Wybory na stanowisko burmistrza Rzgowa w niedzielę

    Wybory na stanowisko burmistrza Rzgowa w niedzielę

    Marcin Bereszczynski

    Dziennik Łódzki

    Wybory na stanowisko burmistrza Rzgowa w niedzielę

    ©Polska Press/archiwum

    Pięcioro kandydatów stanie do walki w niedzielnych wyborach na stanowisko burmistrza Rzgowa. Tylko jeden kandydat - Marek Martynowski - kandydował na burmistrza w wyborach w 2014 roku
    Wybory na stanowisko burmistrza Rzgowa w niedzielę

    ©Polska Press/archiwum

    W najbliższą niedzielę wybory burmistrza Rzgowa, jednej z najbogatszych gmin w województwie łódzkim, słynącej z wielkich terenów handlowych i z nich żyjąca. Zgłosiło się pięcioro kandydatów: Leszek Chwiałkowski, Grażyna Gałkiewicz, Mateusz Kamiński, Marek Martynowski i Wojciech Skibiński. Wszyscy kandydaci startują z własnych komitetów wyborczych, żaden nie został zgłoszony przez partię polityczną.

    Przedterminowe wybory zostały zarządzone z powodu śmierci burmistrza Rzgowa Konrada Kobusa, który 27 marca zmarł po ciężkiej chorobie.
    Konrad Kobus miał 49 lat i rządził gminą Rzgów od wyborów samorządowych w 2014 roku. Wygrał wtedy w drugiej turze wyborów o dwa głosy z Markiem Martynowskim, który ponownie będzie ubiegał się o fotel burmistrza. Po ogłoszeniu wyników Marek Martynowski złożył w sądzie protest wyborczy. W jednej z siedmiu obwodowych komisji wyborczych było wydanych aż 19 nieważnych kart do głosowania. Oprócz tego w całej gminie oddano wtedy 44 nieważne głosy na ważnych kartach do głosowania. Sąd nie dopatrzył się fałszowania wyborów, a jedynie niedbalstwa jednego z członków komisji wyborczej. W opinii sądu nie miało to wpływu na wynik wyborów. 43-letni Marek Martynowski, przedsiębiorca ze Starowej Góry, będzie chciał poprawić wynik wyborczy.

    Przeczytaj:Burmistrz Rzgowa nie żyje

    Przed Konradem Kobusem funkcję burmistrza sprawował Jan Mielczarek. Był burmistrzem od 1990 roku i pojawiły się sygnały, że być może wystartuje w przedterminowych wyborach. Nie zdecydował się, ale w szranki stanął człowiek z jego ekipy Wojciech Skibiński, który po śmierci Konrada Kobusa zarządza gminą Rzgów. 44-letni Wojciech Skibiński był wcześniej dyrektorem Gminnego Ośrodka Kultury w Rzgowie.

    Grażyna Gałkiewicz była pierwszym kandydatem, który zgłosił swój komitet wyborczy przed wyborami przedterminowymi. Przypomnijmy, że rzgowska radna została tegoroczną laureatką plebiscytu „Dziennika Łódzkiego” na Samorządowca Roku 2016. Wygrała wśród wszystkich samorządowców z powiatu łódzkiego wschodniego i zajęła w głosowaniu czytelników drugie miejsce wśród wszystkich samorządowców z województwa łódzkiego. Wyprzedził ją tylko Andrzej Gudzio, zelowski radny.

    Grażyna Gałkiewicz w ostatnim czasie oświadczyła, że jeśli wygra, to połowę burmistrzowskiej pensji przekaże na cele charytatywne. 62-letnia Gałkiewicz obecnie przekazuje połowę diety radnej na Caritas w Rzgowie. Nie wie jeszcze, na jaką organizację przekaże pół pensji, jeśli zostanie burmistrzem. Na razie Gałkiewicz wygrała w Sądzie Okręgowym w Łodzi z lokalną prasą, gdzie przed wyborami opublikowano nieprawdziwe informacje na jej temat.

    CzytajSąd oddalił protest wyborczy. W Rzgowie nie będzie ponownych wyborów

    Kolejny kandydat na burmistrza Leszek Chwiałkowski miał pecha w kampanii wyborczej. Pod koniec maja trafił do szpitala z zerwanym ścięgnem achillesa. Kontuzję odniósł podczas gry w siatkówkę. Leszek Chwiał-kowski ma 54 lata. Najpóźniej ze wszystkich zgłosił swój komitet wyborczy. Jest rzgowskim radnym, który w styczniu został wyrzucony z klubu radnych Lepsza Przyszłość w Twoich Rękach. Klub oświadczył, że nie uczestniczył w życiu klubu. Radny z kolei mówił, że woli odejść do opozycji, bo przeszkadzała mu prywata klubu, który miał większość w radzie.

    Piątym kandydatem jest Mateusz Kamiński, który był zastępcą Konrada Kobusa. Był przez wiele lat gminnym radnym i zapowiada, że będzie kontynuował prace rozpoczęte przez Kobusa. Ma 41 lat.

    Aby kandydować na burmistrza Rzgowa trzeba było zebrać 300 podpisów. Najwięcej miał Skibiński - 873, Gałkiewicz - 729, Chwiałkowski - 504, Kamiński - 481, a Martynowski - 401.

    Jeśli żaden z kandydatów nie zdobędzie ponad połowy głosów, to potrzebna będzie druga tura wyborów (3 lipca).

    Wydarzenia tygodnia w Łódzkiem. Przegląd wydarzeń 6 - 12 czerwca 2016 roku



    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo