ZOBACZ
    MENU

    Ramen Festiwal: menu i ceny

    Rozwiń
    Wojna fundacji Jaś i Małgosia z Urzędem Miasta Łodzi

    Wojna fundacji Jaś i Małgosia z Urzędem Miasta Łodzi

    Alicja Zboińska

    Dziennik Łódzki

    W 2014 roku Tomasz Michałowicz stanowisko fundacji prezentował wśród podopiecznych "Jasia i Małgosi"

    W 2014 roku Tomasz Michałowicz stanowisko fundacji prezentował wśród podopiecznych "Jasia i Małgosi" ©Łukasz Kasprzak

    Trwają negocjacje między fundacją JiM a Urzędem Miasta Łodzi o zwrot subwencji oświatowej. Podobne kłopoty ma także inna fundacja z Łodzi, rozmowy trwają.
    W 2014 roku Tomasz Michałowicz stanowisko fundacji prezentował wśród podopiecznych "Jasia i Małgosi"

    W 2014 roku Tomasz Michałowicz stanowisko fundacji prezentował wśród podopiecznych "Jasia i Małgosi" ©Łukasz Kasprzak

    Już ponad trzy lata minęły od kontroli łódzkich urzędników w fundacji Jaś i Małgosia w Łodzi, która opiekuje się dziećmi z autyzmem. Urzędnicy zażądali wówczas zwrotu 1,5 mln zł niewłaściwie ich zdaniem wydanej subwencji oświatowej. Szefowie fundacji nie pogodzili się z tą decyzją, a spór toczy się do dziś.

    Afera w Fundacji Jaś i Małgosia. Mają oddać prawie 1,5 mln

    - Trwają negocjacje między fundacją i wydziałem edukacji Urzędu Miasta Łodzi dotyczące zwrotu subwencji - mówi Monika Pawlak z biura prasowego magistratu.
    - Kolejne stanowiska analizują właśnie prawnicy, a negocjacje dotyczą wysokości kwoty do zwrotu, którą prawnicy reprezentujący fundację kwestionują. Nie potrafimy odpowiedzieć kiedy sprawa zostanie zakończona.

    O sprawie zrobiło się głośno w lipcu 2014 r. Agencja PR współpracująca z fundacją wysłała wtedy do łódzkich redakcji mejla zatytułowanego „Dzieci, oddajcie 1,5 mln zł”.

    Zakwestionowano wydanie 260 tys. zł na wynagrodzenia m.in. dla prezesa i wiceprezesa

    Urzędnicy sformułowali wówczas długą listę zarzutów. Wydział edukacji zakwestionował m.in. wydanie 260 tys. zł na wynagrodzenia m.in. dla prezesa i wiceprezesa fundacji, 40 tys. zł na usługi fotograficzne, 5 tys. za komponowanie muzyki, 600 zł za projekt kartki świątecznej.

    Urzędnicy mieli też zastrzeżenia do pieniędzy wydanych na utrzymanie zieleni, obsługę prawną, zakup nawigacji GPS z etui, usługi transportowe, delegacje krajowe i zagraniczne.



    Prezes fundacji "Jaś i Małgosia" odpiera zarzuty magistratu

    Według UMŁ, z dotacji na szkołę zapłacono też 5 tys. zł za szkolenie z komunikacji społecznej. Pieniądze trafiły do firmy PR, której udziałowcem jest prezes „Jasia i Małgosi”. Na liście zarzutów są także zakupy w Lidlu. Grzegorz Gawlik z biura prasowego magistratu informował, że za pieniądze z subwencji oświatowej kupowano m.in. steki, owoce morza.

    Prezes fundacji Tomasz Michałowicz wówczas nie zgadzał się z zarzutami i nie zgadza się z nimi także obecnie. Ma nadzieję, że cała sprawa zostanie jak najszybciej zakończona, a przynajmniej stanie się to w tym roku.

    Prezes podkreśla, że sama ustawa o dochodach jednostek samorządu terytorialnego budziła wątpliwości.

    - Kwestia wydatkowania subwencji była niejasna - mówi Tomasz Michałowicz. - Nie było dokładnie określone, na co można przeznaczyć te pieniądze. Dopiero w zeszłym roku zostało to uszczegółowione i z ustawy jasno wynika, na co można wydać pieniądze z subwencji.

    Tomasz Michałowicz zapewnia, że cała subwencja oświatowa została przeznaczona na działalność związaną ze szkołą i przedszkolem, które prowadzi fundacja.

    - Mogły się zdarzyć drobne błędy, związane z naszą działalnością społeczną, ale w 99 procentach subwencja została wydana właściwie - podkreśla Tomasz Michałowicz. - Problem może też polegać na tym, że nie wszystkie wydatki były dobrze udokumentowane. To się zmieniło. Przywiązujemy do tego dużą wagę.

    Fundacja Jaś i Małgosia w Łodzi sprawdziła, jak leczone są dzieci z autyzmem [ZDJĘCIA,FILM]

    Fundacja Jaś i Małgosia ma kilka tysięcy podopiecznych, z których tysiąc korzysta ze wsparcia kliniki. Mniej więcej 150 podopiecznych uczęszcza do przedszkola i szkoły, które prowadzi fundacja „Jaś i Małgosia”.

    Jeszcze jedno postępowanie



    Urzędnicy mają także zastrzeżenia do przeznaczenia subwencji oświatowej w przypadku jeszcze jednej fundacji. Chodzi o Łódzkie Stowarzyszenie na Rzecz Porozumienia z Europą, które m.in. prowadzi kilka szkół.

    Odbyła się w nim kontrola finansowa. Urzędnicy w jej trakcie uznali, że subwencja oświatowa nie została właściwie wydana. Postępowanie administracyjne w tej sprawie nadal trwa i dlatego urzędnicy nie informują, zwrotu jakiej kwoty domagają się od fundacji. Nie dowiedzieliśmy się tego także od Łódzkiego Stowarzyszenia na Rzecz Porozumienia z Europą. Wielokrotnie próbowaliśmy się skontaktować z prezes fundacji w tej sprawie, ale się nam to nie udało.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (7)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ścieżki rowerowe sprawdźcie.

    (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 11 / 1

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Agenci CBA!

    teatrolog! (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 1

    sprawdzić dotacje na Teatry miejskie!!! tam dopiero jest jazda bo bandzie!!!!!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    cwaniaczki z fundacji

    Waltc (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 18 / 2

    Bardzo dobrze!!! To co się działo w tej fundacji to skandal!!! Teraz czas na kontrole w Harcerstwie i tym co oni robią z dotacjami. Bo to ta sama ekipa co Fundacja Jasia i Małgosi

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    pismaki nie odróżniają stowarzyszenia od fundacji

    Ludwik Zamenhof (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 11 / 1

    W jaki sposób podmiot o nazwie "Łódzkie _Stowarzyszenie_ na Rzecz Porozumienia z Europą" może być.... fundacją?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Złodzieje

    de (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 17 / 4

    Wreszcie się wzięli za tego złodzieja! Powinni jeszcze sprawdzić agencję 3PR bo tam połowa kasy z fundacji wędruje.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Unia personalna

    Mieszkaniec (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 1

    Współzałożyciel i prezes Fundacji JiM jest współwłaścicielem agencji 3PR.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ...

    cr (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 10 / 1

    Tak dlatego tym bardziej powinni sprawdzić tą agencję prania pieniędzy fundacji.

    Polecamy

    25 lat Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego

    25 lat Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego

    Młodzi fonoholicy potrzebują pomocy. Rodzicu, zadbaj o swoje dziecko.

    Młodzi fonoholicy potrzebują pomocy. Rodzicu, zadbaj o swoje dziecko.

    Do Łodzi zjadą specjaliści od zarządzania. Wśród gości profesor Zimbardo

    Do Łodzi zjadą specjaliści od zarządzania. Wśród gości profesor Zimbardo

    Szamanie na ekranie - nowy program kulinarny

    Szamanie na ekranie - nowy program kulinarny