Wyboista droga Igi Świątek do obrony tytułu w Adelajdzie [ZAPOWIEDŹ]

Hubert Zdankiewicz
Hubert Zdankiewicz
Iga Świątek rozpoczyna nowy sezon
Iga Świątek rozpoczyna nowy sezon fot. sylwia dabrowa / polska press
Udostępnij:
We wtorek Iga Świątek rozpoczyna walkę o obronę tytułu w Adelajdzie (WTA 500, pula nagród 703 tysięcy dolarów australijskich). Łatwo nie będzie, bo obsada tegorocznego turnieju jest doborowa - już w drugim meczu Polka może trafić na finalistkę US Open.

„2022 - jesteśmy na ciebie gotowi” - zapowiada (za pomocą mediów społecznościowych) Iga Świątek i pozostaje liczyć, że faktycznie tak jest, bo już na starcie sezonu naszą najlepszą tenisistkę czeka bardzo trudny test.

Niespełna rok temu (wówczas turniej rozegrano po Australian Open, a nie przed) dała w Adelajdzie prawdziwy koncert, udowadniając wszystkim, że zwycięskie Roland Garros 2020 nie było w jej wykonaniu jednorazowym wyskokiem. W turnieju nie straciła nawet seta, a w finale nie dała szans późniejszej mistrzyni olimpijskiej z Tokio, Szwajcarce Belindzie Bencic.

Powtórzyć ten wyczyn będzie jej bardzo trudno, bo Polka choć znów jest rozstawiona z numerem piątym, a obsada turnieju jest znacznie mocniejsza niż poprzednio. „Jedynką” ponownie jest Australijka Ashleigh Barty, za nią są Białorusinka Aryna Sabalenka (światowy nr 2), Greczynka Maria Sakkari (nr 6) i Hiszpanka Paula Badosa (nr 8). Właśnie na ostatnią z wymienionych Świątek może trafić w ćwierćfinale. Najpierw musi jednak przejść dwie pierwsze rundy, a nie będzie to łatwe.

Na początek nasza rakieta nr 1 zmierzy się co prawda z zawodniczką z kwalifikacji, ale już w kolejnym meczu zaczną się schody, bo trafi na Rosjankę Jekarerinę Aleksandrową, albo na objawienie ubiegłorocznego US Open - Kanadyjkę Leylah Fernandez. W Nowym Jorku nastolatka z Montrealu (73. wówczas tenisistka świata) dotarła aż do finału, pokonując po drodze m.in. Japonkę Naomi Osakę, Ukrainkę Elinę Switolinę, a także wspomnianą już Sabalenkę. Dopiero w decydującym o tytule spotkaniu sposób na Fernandez znalazła inna nowojorska sensacja - Brytyjka Emma Raducanu.

Jest szansa, że teraz sposób na nią będzie musiała znaleźć Świątek. Zakładając oczywiście, że Fernadez poradzi sobie również z Aleksandrową, co nie jest wcale takie pewne zważywszy na to, że forma młodej Kanadyjki jest niewiadomą. Po US Open na korcie oglądaliśmy ją jeszcze tylko raz, podczas październikowego turnieju w Indian Wells (dotarła do 4. rundy).

Mecz z Badosą byłby dla Polki tym większym wyzwaniem, że wciąż ma z Hiszpanką rachunki do wyrównania. To właśnie z nią przegrała latem ubiegłego roku podczas igrzysk olimpijskich w Tokio i było to dla niej jedno z największych rozczarowań w całym sezonie. Zrewanżowała się co prawda podczas kończących sezon Mistrzostw WTA w Guadalajarze, ale była to bardziej pokazówka niż poważne granie, bo Badosa była już pewna awansu do półfinału, a Świątek nie miała już na to szans. Nie wiadomo tylko, czy w ogóle dojdzie do tego pojedynku, bo Hiszpanka na dzień dobry zmierzy się z Białorusinką Wiktorią Azarenką, z którą jesienią stoczyła epicki bój w finale w Indian Wells. Wówczas była minimalnie lepsza...

Dla Świątek będzie to pierwszy turniej z nowym trenerem, bo na początku grudnia zakończyła pięcioletnią współpracę z Piotrem Sierzputowskim. Zastąpił go (na razie nie wiadomo, na jak długo) znany ze współpracy z Agnieszką Radwańską Tomasz Wiktorowski. - Wiele się wydarzyło, odkąd zaczęliśmy. Poczułam, że to dobry moment na zmianę - przyznała Polka w rozmowie z WTA Insider.

- Sądzę, że to świetna decyzja dla mnie. Cały czas poznajemy się, bo trenowaliśmy w Polsce przez trzy tygodnie, a to nie jest dużo. Przez kilka następnych turniejów dalej będziemy się poznawać. Rozmawiamy wiele o tenisie, nawet poza kortem. Sądzę, że potrzebuję trochę czasu, by zbudować relację. Zobaczymy, jak to się rozwinie - dodała.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mistrzostwa w Polsce zwiększą popularność strzelectwa i rugby

Wideo

Materiał oryginalny: Wyboista droga Igi Świątek do obrony tytułu w Adelajdzie [ZAPOWIEDŹ] - Sportowy24

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie