18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Woody Allen triumfuje z "Blue Jasmine". Powrót na amerykańskie śmieci posłużył mistrzowi kina

Lucjan Strzyga
Znakomitą rolę w filmie Allena zagrała Cate Blanchett
Znakomitą rolę w filmie Allena zagrała Cate Blanchett Kino Świat
Udostępnij:
Krytycy filmowi komentujący najnowszy film Woody'ego Allena "Blue Jasmine" są wyjątkowo zgodni: porzucenie przez reżysera tematów europejskich i artystyczny powrót za ocean okazały się dla niego sukcesem. Opowieść o kobiecie, której zawirowania losu pozbawiają wszystkiego oprócz nadziei, święci triumfy w kinach na całym świecie. Na polskich ekranach "Blue Jasmine" można oglądać od zeszłego piątku.

Jak za starych dobrych czasów Allen mistrzowsko operuje tu komediowo-gorzkim klimatem. Oto Jasmine, grana porywająco przez Cate Blanchett, z dnia na dzień staje przed koniecznością zmiany życia. Do tej pory wiodła spokojną egzystencję u boku męża biznesmena (Hal - Alec Baldwin) z nieumiarkowanym dostępem do konta bankowego i butików z ciuchami najlepszych projektantów, teraz - po aresztowaniu małżonka - musi się zmierzyć z życiem, jakie wiedzie reszta amerykańskich szaraków.

Nie jest to żywot, do jakiego przywykła. Sytuację dodatkowo komplikują jej sercowe rozterki, bowiem o jej względy konkurują dwaj mężczyźni. Te zawiłe męsko-damskie kłopoty Jasmine doskonale wykorzystuje Allen, przypominając widzom, że jest przecież niedościgłym mistrzem obyczajowych konfrontacji na tle erotycznym.

Swojego złośliwego portretu doczekała się w "Blue Jasmine" także Ameryka. San Francisco, w którym zamieszkała główna bohaterka, daleko odbiega od wyobrażeń o miejscu do śnienia amerykańskiego snu. Jasmine, byłej krezusce, jest tu szczególnie ciężko. Mieszka u siostry, wojuje z jej narzeczonym, nie potrafi odnaleźć się wśród jej znajomych. Mają rację ci, którzy w Allenowskim "Blue Jasmine" odnaleźli reminiscencje z klasyki, mianowicie z "Tramwaju zwanego pożądaniem" Tennessee Williamsa. Z tym, że gburowatego Stanleya Kowalskiego gra tu chłopak z proletariackich nizin, a nimfomankę Blanche - sfrustrowana i wyrzucona na margines królowa życia.

Allen błyskotliwie bawi się filmową konwencją, więcej - sprawia wrażenie, że opuściła go mizantropia, którą epatował nas w kilku ostatnich filmach, choćby w "O północy w Paryżu". Z czego wniosek, że powrót na amerykańskie śmieci najwyraźniej mu posłużył.

Lubisz filmy Woody'ego Allena? Dowiedz się, kiedy są emitowane w telewizji! Sprawdź program telewizyjny!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego?Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Materiał oryginalny: Woody Allen triumfuje z "Blue Jasmine". Powrót na amerykańskie śmieci posłużył mistrzowi kina - Polska Times

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

E
Ela
Własnie jestem po obejrzeniu filmu. Przestrzegam wszystkich , którzy planują później spędzić miły wieczór! Nic z tego! Wymowna była panująca cisza w kinie , kiedy pojawiły się napisy....!!! Z komedią to nie ma nic wspólnego. Polecam ten film do głębszych przemyśleń, Kate jest super- jest brzydka i gra brzydka ( zewnatrz i wewnątrz) - wszystko pasuje! A Allen??!! Nie jest zgorzkniały , po prostu nasunął sie temat często oglądany przez niego w ,,tym" światku w dobie kryzysu?!!! Pare osób ,,spadło" , ale ja nie o tym.Pozdrawiam
Dodaj ogłoszenie