Wojtek Ilkiewicz wrócił do Łodzi z Chin. O życie chorego marynarza walczyła rodzina pomógł też premier Morawiecki

Krzysztof Szymczak
Krzysztof Szymczak
Dariusz Matyjaszczyk
Dariusz Matyjaszczyk
Wojtek Ilkiewicz wrócił do Łodzi z Chin. O życie chorego marynarza walczyła rodzina pomógł też premier Morawiecki Krzysztof Szymczak
W czwartek 13 sierpnia Wojciech Ilkiewicz, który leżał chory w szpitalu w Chinach wrócił do Polski. Samolot z chorym marynarzem wylądował na lotnisku w Łodzi.

Stało się to m.in. dzięki łódzkiej posłance Hannie Gil- Piątek, łódzka posłanka. Wraz z posłem Andrzejem Szejną interweniowała w sprawie Wojtka Ilkiewicza w Ministerstwie Spraw Zagranicznych.

Wojtek Ilkiewicz, marynarz z Łodzi ma wrócić do Polski. W je...

Przypomnijmy, że 31-letni Wojtek Ilkiewicz, łodzianin, absolwent Akademii Morskiej w Szczecinie w styczniu znalazł się w Chinach. W portowym mieście Dallian. Zatrzymała go tam pandemia. Nie mógł wrócić do kraju. Po wielu miesiącach starań wydawało się, że chińska przygoda Wojtka zakończy się szczęśliwie. Miał wrócić do Polski przez Berlin. Lot zaplanowano na 23 czerwca.

- Przygotowywaliśmy się na jego powrót, mieliśmy po niego jechać na lotnisko do Berlina – mówi Ola Hoffer, siostra bliźniaczka marynarza. - Tak na niego czekaliśmy...

Tydzień przed dniem wylotu Wojtek zachorował. 15 czerwca tego roku znalazł się w szpitalu. Rodzina w nocy otrzymała informację, że Wojtek ciężko zachorował. Miał ostre bóle brzucha. Odwieziono go do szpitala. Przeprowadzone badania wykazały ostre zapalenie trzustki. Łódzki marynarz znalazł się w stanie zagrażającym życiu.

Nie lekceważ migreny. To może być niebezpieczne!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie