Wstyd, łódzkie instytucje płacą ochronie grosze

    Wstyd, łódzkie instytucje płacą ochronie grosze

    Marcin Bereszczynski

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Urzędy i instytucje publiczne oszczędzają, co można zrozumieć, ale czy płacąc 5 czy 7 zł ochroniarzowi mogą czuć się bezpiecznie?

    Urzędy i instytucje publiczne oszczędzają, co można zrozumieć, ale czy płacąc 5 czy 7 zł ochroniarzowi mogą czuć się bezpiecznie? ©archiwum Polska Press/zdjęcie ilustracyjne

    Rząd stara się wprowadzić stawkę 12 zł za godzinę pracy, a w łódzkich instytucjach publicznych sprzątaczki i ochroniarze pracują za kilka złotych
    Urzędy i instytucje publiczne oszczędzają, co można zrozumieć, ale czy płacąc 5 czy 7 zł ochroniarzowi mogą czuć się bezpiecznie?

    Urzędy i instytucje publiczne oszczędzają, co można zrozumieć, ale czy płacąc 5 czy 7 zł ochroniarzowi mogą czuć się bezpiecznie? ©archiwum Polska Press/zdjęcie ilustracyjne

    Łódzki okręg partii Razem wystosował apel do kandydatów na stanowisko rektora Uniwersytetu Łódzkiego, aby podnieść pensje pracownikom ochrony. Obecnie zarabiają oni 5,35 zł za godzinę pracy. Z ankiet, zebranych przez działaczy partii Razem, wynika, że ochroniarz na uniwersytecie pracuje średnio 190 godzin w miesiącu, za co otrzymuje około 700 zł na rękę. Niestety, to niejedyna instytucja, która wyłoniła zewnętrzną firmę, płacącą grosze za ochronę lub sprzątanie.

    Eksperci z Konfederacji Lewiatan zwracają uwagę, że w przetargach, wyłaniających firmy sprzątające lub ochroniarskie, stosuje się kryterium ceny jako najważniejszy element oceny oferty.
    Dlatego wygrywają najtańsze oferty, co przekłada się na groszowe stawki dla pracowników. Nie są stosowane tzw. klauzule społeczne, czyli np. wymóg umów o pracę lub najniższych stawek godzinowych. Tak stało się w przypadku przetargu na firmę, zapewniającą ochronę tej łódzkiej uczelni.

    Czytaj też:Niskie zarobki w Łódzkiem. Jesteśmy na siódmym miejscu w kraju

    - Wśród kryteriów, które stanowiły podstawę oceny, znalazła się cena, wysokość ubezpieczenia OC, certyfikat jakości, czas działalności firmy na rynku oraz doświadczenie w ochronie obiektów. Największą wagę przypisano cenie - 70 procent. Zwycięska firma wyprzedziła firmę uplasowaną na drugiej pozycji tylko w tym wymiarze - powiedział Michał Rachalewski z łódzkiego okręgu partii Razem.



    Uniwersytet brał pod uwagę zapisanie w specyfikacji istotnych warunków zamówienia klauzul społecznych, ale ostatecznie z tego zrezygnował.

    Zarobki po studiach. W Łodzi opłaca się być informatykiem

    - Uniwersytet Łódzki, przygotowując przetarg na zewnętrzne usługi ochroniarskie, rozważał możliwość uwzględnienia kryterium społecznego, jednak według naszego rozeznania mogłoby to podnieść koszt usługi nawet dwukrotnie. Należy podkreślić, że UŁ jest jednostką sektora finansów publicznych i jest zobowiązany przepisami prawa do zachowywania dyscypliny finansowej - wyjaśnił Tomasz Boruszczak, rzecznik uczelni.

    Czytaj też:Zarobki w Łodzi. Przeciętnego łodzianina stać miesięcznie na 600 biletów MPK [INFOGRAFIKA]

    W połowie ubiegłego roku eksperci Konfederacji Lewiatan piętnowali Łódzki Urząd Wojewódzki (ŁUW) za podpisanie umowy z firmą, która zatrudniała ochroniarzy za 7,97 zł za godzinę. Jeszcze mniej płaciła Administracja Zasobów Komunalnych Łódź-Górna. Pracownikom ochrony płacono 5,91 zł bez VAT za godzinę. Lewiatan zwrócił uwagę, że w obu przypadkach nie zawarto wymogu zatrudnienia na umowę o pracę i klauzul społecznych. Urząd Wojewódzki wyciągnął z tego wnioski.

    - W postępowaniu na usługę utrzymania czystości w obiektach ŁUW zamawiający wymagał, aby osoby realizujące czynności w ramach wykonywania przedmiotu umowy były zatrudnione na podstawie umów o pracę. Zamawiający wymagał nie tylko zatrudnienia osób na podstawie umów o pracę, ale wskazał również wymiar etatów dla poszczególnych zatrudnionych osób w celu uniknięcia nadmiernego wykorzystania pracowników - mówi Bartłomiej Pawlak z oddziału komunikacji społecznej ŁUW. - Trwa przygotowywanie postępowania przetargowego na świadczenie usługi ochrony obiektów i klauzule społeczne zostaną zastosowane na podobnych zasadach.

    Czytaj też:Płacił ochroniarzom złotówkę za godzinę pracy

    Lewiatan wskazał jeszcze inne ubiegłoroczne przypadki rażąco niskich stawek za ochronę. W krakowskim pogotowiu płacono 5,32 zł. Ochrona Sądu Rejonowego w Legnicy została wyceniona na 5,79 zł, a w Miejskim Centrum Kultury w Bydgoszczy - 6,78 zł.

    Są też pozytywy. - Izba Skarbowa w Łodzi promuje inicjatywę klauzul społecznych. Wprowadziła do specyfikacji zamówienia wymóg, by do realizacji zamówienia wykonawca zatrudnił minimum 10 osób bezrobotnych - powiedziała Agnieszka Pawlak, rzeczniczka Izby Skarbowej w Łodzi.

    Zobacz filmowy skrót najważniejszych wydarzeń minionego tygodnia - 8 - 14 lutego 2016 roku


    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (21)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ale za jaką stawkę - 5 zł czy 12 zł?

    Sąsiad (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    " Izba Skarbowa w Łodzi promuje inicjatywę klauzul społecznych. Wprowadziła do specyfikacji zamówienia wymóg, by do realizacji zamówienia wykonawca zatrudnił minimum 10 osób bezrobotnych -"

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    pozdrowienia

    łochrona (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    Ochroniarze z Politechniki Łódzkiej pozdrawiają SOKistów.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    A agencie pracy przymusowej/tymczasowej/

    młody (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6

    tez mało płacą.O nich trzeba też pisać.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ciekawe

    wczoraj widziałem w TV (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4

    jak jeden "ekspert" wypowiadał się że żeby gospodarka ruszyła to musi wzrosnąć popyt to wtedy firmy zaczną więcej produkować ale zapomniał o jednym czynniku.Ludzie muszą więcej zarobić bo z pustego...rozwiń całość

    jak jeden "ekspert" wypowiadał się że żeby gospodarka ruszyła to musi wzrosnąć popyt to wtedy firmy zaczną więcej produkować ale zapomniał o jednym czynniku.Ludzie muszą więcej zarobić bo z pustego się nie naleje.W 2007 można było zmienić szybko pracę na lepszą czytaj - lepiej zarabiać i pracownicy oraz pracodawcy byli zadowoleni bo pieniądz wracał na rynek i się kręciło.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    rekrutacja

    gosc (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4

    Ciekawe czy przy rekrutacji pracodawcy tez tak jak nam kaza pisac list motywacyjny i pytaja dlaczego chce Pan u nas pracowac ??:) :) oferujemy prace w doswiadczonym energicznym rozwijajacym sie...rozwiń całość

    Ciekawe czy przy rekrutacji pracodawcy tez tak jak nam kaza pisac list motywacyjny i pytaja dlaczego chce Pan u nas pracowac ??:) :) oferujemy prace w doswiadczonym energicznym rozwijajacym sie zespole i atrakcyjny warunki wynagrodzenia ... jak widac.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Czy ochroniarz to śmieć?

    Babet (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7

    No Super!!! Krytykować ,obrażać to każdy potrafi!! Ja nie mam emerytury muszę czekać jeszcze rok na to świadczenie , renty tez nie otrzymuję a ,żyć trzeba i opłacać świadczenia również .W wieku 60...rozwiń całość

    No Super!!! Krytykować ,obrażać to każdy potrafi!! Ja nie mam emerytury muszę czekać jeszcze rok na to świadczenie , renty tez nie otrzymuję a ,żyć trzeba i opłacać świadczenia również .W wieku 60 lat nie jest się ,,poszukiwanym,,pracownikiem tym bardziej że i zdrowie nie dopisuje ( III grupa inw.) ,kraść nie pójdę a i żebranie odpada.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Praca w ochronie w Łodzi

    Nona (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 10

    Jakie 190 godzin? , jakie 5,35 zł na godzinę ! W ochronie pracuje się po 240 - 252 godziny w m-cu za stawkę 4,00 zł i tak nie można się z tego utrzymać a o podwyżce nie ma co marzyć. Firmy...rozwiń całość

    Jakie 190 godzin? , jakie 5,35 zł na godzinę ! W ochronie pracuje się po 240 - 252 godziny w m-cu za stawkę 4,00 zł i tak nie można się z tego utrzymać a o podwyżce nie ma co marzyć. Firmy zatrudniają tylko osoby z II grupą bo mają z tego dodatkowe pieniądze a sprawdzeni pracownicy bez grupy są zwalniani .zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia

    Ewa (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    No chyba w artykule jest mowa o ochroniarzach na UŁ? Tam nie ma calodobowej ochrony...


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia

    czytelnik (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    jest

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    GŁUPI NARÓD

    POLAK Z NIEMIEC (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 2

    JAKBY NIKT NIE ROBIŁ Z SIEBIE ŚMIECIA TO BY NIE POSZEDŁ DO PRACY ZA 700 ZŁ PRZY 190 H I BEZWZGLĘDNIE POWINNO BYĆ 12 ZŁ BRUTTO EGZEKWOWANE PRZEZ PANSTWO JAKO MINIMUM


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Śmiecie?

    MiG (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8

    Czemu nazywa Pan tych ludzi śmieciami? Za to, że wolą taką pracę niż przymieranie głodem?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    masakra

    gość (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 10

    denerwuję się jak to czytam, Izba Skarbowa w Łodzi zatrudnia na takich samych stawkach jak wymienione firmy i nie wymagała umów o pracę, a teraz takie pozytywy, Zenada!!!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ktoś n ie umie liczyć czy tylko robota dla kolesiów?

    gość (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 13

    Z choinki się urwali. Zamawiający nie potrafią policzyć kosztów pracodawcy?
    Czy może myślą, że to instytucje charytatywne?
    Ochroniarze to najczęściej ludzie z tzw grupą. W zależności od rodzaju...rozwiń całość

    Z choinki się urwali. Zamawiający nie potrafią policzyć kosztów pracodawcy?
    Czy może myślą, że to instytucje charytatywne?
    Ochroniarze to najczęściej ludzie z tzw grupą. W zależności od rodzaju schorzenia firma dostaje inny dodatek z PFRONu. Sęk w tym, że te pieniądze powinny być przeznaczone dla tych schorowanych ludzi. Pracodawca kantuje jak może i wyprowadza pieniądze do swojej kieszeni. Dlaczego inspekcja pracy nie wejdzie np do KONSALNETU albo innego Juventusu? Nie wiedzą, że ludzie zatrudniani są w kilku odmiennych spółkach? Tak to trudno ustalić?
    Wystarczy przejrzeć dzienniki wart!
    Wiedzą, ale te firmy prowadzą wysoko postawieni emerytowani policjanci i wojskowi. Każdy boi się dotknąć tematu bo nad firmą jest parasol ochronny władzy. Aktualnej czy byłej - nieważne parasol chroni.
    Kiedy to się skończy?
    Metoda prosta. Firma startuje do przetargu to cena oferowanej godziny pracy powinna wynosić stawka minimalna 12 zł + koszty pracodawcy + marża (zarobek pracodawcy) około 20%+ koszty zastępst chorobowych i urlopowych+odzież służbowa. Kto składa ofertę poniżej tak wyliczonej stawki meldunek do prokuratury i do PIP oraz ZUS.
    Da się uporządkować problem szybko.
    Skoro można było odwołać zarząd TVP to można z dniem 1 marca ogłosić nowe przetargi na usługi ochroniarskie we wszystkich instytucjach państwowych i samorządowych. To byłby pierwszy słuszny krok.
    Jest jakich chętny, odważny? Czy tylko będziemy tracić czas na komentarze w necie?zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo