Willa Józefa Richtera odzyska dawny blask [ZDJĘCIA]

    Willa Józefa Richtera odzyska dawny blask [ZDJĘCIA]

    Wiesław Pierzchała

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Willa Józefa Richtera odzyska dawny blask [ZDJĘCIA]
    1/5

    Przejdź do
    galerii zdjęć

    ©Grzegorz Gałasiński

    Zabytkowa willa Józefa Richtera odzyska dawny blask. Willa na skraju parku Klepacza, znana łodzianom jako pałac ślubów, to perła architektury nawiązującej do renesansu włoskiego.
    To znakomita informacja dla miłośników dawnej Łodzi, gdyż ta stylowa rezydencja jest rzadkiej urody i wymaga pilnego remontu. Najbardziej niepokojące zjawiska to pęknięcia na ścianach i odpadające tynki na suficie tarasu z kolumnami arkadowymi od południa. Wkrótce to się zmieni.

    - Zostaną odnowione elewacje, dach i stolarka - wyjaśnia Wojciech Szygendowski, wojewódzki konserwator zabytków w Łodzi. - W przypadku okien część zostanie wymieniona, a część poddana renowacji. Pęknięcia na ścianach będą naprawione, podobnie jak elementy z metalu i piaskowca.

    Na pierwszy ogień pójdzie taras z arkadami od południa oraz niewidoczny z dołu taras na dachu od zachodu.

    Twórcą potęgi rodu był Józef Richter - senior, który przybył z Czech do Łodzi i na początku lat 40. XIX stulecia założył firmę przy ówczesnej ul. Placowej, czyli dzisiejszej ul. księdza Skorupki. Z czasem powstała tam tkalnia, farbiarnia i inne budynki fabryczne, w których dzisiaj mieści się nasza redakcja.

    W 1878 r. dwaj jego synowie, Reinhold i Józef - junior, kupili od rodziców parcelę, którą 10 lat później podzieli na dwie działki i z czasem wybudowali na nich wspaniałe rezydencje. Najpierw Józef w latach 1888-89 wybudował willę neorenesansową, która dziś jest zapleczem biurowym rektoratu Politechniki Łódzkiej, a potem Reinhold w latach 1903-04 postawił malowniczą rezydencję będącą obecnie siedzibą rektoratu PŁ. Obie stoją w parku im. Klepacza, wśród starych, okazałych drzew, stąd niezwykła magia tego miejsca.

    Kto był autorem projektu willi Józefa - juniora? Zdania są podzielone. Jedni utrzymują, że był to Piotr Brukalski, a inni twierdzą, że Kurt Seidel. Spór ten wciąż czeka na rozstrzygnięcie. Powstała piętrowa, dopracowana w każdym szczególe, rezydencja w duchu renesansu włoskiego. Od frontu mamy portyk z płaskim dachem, przy którym uwagę wzbudzają dwie kolumny w formie spirali i dwie latarnie. Nad portykiem jest podwójne okno bogato zdobione. Podobnie, jak inne okna otoczone łukami, pilastrami i półkolumnami. Warto obejść rezydencję z płaskim - typowym dla renesansu - dachem, aby podziwiać loggię na piętrze od wschodu i tarasy od południa - wszystkie z arkadami.

    Wewnątrz wzrok przyciąga kunsztownie zdobiona klatka schodowa - z boazerią i balustradą, kopie rzeźb, których oryginały są ozdobą muzeów w Luwrze i Florencji, a także dawny salon i jadalnia, w których w czasach PRL udzielano ślubów cywilnych, a teraz są aulą. To właśnie w tych pomieszczeniach zachowały się dekoracje i wyposażenie, dzięki którym znów możemy się poczuć jak w czasach Richterów. Wyróżniają się meble, kominki, fontanna, boazerie, tkaniny na ścianach oraz supraporty, czyli malowidła nad drzwiami. Co ciekawe, z jadalni jest "tajne" przejście do aneksu kuchennego. Zachowały się w nim szyby windowe, którymi sprowadzano potrawy z kuchni mieszczącej się w piwnicy rezydencji (oprócz niej były tam magiel i pralnia).

    Ostatnią właścicielką z rodu Richterów była Gertruda Ramischowa, która w 1933 r. wynajęła willę na mieszkanie dla wojewody łódzkiego Aleksandra Haukego-Nowaka, natomiast w 1939 r. sprzedała ją - za 350 tys. zł - swojemu kuzynowi Helmutowi Biedermannowi ze znanej rodziny fabrykanckiej.

    - Po wojnie - uzupełnia Wojciech Szygendowski - rezydencja była siedzibą ZMP, ZHP, Domu Dziecka im. Hanki Sawickiej oraz USC Łódź-Polesie, który rezydował tam w latach 1975-1991. Od 20 lat willa należy do Politechniki Łódzkiej.

    CHCESZ WIEDZIEĆ WIĘCEJ O ŁÓDZKICH ZABYTKACH? POLUB KOCHAM ŁÓDŹ NA FACEBOOKU!

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Mój reporter

    Zadaj pytanie swojemu reporterowi!

    Chcesz wiedzieć co wydarzyło się przed chwilą na Twojej ulicy?
    Zastanawiasz się gdzie zjesz w Łodzi najsmaczniejsze lody?
    Szukasz miejsc parkingowych w centrum?
    Chcesz wiedzieć ile zarabia prezydent?
    A może masz inne pytanie związane z naszym miastem?
    Zadaj je, a nasz reporter poszuka odpowiedzi!

    Dane kontaktowe

    Dziękujemy za przesłanie pytania, prosimy o cierpliwość. Opublikujemy je na stronie Mojego_reportera kiedy redakcja rozpocznie prace nad odpowiedzią.

    Oświadczenia:

    Użytkownik, który podał w powyższym formularzu dane osobowe klikając przycisk "WYŚLIJ" potwierdza, że: (czytaj dalej)
    • został poinformowany, że podanie danych osobowych jest dobrowolne, jednak konieczne do publikacji przekazanych materiałów
    • został poinformowany, że jego dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie przy ul. Domaniewskiej 45, dla celów korzystania i publikacji przekazanych materiałów w internecie i prasie drukowanej, oznaczenia ich imieniem i nazwiskiem / nazwą autora oraz kontaktu z Użytkownikiem i korzystania przez Operatora z udzielonej mu na podstawie Regulaminu przez Użytkownika licencji
    • został poinformowany, że Polska Press Sp. z o.o. jest administratorem danych osobowych. Właściciel danych ma prawo wglądu do swoich danych oraz ich poprawiania siedzibie spółki. Nadto ma prawo w każdym czasie wyrazić sprzeciw oraz cofnąć zgodę na przetwarzanie przez Spółkę danych w zakresie przewidzianym przez przepisy. Oświadczenia woli o w/w treści powinny by ze względów bezpieczeństwa wyrażone na piśmie.

    Komentarze (3)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Pożar

    Olin (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    "Na pierwszy ogień pójdzie taras z arkadami..." - czyli to było zaplanowane.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    I poszła z dymem

    Adam Hreczanik (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Cóż i tyle było z remontu. Wsio poszło z dymem.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    cieszyc sie czy nie?

    okonek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 13 / 7

    bo tam poznalam mojego meza ;)

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo