Wyjątkowe tramwaje elektryczne na wąskich łódzkich ulicach...

    Wyjątkowe tramwaje elektryczne na wąskich łódzkich ulicach [ZDJĘCIA ARCHIWALNE]

    Anna Gronczewska

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Rok 1898, zajezdnia tramwajowa przy ul. Tramwajowej, dostawa nowych wagonów typu Herbrand
    1/4
    przejdź do galerii

    Rok 1898, zajezdnia tramwajowa przy ul. Tramwajowej, dostawa nowych wagonów typu Herbrand ©Muzeum MPK Łódź

    W Łodzi wcześniej niż w Warszawie zaczęły kursować tramwaje elektryczne. Pierwszy wyruszył na swoją trasę już 23 grudnia 1898 roku. Stolica mogła tylko zazdrościć Łodzi... Dzisiaj sieć tramwajowa obejmuje nie tylko miasto Łódź, ale również sąsiadujące z nim miejscowości
    Łódź, koniec XIX wieku. Ulicami dostojnie jeżdżą dorożki, w których siedzą panie w długich sukniach i panowie w melonikach. Robotnicy pieszo pędzą rano do fabryk. Łodzianie, którzy odwiedzili Warszawę, z podziwem opowiadają o kursujących tam tramwajach konnych. Nie przypuszczają, że już niedługo tramwaj pojedzie łódzkimi ulicami. Tyle, że nie będą ciągnąć go konie... Wojciech Źródlak, kustosz Muzeum Tradycji Niepodległościowych Oddział Radogoszcz i wielki miłośnik tramwajów opowiada, że uruchomienie w Łodzi komunikacji tramwajowej nie było przypadkiem. Zadecydował o tym głównie biznes.

    - Łódzcy fabrykanci dysponowali nadwyżkami kapitału, który chcieli zainwestować z zyskiem, większym niż dawała lokata bankowa - wyjaśnia Wojciech Źródlak. - Komunikacja tramwajowa mogła dać taki zysk. Po mieście jeździły dorożki, ale były drogie, a przez to niedostępne dla wielu łodzian. Potrzebna była komunikacja masowa.

    Ale jeszcze wcześniej powstała idea uruchomienia tramwaju konnego. Ogłoszono nawet przetarg. Wygrało go dwóch przedsiębiorców z Warszawy. Jeden z nich był pochodzenia żydowskiego. To sprawiło, że przetarg został unieważniony.

    - Według ówczesnego prawodawstwa rosyjskiego, wybitnie antysemickiego, nawet współwłaścicielem spółki nie mogła być osoba pochodzenia żydowskiego - mówi Wojciech Źródlak.

    Tymczasem budowa linii tramwajowych w Łodzi stawała się powoli koniecznością. Miasto się rozrastało, coraz więcej kłopotów sprawiało dostanie się z jednego jego końca na drugi. Człowiekiem, który poniósł największe zasługi dla uruchomienie w Łodzi tramwajów, był fabrykant Juliusz Kunitzer, założyciel i współwłaściciel Widzewskiej Manufaktury, jednej z największych w mieście fabryk bawełnianych. To on skupił innych przemysłowców wokół idei uruchomienia w Łodzi komunikacji tramwajowej. Nie była to działalność charytatywna, ale bardzo dobry interes. Inwestycje w urządzenia komunalne, jak telefony, wodociągi, komunikacje były opłacalne.

    Za uruchomieniem w Łodzi linii tramwajowych przemawiały jeszcze względy gospodarcze. Działająca od 1865 roku kolej fabryczno-łódzka, z Koluszek do Łodzi, była bardzo obciążona. Poza tym trzeba było rozwieść dostarczane nią towary. M.in. dlatego pojawił się pomysł utworzenia łódzkiej kolei obwodowej. Jednak ta idea nie spotkała się przychylnym spojrzeniem władz carski. Wybudowanie takiej linii kolejowej stanowiłoby konkurencję dla kolei moskiewskiej.

    Wtedy to grupa Kunitzera zaproponowała uruchomienie tramwajów, ale nie elektrycznych czy konnych. Tylko... parowych. Wagony miały ciągnąć parowozy, miejskie lokomotywy.

    Tego pomysłu nie zrealizowano. Jednak przyspieszyło to pracę nad uruchomieniem komunikacji tramwajowej. W 1897 roku podpisano oficjalny akt koncesyjny na budowę sieci tramwajowej w Łodzi. Nie przewidywał on, w jaki sposób miały być napędzane tramwaje. Rozważono m.in. napęd pneumatyczny, na sprężone powietrze, który wymyślił polski inżynier Ludwik Mękarski. Myślano o napędzie gazowym i elektrycznym. Wybrano w końcu ten ostatni.

    Zobacz filmowy skrót najważniejszych wydarzeń minionego tygodnia
    1 - 7 lutego 2016 roku



    CZYTAJ DALEJ NA NASTĘPNEJ STRONIE
    1 3 4 5 »

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Elektryczne

    Rezeda (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Tramwaje miały przewozić towary między oddziałami fabryk,później ludzie zaczęli korzystać z nich

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo