Wierni z Warty rzucali w gwardiana owsem. Ten bronił się kropidłem ZDJĘCIA

Dariusz Piekarczyk
Dariusz Piekarczyk
Wierni z Warty rzucali w gwardiana owsem. Ten bronił się kropidłem
Wierni z Warty rzucali w gwardiana owsem. Ten bronił się kropidłem Fot. Dariusz Piekarczyk
Udostępnij:
W drugi dzień świat Bożego Narodzenia Kościół Katolicki modlił się za polskie rodziny w kraju i za granicą, ale czcił także świętego Szczepana, pierwszego męczennika, oskarżonego o bluźnierstwo i ukamienowanego około 36 roku w Jerozolimie.

Dzień ten w szczególny sposób obchodzony jest od wielu lat w parafii ojców bernardynów w Warcie (powiat sieradzki). Na przedpołudniową mszę świętą wierni, którzy szczelnie wypełnili kościół, przynieśli z sobą owies oraz inne zboża do poświęcenia. Poświęconym ziarnem rozpoczynają potem pierwszy wiosenny siew. Podczas święcenia zboża wierni rzucają w kapłana owsem. On nie jest im dłużny i kropi wodą ile tylko się da.

- Ten zwyczaj kultywowany jest w naszej parafii od wieków - mówi gwardian klasztoru ojciec Sławomir Zaporowski. - I bardzo dobrze, jesteśmy jedną z nielicznych w regionie parafii, gdzie w taki sposób czci się świętego Szczepana. Rzucanie w proboszcza owsem sprawia wiernym dużo radości.

W klasztornej świątyni oglądać można do początku lutego największą w naszym regionie ruchomą szopkę bożonarodzeniową. Zajmuje ona całą kaplicę św. Anny i pokaźną cześć nawy głównej. Wzbudza ona powszechny zachwyt, głównie dzieci. W tym roku pracami kierował brat Hiacynt.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie