Wszawica w Szkole Podstawowej w Mazewie pod Łęczycą

Justyna Sobczak
Justyna Sobczak
Wszawica w Szkole Podstawowej w Mazewie pod Łęczycą.
Wszawica w Szkole Podstawowej w Mazewie pod Łęczycą. Archiwum Polska Press
W Szkole Podstawowej w Mazewie pod Łęczycą panuje wszawica. Zdaniem rodziców, w szkole nie walczą z tym skutecznie.

O problemie wszawicy w podłęczyckiej podstawówce poinformowali nas zaniepokojeni rodzice.

- Wszawica w szkole w Mazewie panuje od początku tego roku - mówią rodzice. - Zaraża się coraz więcej uczniów. Dzieci chodzą z robactwem, a szkoła nie podejmuje skutecznych działań, aby tę sytuację rozwiązać - twierdzą.

Romuald Szmaja, dyrektor Szkoły Podstawowej w Mazewie przyznaje, że w szkole jest problem z wszami. Takich sytuacji w tak dużym skupisku dzieci, jego zdaniem, nie da się uniknąć.

Czytaj też: Wszawica w łódzkich szkołach: "Wszy ze szkoły przyniosła wnuczka, od niej złapała je cała rodzina"

- Ale reakcja z naszej strony była od razu - zapewnia. - Nigdy nie zostawiamy tego bez reakcji. Pielęgniarka częściej niż zwykle sprawdza głowy, instruuje rodziców co mają robić. Ojciec ucznia, u którego wykryto wszy został również wezwany na rozmowę. Ustaliliśmy, że dziecko nie będzie przychodzić do szkoły przez dwa tygodnie. Niestety, po powrocie okazało się, że problem nie został rozwiązany. W tej sytuacji powiadomiłem i poprosiłem o pomoc Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej.

Zgodnie bowiem z wytycznymi ministerstwa zdrowia, jeśli rodzice czy opiekunowie dziecka nie reagują na zalecane działania, można zawiadomić ośrodek pomocy społecznej. Brak reakcji z ich strony może bowiem rodzić podejrzenie zaniedbywania dziecka.

Co ciekawe, wszawica od wielu lat nie jest już objęta zakresem działania sanepidu.

- Staramy się wspierać dyrekcje placówek w walce z tymi pasożytami, jeśli do nas się zwrócą o pomoc - zapewnia Zbigniew Solarz, rzecznik prasowy Wojewódzkiej Stacji Sanitarno- Epidemiologicznej w Łodzi. - Ale skuteczność walki z wszawicą zawsze zależy od najbliższego otoczenia dziecka. By problem rozwiązać w szkole, wspólne działania muszą podjąć zarówno rodzice, jak i dyrekcja placówki.

Czytaj też: Wszawica coraz częściej doskwiera uczniom łódzkich szkół

Sanepid może jedynie edukować nauczycieli, dyrektorów i rodziców. Powiatowe Stacje Sanitarno- Epidemiologiczne przed rozpoczęciem każdego roku szkolnego rozsyłają do szkół w powiatach materiały edukacyjne, które dostępne są także na stronach sanepidu. Jest to m.in. stanowisko Głównego Inspektora Sanitarnego dotyczące profilaktyki i zwalczania wszawicy.

Co robić, gdy zauważymy u dziecka pasożyty?

W pierwszej kolejności należy zawiadomić wychowawcę lub dyrektora szkoły, by ten mógł zlecić pielęgniarce sprawdzenie głów innych dzieci. Następnie szkoła powinna poinformować wszystkich rodziców o występowaniu problemu i zalecić codzienną obserwację głowy dziecka i innych domowników.

O tym, jak pozbyć się pasożytów (za pomocą jakich preparatów) również poinformować powinien rodzica ktoś ze szkoły. Dodatkowo, jeśli rodzic nie ma środków na zakup preparatu, szkoła powinna pomóc mu w jego nabyciu.

Co ważne, dziecku z wszawicą nie można zabronić uczęszczania do szkoły. Wychowawca może jedynie zaproponować rozważenie możliwości pozostawienia dziecka na 7 (do 10 dni) w domu. Po tym czasie dyrektor powinien zarządzić ponowne przeprowadzenie kontroli głów dzieci. Jeśli zgłoszenie o wszawicy wpłynie do sanepidu, musi on również dochować procedur.

A co w sytuacji, gdy wszawica nie mija, albo mija na jakiś czas i znów wraca?

Dyrektor szkoły w przypadku trudności w rozwiązaniu problemu występowania wszawicy może podjąć współpracę z jednostkami samorządowymi, w celu wsparcia rodzin o niskim statusie socjoekonomicznym, u których występuje problem występowania wszawicy.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
BRUDASY

Ale - jak wynika z artykułu - to wina szkoły.
Mamusie ze smarfonami nie mają czasu na dbanie o dzieci.

O
Obywatel V RP

A ja się uprzejmie zapytuję jaka rolę w tej sprawie odgrywa Marcin G. ? Czy wdrożył procedurę przeciwdziałania temu dramatycznemu zjawisku niszczącemu fizycznie i moralnie biedne dzieci ?
Jak na razie milczy.
A jak POwce dotrą do szkół to będzie to co w amerykańskich szkołach - trup ściele się gęsto.

Z
Zatroskany Obywatel 5 RP

A ja się uprzejmie zapytuję jaka rolę w tej sprawie odgrywa Marcin G. ? Czy wdrożył procedurę przeciwdziałania temu dramatycznemu zjawisku niszczącemu fizycznie i moralnie biedne dzieci ? Jak na razie milczy.

H
Hanka

Wszy były są i zawsze będą. Zawsze się trafi ktoś

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3