Wimbledon 2013: Polscy tenisiści bliscy podbicia Londynu....

    Wimbledon 2013: Polscy tenisiści bliscy podbicia Londynu. Dzisiaj grają Radwańska, Janowicz i Kubot

    Agnieszka Bialik Londyn

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Historyczne chwile polskiego tenisa! W 1/8 finału Wimbledonu mamy trójkę naszych singlistów: Agnieszkę Radwańską, Łukasza Kubota i Jerzego Janowicza. Łukasz i Jerzyk wyrównali przy okazji rachunki z rywalami.

    Janowicz ograł Nicolása Almagro, rewanżując się Hiszpanowi za porażkę w trzeciej rundzie tegorocznego Australian Open.

    Kubot za to pokonał wreszcie Francuza Benoite'a Paire'a, z którym wcześniej przegrywał cztery razy, po raz ostatni w drugiej rundzie tegorocznego Roland Garros. Zwycięstwo 6:1, 6:3, 6:4 uczcił kankanem odtańczonym na korcie numer 18. Jeśli w kolejnej rundzie polscy tenisiści wygrają swoje pojedynki… zagrają ze sobą w ćwierćfinale!

    Agnieszka Radwańska potrzebowała z kolei aż 2 godzin i 22 minut, by pokonać Amerykankę Madison Keys 7:5, 4:6, 6:3. O ćwierćfinał zagra z Bułgarką Cwetaną Pironkową, którą w dziewięciu rozegranych meczach ogrywała siedmiokrotnie.

    Co do meczu z Keys, to trzeba przyznać, że 18-latka z USA pokazała w nim, dlaczego kreowana jest za oceanem na następczynię Sereny Williams. Świetnie serwowała (15 asów), mocno biła forhendem. Na szczęście dla Agnieszki to zawodniczka jeszcze "surowa", dość jednostajna, gubiąca się na korcie, gdy rywalka miesza - zmienia długość piłek i tempo wymian. Po wygraniu pierwszego seta w drugim Radwańska prowadziła 3:2 i 40:0. Keys oddaliła jednak zagrożenie asami serwisowymi i wyrównała stan spotkania. Nerwowo było na początku decydującej partii. Nasza tenisistka długo walczyła, by utrzymać swój serwis. Decydujący moment nastąpił przy stanie 3:2. Radwańska wygrała gema przy podaniu rywalki. Objęła prowadzenie 4:2 i chwilę później było już 5:2. Końcówkę pojedynku Polka zagrała po profesorsku, punktując Amerykankę pięknym wolejem.

    - Agnieszka zbyt często pozwoliła sobie narzucić warunki gry rywalki. Było sporo możliwości, by to ona rządziła. Cieszę się, że potrafiła wyjść z kłopotów, w jakich przez chwilę się znalazła. Chodzi mi po głowie prowadzenie Isi w drugim secie przy stanie 3:2 i 40:0. Gdyby się udało zamknąć wtedy ten pojedynek przy tak grającej Amerykance, powiedziałbym, że to bardzo dobry mecz Agnieszki. Teraz po prostu cieszę się ze zwycięstwa. Chciałbym, by była tak samo kreatywna, gdy prowadzi, jak wtedy, gdy jest pod murem - to by była kompletna Agnieszka. Dobrze, że pod koniec przycisnęła. Końcówka spotkania była zagrana tak, jak powinien był wyglądać cały mecz - powiedział nam Tomasz Wiktorowski. Trener Radwańskiej nie krył słów uznania pod adresem Amerykanki: - Świetny return, dobra ręka, ale przygotowanie fizyczne ewidentnie jeszcze u niej szwankuje. Ma nieprawdopodobne przyśpieszenie i warunki fizyczne. W przyszłości może być bardzo groźna. Był jeszcze jeden podtekst tego spotkania, bo Amerykanka zagrała bez obciążeń, po zwycięstwie byłaby noszona na rękach. Po tym, jak zagrała, też powinna być. Ten mecz pomoże jej rozwinąć skrzydła. Z kolejną rywalką, Cwetaną Pironkową, Isia ma na trawie rachunki do wyrównania. Przegrała z nią rok temu w Eastbourne. Aga musi pokazać serce, walkę, kreatywność. Super, że mamy trójkę singlistów w czwartej rundzie. Atmosfera jest bardzo dobra. To już rytuał, że jeśli inni nie mają meczu, nie trenują, to idą dopingować pozostałych. Według mnie polski ćwierćfinał jest możliwy - dodał.

    Kubot powtórzył swój najlepszy wynik na Wimbledonie. Dwa lata temu też był w czwartej rundzie, o jedną piłkę od ćwierćfinału. Przegrał wtedy z Hiszpanem Feliciano Lópezem. W tegorocznym Wimbledonie pre-zentuje się bardzo solidnie. W drugiej rundzie uśmiechnęło się do niego szczęście, bo zwyciężył walkowerem pogromcę Rafaela Nadala Steve'a Darcisa, ale otrzymany los na loterii dobrze spożytkował. Wygrał kolejne spotkanie i cieszy się z największej wypłaty w swojej karierze - 105 tys. funtów.

    W Paryżu Benoit Paire nie dał mu wielu szans, na londyńskiej trawie role się odwróciły. Solidny serwis, precyzyjne returny i akcje przy siatce wystarczyły, by wyrównać rachunki. Polak dominował na korcie i tylko pod koniec trzeciego seta drżeliśmy o wynik, gdy przy stanie 4:4 poprosił o przerwę medyczną. Masaż lewego uda przyniósł jednak ulgę i pozwolił dokończyć zwycięsko pojedynek.

    Wygraną kolegi oklaskiwał Janowicz. Polski ćwierćfinał jest bardzo prawdopodobny. Kubot powalczy o niego z kolejnym Francuzem Adrianem Mannarino. Rywal sensacyjny w tej fazie turnieju, bo odpadli już rozstawieni: Stanislas Wawrinka, John Isner i przede wszystkim Nadal. Młodszy o sześć lat od Polaka i aktualnie 111. na świecie tenisista nie ma wielu sukcesów. Dwa razy był w drugiej rundzie Wielkiego Szlema na Wimbledonie i w Australian Open. W czarną środę, dzień kreczów i walkowerów, jego rywal John Isner zszedł kontuzjowany z kortu. W następnej pokonał w trzech setach pogromcę Lleytona Hewitta Dustina Browna.

    Rywal Jerzyka jest bardziej wymagający. 32-letni Austriak Jürgen Melzer Wimbledon już wygrywał. W deblu trzy lata temu i w mikście dwa lata temu. Był tu także najlepszym juniorem 14 lat temu. To cwany lis i do tego leworęczny, ze świetnym serwisem i skutecznym wolejem. Łatwo nie będzie, ale w Wielkim Szlemie trudno o łatwych rywali.

    - Może powiem nieskromnie, ale z Paire'em zagrałem doskonały mecz. Po czterech porażkach z tym wreszcie udało mi się zwyciężyć. Ustaliliśmy z trenerem dobrą taktykę. Polegała przede wszystkim na tym, żeby nie posyłać mu piłek na bekhend, bo to jego mocniejsza strona. Kluczem do zwycięstwa były koncentracja i mój return, który na trawie jest najważniejszym uderzeniem. Wieczorem z Marcinem Matkowskim rozegrałem mecz debla, też zwycięski, pięciosetowy. Czy debla nie warto było w tych okolicznościach odpuścić? To jest zawsze gdybanie. A gdybym zagrał w drugiej rundzie z Nadalem i przegrał? W sumie mam w nogach osiem setów, ale niedziela jest wolna, wyśpię się, dobrze zjem i będę w poniedziałek gotowy do walki - mówił po meczu Kubot.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Tabela Ekstraklasy

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Eliminacje Ligi Mistrzów
    Eliminacje Ligi Europy
    1 Legia Warszawa Live 37 44 21 10 6 70-31
    2 Jagiellonia Białystok Live 37 42 21 8 8 64-39
    3 Lech Poznań Live 37 42 20 9 8 62-29
    4 Lechia Gdańsk Live 37 42 20 8 9 57-37
    5 Korona Kielce Live 37 28 14 5 18 47-65
    6 Wisła Kraków Live 37 26 14 6 17 54-57
    7 Pogoń Szczecin Live 37 25 11 13 13 51-54
    8 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 25 13 7 17 35-55
    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Spadek do 1. ligi
    1 Zagłębie Lubin Live 37 34 14 11 12 51-45
    2 Piast Gliwice Live 37 31 12 10 15 45-54
    3 Śląsk Wrocław Live 37 29 12 10 15 49-52
    4 Wisła Płock Live 37 28 12 11 14 49-57
    5 Arka Gdynia Live 37 24 10 9 18 44-60
    6 Cracovia Live 37 24 8 15 14 45-52
    7 Górnik Łęczna Live 37 22 9 10 18 47-63
    8 Ruch Chorzów Live 37 19 10 8 19 42-62
    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    Ruch Chorzów został ukarany odjęciem czterech punktów za zaległości finansowe
    1 Legia Warszawa Live 37 73 21 10 6 70-31
    2 Jagiellonia Białystok Live 37 71 21 8 8 64-39
    3 Lech Poznań Live 37 69 20 9 8 62-29
    4 Lechia Gdańsk Live 37 68 20 8 9 57-37
    5 Zagłębie Lubin Live 37 53 14 11 12 51-45
    6 Wisła Kraków Live 37 48 14 6 17 54-57
    7 Korona Kielce Live 37 47 14 5 18 47-65
    8 Wisła Płock Live 37 47 12 11 14 49-57
    9 Pogoń Szczecin Live 37 46 11 13 13 51-54
    10 Śląsk Wrocław Live 37 46 12 10 15 49-52
    11 Piast Gliwice Live 37 46 12 10 15 45-54
    12 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 46 13 7 17 35-55
    13 Cracovia Live 37 39 8 15 14 45-52
    14 Arka Gdynia Live 37 39 10 9 18 44-60
    15 Ruch Chorzów Live 37 38 10 8 19 42-62
    16 Górnik Łęczna Live 37 37 9 10 18 47-63

    Magazyn sportowy