Wojna na Ukrainie. Dramatyczna sytuacja w Chersoniu. "W aptekach prawie nie ma leków"

OPRAC.:
Mateusz Zbroja
Mateusz Zbroja
W okupowanym przez Rosjan Chersoniu z dnia na dzień pogarsza się sytuacja. W mieście zaczyna brakować leków.
W okupowanym przez Rosjan Chersoniu z dnia na dzień pogarsza się sytuacja. W mieście zaczyna brakować leków. Fot. Facebook/Генеральний штаб ЗСУ / General Staff of the Armed Forces of Ukraine
Udostępnij:
W okupowanym przez wojska rosyjskie Chersoniu nasila się kryzys humanitarny. Okupanci uniemożliwiają transport towarów pierwszej potrzeby z innych części kraju. Nie funkcjonują także korytarze humanitarne. W mieście niebawem skończą się leki. Sytuacja jest dramatyczna.

Komisarz Rady Najwyższej Ukrainy ds. Praw Człowieka Ludmyła Denisowa powiedziała, że w Chersoniu leki skończą się za dwa tygodnie. Nie ma już kroplówek, brakuje leków na choroby sercowo-naczyniowe i tlenu. W pierwszych dniach okupacji Rosjanie okradli wiele sklepów spożywczych i aptek. Towary te były wywożone na Krym i do Rosji.

Chcąca zachować anonimowość działaczka społeczna, która znajduje się obecnie na okupowanym terytorium powiedziała, że najważniejszych produktów jest coraz mniej.

"W aptekach prawie nie ma leków. Są tylko kosmetyki i olejki eteryczne. Wszystkie leki sprzedawane są na bazarze lub z bagażników samochodowych. Przywieziono je z Krymu, z Rosji. Ceny towarów są trzykrotnie wyższe niż przed wojną" - powiedziała.

Cywile, którzy pozostają na okupowanym terytorium, nie mają możliwości uzyskania opieki medycznej, ponieważ w szpitalach brakuje sprzętu medycznego. Okupanci nie dopuszczają wolontariuszy wiozących pomoc humanitarną - powiedziała działaczka społeczna.

"Wolontariusze starają się przywieźć do szpitala lekarstwa, których stale brakuje. Ze względu na kolejki na linii frontu, gdzie znajduje się granica administracyjna, udaje się im to może raz w tygodniu. Leki produkcji ukraińskiej przeznaczane są tylko na potrzeby szpitala, jest ich bardzo mało i nie wystarcza ich" - dodała.

Denisowa poinformowała, że ​​Rosjanie rozdają mieszkańcom 5-letnie produkty i przeterminowane leki. W zamian za nie wymagają danych paszportowych, list emerytów, pracowników socjalnych i osób zamieszkujących daną miejscowość.

Źródło: Polskie Radio 24

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jakie znaczenie ma wejście Finlandii i Szwecji do NATO

Wideo

Materiał oryginalny: Wojna na Ukrainie. Dramatyczna sytuacja w Chersoniu. "W aptekach prawie nie ma leków" - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie