Wybory samorządowe 2014. Kandydaci sprawdzili, kto może trafić do Rady Miejskiej w Łodzi

Marcin Bereszczyński
Grzegorz Gałasiński / archiwum
W Radzie Miejskiej w Łodzi możliwa jest koalicja PO-SLD, albo PO będzie miała większość głosów. Z szacunków wynika, że PO dostanie od 19 do 22 mandatów w radzie, PiS od 13 do 16, zaś SLD od 3 do 5.

Wiele wskazuje na to, że Platforma Obywatelska zgarnie większość mandatów w Radzie Miejskiej w Łodzi. Sztab PO przestrzega jednak przez hurraoptymizmem. Z wyliczeń wynika, że w najgorszym wypadku PO może zdobyć 19 miejsc w 40-osobowej radzie. A to będzie oznaczało konieczność wejścia w koalicję z SLD. Nie ma innego potencjalnego koalicjanta, bo w radzie miejskiej zasiądą tylko przedstawiciele PO, PiS i SLD.

Kandydaci do Rady Miejskiej w Łodzi mieli dość czekania na ogłoszenie wyników wyborów przez Państwową Komisję Wyborczą i postanowili sami obliczyć głosy łodzian. Krążyli po całym mieście spisując dane z list wywieszonych przez obwodowe komisje wyborcze. Było co liczyć, bo takich komisji było w Łodzi aż 418. Jednak nie do wszystkich wyników można było dotrzeć, aby mieć pewność, że zebrało się kompletne dane z wyborów.

- Jest wiele miejsc, gdzie pozrywano listy w wynikami głosowania w poszczególnych obwodach. W kilku lokalach komisje wyborcze ponaklejały protokoły jeden na drugi, uniemożliwiając policzenie głosów - narzekał Sebastian Bulak ze sztabu PiS.

W podobnym tonie wypowiadał się Mateusz Walasek z PO. Kandydaci z jego partii nie byli w stanie dotrzeć do wszystkich protokołów obwodowych komisji wyborczych, więc muszą posiłkować się cząstkowymi rezultatami.

Z danych uzbieranych przez PO wynika, że ta partia uzyskała od 19 do 22 mandatów w radzie miejskiej.

- Wszystko wskazuje na to, że powinniśmy mieć pewne 21 mandatów i mieć większość w radzie - mówi Paweł Bliźniuk ze sztabu PO. - Może jednak zdarzyć się, że dostaniemy 20, albo nawet 19 mandatów. A wtedy większości nie będzie. Trzeba czekać na oficjalne dane, bo nasze są tylko luźnymi szacunkami.

Sztab PiS jest przekonany, że uzyska od 13 do 16 mandatów.

- Jeśli w każdym okręgu dostaniemy po 2 mandaty, to mamy 16 radnych - mówi Sebastian Bulak. - Ale w kilku okręgach są wyrównane szanse i możemy stracić mandaty na rzecz PO lub SLD.

SLD znalazło się w najtrudniejszej sytuacji. Pewne miejsce w radzie ma tylko 3 kandydatów. Ważą się szanse kolejnych czterech, ponieważ z szacunków wynika, że SLD w najlepszej sytuacji zgarnie 5 mandatów w radzie.

Niewielka zdobycz SLD nie oznacza, że ta partia zostanie zmarginalizowana w łódzkim samorządzie. A wręcz przeciwnie. Jeśli PO nie będzie miało większości w radzie, to zostanie zmuszona zawiązać koalicję z SLD. Jej warunkiem będzie objęcie stanowiska wiceprezydenta przez osobę związaną z SLD. Być może PO będzie musiała również dać lewicy eksponowane miejsca w kilku spółkach miejskich.

Prezydent Łodzi Hanna Zdanowska nie wyklucza takiej możliwości. Zwłaszcza, że wśród wiceprezydentów jest vacat po odejściu wiceprezydenta Radosława Stępnia.

- Najbliższe 4 lata będą bardzo pracowite, bo będziemy sięgali po pieniądze z UE. Na pewno potrzebny będzie nam czwarty wiceprezydent - powiedziała prezydent Hanna Zdanowska. - Kto to będzie? Poczekajmy do oficjalnego ogłoszenia wyników. Wtedy będziemy wiedzieć, czy konieczne będzie zawiązywanie koalicji.

Niewielka liczba radnych SLD, która zasiądzie w Radzie Miejskiej jest efektem ordynacji wyborczej i jej dobrym wykorzystaniem przez PO. Do obliczania liczby mandatów dla danej partii wykorzystywana jest metoda Victora d'Hondta, belgijskiego matematyka. Preferuje ona zwycięzców wyborów, aby mieli jak najwięcej swoich przedstawicieli w radzie. Widać to dobrze w przypadku PO i PiS.

Metoda d'Hondta sprzyja zwycięzcom w okręgach, gdzie jest mała liczba mandatów do zdobycia. W Łodzi głosowaliśmy w 8 okręgach, w których było do zdobycia po 5 mandatów. Gdyby było 5 okręgów po 8 mandatów do zdobycia, to SLD miałaby większe szanse na liczniejszą reprezentację w Radzie Miejskiej. To znaczy, że PO dobrze przygotowała się do wyborów. Uchwałę o podziale mandatów w okręgach podjęto jesienią 2012 roku, gdy PO miała większość w Radzie Miejskiej.

Przypomnijmy, że po wyborach w 2010 roku PO miała 23 mandaty, SLD - 11, a PiS - 9. W tamtej radzie był 43 radnych.

ZOBACZ NA NASTĘPNEJ STRONIE PRAWDOPODOBNY SKŁAD RADY MIEJSKIEJ W ŁODZI
Kto może wejść do Rady Miejskiej w Łodzi, według obliczeń kandydatów zbierających dane z obwodowych komisji wyborczych:

Okręg nr 1

  • PO - 3 mandaty (Mateusz Walasek, Bartosz Domaszewicz, Małgorzata Matuszewska)
  • PiS - 2 mandaty (Sebastian Bulak, Tomasz Głowacki)

Okręg nr. 2

  • PO - 2 mandaty (Jan Mędrzak, Joanna Budzińska)
  • PiS - 2 mandaty (Włodzimierz Tomaszewski, Marcin Caban lub Marian Papis)
  • SLD - 1 mandat (Maciej Rakowski)

Okręg nr 3

  • PO - 3 mandaty (Paweł Bliźniuk, Karolina Kępka, Monika Malinowska-Olszowy)
  • PiS - 2 mandaty (Marek Michalik, Zbigniew Klajnert lub Marta Grzeszczyk)

Okręg nr 4

  • PO - 2 mandaty (Adam Wieczorek, Mariusz Bogacz lub Paulina Setnik)
  • PiS - 2 mandaty (Waldemar Buda, Radosław Marzec)
  • SLD - 1 mandat (Tomasz Trela)

Okręg nr 5

  • PO - 3 mandaty (Urszula Niziołek-Janiak, Andrzej Kaczorowski, Rafał Reszpondek)
  • PiS - 2 mandaty (Łukasz Rzepecki, Alicja Kaczorowska)

Okręg nr 6

  • PO - 2 lub 3 mandaty (Kamil Deptuła, Elżbieta Bartczak, osoba dalszego miejsca na liście)
  • PiS - 2 mandaty (Bartłomiej Dyba-Bojarski, Marcin Zalewski)
  • SLD - 0 lub 1 mandat (Grzegorz Matuszak)

Okręg nr 7

  • PO - 2 mandaty (Jarosław Tumiłowicz, Grażyna Ostojska lub Bogusław Hubert)
  • PiS - 2 mandaty (Krzysztof Stasiak, Łukasz Magin)
  • SLD - 1 mandat (Małgorzata Niewiadomska-Cudak)

Okręg nr 8

  • PO - 2 lub 3 mandaty (Tomasz Kacprzak, Małgorzata Bartosiak, osoba dalszego miejsca na liście)
  • PiS - 1 lub 2 mandaty (Kamil Jeziorski, Rafał Markwant lub Kazimierz Kluska)
  • SLD - 0 lub 1 mandat (Sylwester Pawłowski)

Księgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.plKsięgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.plKsięgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.pl

Wideo

Komentarze 59

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

ł
łodzianin z zamiłowania
najważniejsze ze mgra Tylmana 9absolwenta prywatnej wyzszej szkoly) nie bedzie w Radzie.uff
P
POpierdasy
Schetyna specjalnie zapowiedział że będziemy fałszować wybory. To taka strategia, żeby poinformować o tym, co będziemy robić w tajemnicy.
s
sPOniewierany kraj
a nie poprzestawać na ogólnikach. Ludzie wiedzieli, że będą listy wyborcze, ale nie "książeczki". Ale to tylko temat zastępczy. Skąd kilkadziesiąt procent nieważnych głosów w niektórych komisjach w wyborach do parlamentu europejskiego? Tam nie było "książeczek".
Niestety, teraz już cały naród zobaczył, że Polska Zjednoczona Platforma Obywatelska przejęła leninowskie hasło: NIE WAŻNE, KTO JAK GŁOSUJE, WAŻNE, KTO LICZY GŁOSY!
D
Dobromir
Prorok czy dobrze POinformowany?
s
sklave
Demokracja jest okrutna i preferuje partie a nie tych co zdobyli najwięcej głosów.
Polska racja stanu, to nieustanny bałagan, marsze donikąd, złodzieje i szubrawcy rządzący krajem i totalna niemoc i niemożność. Stada Gęgaczy będą tego pilnować. Bo nie daj Boże jeszcze coś się uda... Odzyska się wolność. Obali się uzurpatorów. A to dla Centrali jest to niedopuszczalne. Jasie z Fujarami straciły by wiernych słuchaczy. A Gęgacze? Gęgacze straciły by sens życia, a Białe Gnidy darmową wyżerkę, A wtedy tragedia i armagedon. Nie można do tego dopuścić.
Więcej na sklave.glowna
O
Ojojo
Masz w tym wprawę.
E
Ehe
Podziel się, albo odszczekaj.
I
I co nam zrobicie?
Tak sprytnie oszukaliśmy wyniki wyborów, że nikt się nawet nie zorientował. Zrobiliśmy celowo oszukańczą aplikację w której 2+2 daje w wyniku 5 dla PO i tylko 2,5 dla PiS. Przypadkiem się okazało, że jeszcze bardziej zawyżyliśmy wyniki PSL, ale co tam.

Komisje są "nasze", prokuratura nasza, sądy nasze, prezydent nasz, premier nasz.

I CO NAM ZROBICIE?
Hehe!
N
Nie kłam
1. Cała komisja liczy głosy BEZ długopisów. Mężowie zaufania obserwują ich pracę.

2. j.w.

3. Wymaga sfałszowania "listy obecności" - jw. niemożliwe bez udziału całej komisji w spisku

4. j.w.

5. Karty są liczone na samym początki, j.w. bez udziału całej komisji w spisku nie jest to możliwe.

A jeśli dana komisja była w spisku, to jeszcze trzeba skorumpować pozostałe 29000 komisji.
A wyniki komisji w zakresie punktu 4, 5 i nawet 3 można zweryfikować po czasie, np. gdy się stwierdzi, że wyniki jakieś dziwne.

Wniosek: PO CO KŁAMIESZ?
Po co powtarzasz te kłamstwa?

Czy to z powodu oszustw wyborczych PiS prowadzi?
j
ja.
Oj Pani Setnik niestety jest jeszcze gorszym wyborem...
w
wierzyciel 1997
No nie!!!! Bogacz do rady. Czas uciekać z tego kraju. Gość dostanie się do rady i dodatkowo w spółce miejskiej (zarządza zasobami ludzkimi) czyli osobami sprawdzającymi czy została uiszczona opłata za parkowanie w parkometrze. Nie jestem zwolennikiem PO ale PANI PAULINO SETNIK ,życze wejścia zamioast Bogacza
x
xyz
Brawo jazda z czerwonymi nawet 3 lub 5 sldowców to za dużo. Skandalem byłaby koalicja z nimi a przede wszystkim oferowanie im miejsc w spolkach, skończyć z tym betonem
j
jupi
startuje z okręgu w którym mieszkała/mieszka/?
Jej nazwisko z czasów przedszkola i szkół do których chodziła dawniej dobrze się kojarzyło!
Może tam mieć szansę.
w
wyborca
I bardzo dobrze, już ich wszyscy mieli dość.
d
do "Cuda PSL"
Przecież w Łodzi były tylko trzy karty do głosowania : na Prezydenta Miasta , do Rady Miejskiej i Sejmiku więc jeżeli powiedzieli zakreślamy jeden głos na każdej karcie to jest to prawidłowe . Książeczka , jak to nazywasz , jest przecież jedną kartą do głosowania a nie zbiorem kart .
Dodaj ogłoszenie