kamer trafi do autobusów, głównie marki solaris, ale również do volvo i jelczy. Montaż monitoringu ma się zakończyć pod koniec października.

Dodatkowo MPK zamontuje 20 kamer na piętnastu krańcówkach autobusowych i tramwajowych oraz na przystankach nocnych przy al. Kościuszki. Ich instalacja powinna zakończyć się w drugiej dekadzie sierpnia. Na razie kamery pojawiły się na Wyszyńskiego, Rojnej i Szczecińskiej przy cmentarzu.

Monitoring, który dostarczyła hiszpańska firma GMV, kosztował 3,7 mln zł. Jednak aż 85 proc. sfinansowała Unia.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
mach
staruszki maja free więc nie kumasz, a co do tych chwastów to się zgodzę
S
SWÓJ.
aby może wreszcie widzieć ów wewnętrzny brud
i zapuszczone technicznie wnętrza podstawianego taboru,
za które to "atrakcje" nakazuje sobie płacić pod rygorem
mandatu...

Bo taka jest jeszcze Łódź.
j
joko
Co by ta posrana Łódź zrobiła bez unijnych dotacji .... :]
p
przestraszony
Zenujacy bedzie widok staruszki ujetej(!?)przez ogolonych na lyso kontrolerow biletow i ..WOLNA AMERYKANKA ,,chwdpowcow,,cpunow i iinych posrancow ktorzy mimo ze jezdza na gape to jeszcze ...demoluja pojazdy!!!
Dodaj ogłoszenie