Właściciele zmarli, a sunia została sama. Pies był coraz bardziej zaniedbany. Szuka nowego domu

Anna Janiszewska
Anna Janiszewska
Animal Patrol Straży Miejskiej
Udostępnij:
Animal Patrol interweniował w domu, gdzie miał przebywać zaniedbany pies. Okazało się, że jego właściciele nie żyją.

Szczęście w nieszczęściu miała suczka w typie owczarka środkowoazjatyckiego. Zmarli jej właściciele, ale znalazł się ktoś, kto zainteresował się jej losem i powiadomił strażników z Animal Patrolu. Ze zgłoszenia wynikało, że pies przebywa w złych warunkach.

Suczka mieszkała w budzie na terenie jednej z łódzkich posesji. Buda cała była przesiąknięta wodą, pies także. Woda w misce była zamarznięta (do interwencji doszło kilka tygodni temu, gdy był mróz). Futro miała przemoczone własnym moczem, sklejone odchodami.

Okazało się, że nikt nie doprowadził zwierzęcia do takiego stanu. Niestety, zmarli jej właściciele i suczkę pozostawiono samą sobie. Zwykle w takiej sytuacji psem zajmuje się rodzina, ale nie było żadnej żyjącej osoby z najbliższych, która mogłaby się nią zaopiekować. Przez 1,5 roku dokarmiali ją sąsiedzi, ale taka opieka nie wystarczyła.

Pies ma problemy z poruszaniem się, ucierpiała też jego psychika. Suczka trafiła pod opiekę weterynarza i trafiła do Schroniska dla Zwierząt w Łodzi.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Materiał oryginalny: Właściciele zmarli, a sunia została sama. Pies był coraz bardziej zaniedbany. Szuka nowego domu - Express Ilustrowany

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie