Wypadek busa na Wólczańskiej. Ranne 4 osoby [ZDJĘCIA+FILM]

Jaroslaw Kosmatka
Jaroslaw Kosmatka
Udostępnij:
Na skrzyżowaniu ul. Radwańskiej i Wólczańskiej w poniedziałek (4 sierpnia) ok. godz. 6:15 zderzyły się bus i samochód osobowy. W wypadku ranne zostały 4 osoby.

Ulicą Radwańską od strony ulicy Piotrkowskiej w kierunku ul. Żeromskiego jechał bus. W środku siedziało 9 osób. Na skrzyżowaniu z ul. Wólczańską wyłączona był sygnalizacja świetlna. Kierowca busa nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu i zajechał drogę jadącemu ulicą Wólczańską volkswagenowi passatowi, kierowanemu przez 30-letniego obywatela Wietnamu.

Samochód osobowy wjechał w bok busa. Po uderzeniu bus zjechał na lewą stronę jezdni ulicy Radwańskiej i zatrzymał się na przystanku MPK. Na skrzyżowaniu nie widać było jakichkolwiek śladów hamowania.

W wypadku ranne zostały 4 osoby. Kierowca volkswagena został odwieziony do szpitala im. Kopernika. Rannego 49-letniego pasażera busa, karetka odwiozła do szpitala Pirogowa. Z urazem kręgosłupa pogotowie zabrało też do szpitala 24-letniego mężczyznę. Został odwieziony do szpitala im. Kopernika. Trzeci ranny pasażer z busa został odwieziony do szpitala im. WAM.

Kierowcy obu pojazdów byli trzeźwi.

Pokaż Wypadek Wólczańska/Radwańska - 04.08.2014 na większej mapie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 20

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

P
Prawnik
Specjalizuje się w pomocy prawnej poszkodowanym w wypadkach komunikacyjnych. Bezpłatne auta zastępcze oraz wysokie odszkodowania za zniszczony pojazd i rozstrój zdrowia. Poszkodowanych proszę o kontakt 531648606
q
qwerty
A ja proponuję wyłączyć sygnalizację na tym skrzyżowaniu również między 7 a 23. Lepiej nie będzie, ale blacharze, lekarze, strażacy, handlarze złomem zarobią więcej. A i może w zakładzie pogrzebowym w kamienicy na rogu ktoś będzie dyżurował
Ł
Łodzianin
Po trzech miesiącach podjąłeś właściwą, choć spóźnioną decyzję. Bo powinieneś to zrobić pierwszego dnia.
Brak umowy jest drugim wystarczającym powodem, aby z tej pracy zrezygnować.
B
BOSS
Dziekujemy za trase WUUZET
s
sadysta
zrezygnowałem po 3 miesiącach proszenia się o inne gumy, wszystko jedno jakie byle bieżnik miały ;-) dodam że robiłem bez żadnej umowy a szpital przecież drogi w razie wypadku. nie mówiąc o pieszym, dzieciaku, czy psie który wtarga na drogę i nie ma szans z 2,5 tonowym pojazdem, w którym hamuje się silnikiem.
firma działa i zatrudnia kilkunastu kierowców, mój opisywany samochód był jednym z najlepszych we flocie, bo inne potrafily się łamać (dosłownie) w pół na trasie.
pozdrawiam.
t
też łodzianin
Nie chcesz tego czytać - to nie czytaj.
Chciałbyś innych tematów? Może mają wojnę wywołać, żebyś miał o czym czytać?
Ł
Łodzianin
Zawsze jest, że "szef kazał". Owszem, kazał.
A jakby kazał przewozić towar bez faktury? Pewnie nadal byś jeździł.
A lewy spirytus?
A małe paczuszki białego proszku?
A karabiny maszynowe?

Bo widzisz, zawsze jest ten moment, kiedy powiesz NIE. Problem polega na tym, że bardziej ci zależało na pracy niż na przestrzeganiu przepisów i bezpieczeństwie.
s
sadysta
to ja jeździłem dostawczym, na łysych sparciałych zimówkach. szef problemu nie widział mimo że sam mało co nie rozwalił auta gdy padało. takie firemki działają na granicy rentowności i tylko dlatego, że złom zamiast utylizowany trafia w enty obieg, masakra.
b
be be
wyklepie sie i bedzie dalej wozic ludzi !!!
I
I co?
I nadal "trwały prace", tzn. policja chodziła wolnym krokiem, korek stał zakorkowany, nikt nie kierował ruchem. Passat stał już z boku, ale Radwańska była nieprzejezdna, a korki na Wólczańskiej były naprawdę imponujące.

WIem, to trzeba obfotografować, obmierzyć, postać sobie troszeczkę, spisać notateczkę.
ALE CZTERY GODZINY???
ł
łodziak
Kierowcy wcale nie patrzą na znaki drogowe.
p
pies drogowy
...co by na dobre nie wyszło.
Widać na zdjęciach, że stan techniczny tego autobusu był tak fatalny, że Wietnamczyk dobrze zrobił, że taranem wyeliminował go z ruchu na zawsze. Nie zdziwiłbym się, gdyby się okazało, że bus nie miał w ogóle hamulców. (Mam nadzieją, że gliniarze odebrali busowi papiery rejestracyjne na zawsze, a jego kierowcy papiery kierowcy na długo).
Jakim cudem taki – już na pierwszy rzut oka złom - jeździł po drogach publicznych?

A na marginesie – po co praktykuje się taki idiotyzm, jak zasłaniania numerów rejestracyjnych, których właściciele i tak są niejawni dla czytelników , skoro na drzwiach pozostawia się nazwę właściciela – spółkę z o.o. CONRAD z ulicy Łąkowej 11 ?
z
zzzz
Wszystkich trzech jednocześnie i niech czekają na swoją kolej bo tomograf jeden?!. Jak sie nie znasz to nie wymądrzaj sie proszę.Zawsze sie rozwozi po szpitalach ,zeby poszkodowany NIE CZEKAŁ, BO CZAS W TYM PRZYPADKU JEST NA WAGĘ ZŁOTA!!!
N
Na urologie
Do Pirogowa? Chyba na Urologie pitoka zoperować, bo urazówki w tym szpitalu nie ma. Jak się nie wie, to się nie pisze bzdur.
m
m
W zeszłym tygodniu był podobny wypadek po 23:00 również brak ustąpienia pierwszeństwa przejazdu. Zderzyły się auta, jeden z nich uszkodził latarnię. Na szczęście nikomu się nic nie stało. Jadącym ulicą Radwańską wydaje się kierującym, że mają pierwszeństwo (nie patrzą na znaki).

Pani Prezydent Łodzi powinna się zastanowić nad rozwiązaniem tego problemu, tym bardziej że o 6 rano jest już spory ruch odkąd jadąc ul. Wólczańską z północy został otwarty przejazd przez ul. Mickiewicza.
Przejdź na stronę główną Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie