Wypadek karetki na Włókniarzy. 3 osoby ranne [ZDJĘCIA]

ab, kos
W czwartek rano na skrzyżowaniu al. Włókniarzy i ul. Srebrzyńskiej karetka łódzkiego pogotowia zderzyła się z fiatem uno. W wyniku wypadku ranne zostały trzy osoby.

Z pierwszych ustaleń policji wynikało, że w jadącą al. Włókniarzy w kierunku północnym karetkę uderzył fiat uno. 34-letnia kobieta kierująca uno miała nie ustąpić pierwszeństwa jadącej na sygnale załodze karetki. Ratownicy nie jechali z pacjentem.

- Kierowca karetki tłumaczył na miejscu zdarzenia policjantom, że jechał al. Włókniarzy na włączonych sygnałach błyskowych, ale nie miał włączonej sygnalizacji dźwiękowej - mówi mł. asp. Marzanna Boratyńska z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Łodzi. - Twierdzi też, że dla jego kierunku jazdy podawane było żółte migające światło. Z kolei kierująca fiatem twierdzi, że miała światło zielone, gdy wjeżdżała na skrzyżowanie - dodaje Marzanna Boratyńska.

Sprzeczność w relacjach kierowców musi zostać wyjaśniona, gdyż ma bezpośrednie znaczenie w ustalaniu odpowiedzialności za wypadek.

O godz. 5 na skrzyżowaniu al. Włókniarzy z ul. Srebrzyńską włączyły się światła w sygnalizatorach. Niestety o godz. 5.12 systemy rejestrujące wykryły, że sygnalizatory przestały działać prawidłowo w wyniku spięcia i od tej chwili nadawały migające żółte światła.

Ustalenie, jaka była faktyczna przyczyna awarii sygnalizatorów i dokładnego czasu wypadku będą kluczowe dla wyjaśnienia jego przyczyn i wskazania odpowiedzialnych.

- Karetka S7 wykonywała zlecone zadanie. Po zakończonej wizycie w szpitalu im. Jonschera jechała do działu obsługi technicznej Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego celem uzupełnienia paliwa i sprzętu medycznego. W tym czasie ambulans nie używał sygnałów dźwiękowych i świetlnych - mówi Danuta Szymczykiewicz, rzeczniczka łódzkiego pogotowia ratunkowego.

W wypadku ranni zostali ratownicy z karetki pogotowia, lekarz oraz kobieta kierująca fiatem, która w poważnym stanie została odwieziona do szpitala im. Barlickiego.

Policja wszystkich świadków zdarzenia prosi o kontakt osobisty w Wydziale Ruchu Drogowego w Łodzi, przy ul. Żeromskiego lub telefoniczny pod nr tel. 42 665 25 47.

Wideo

Komentarze 55

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
Ono
kierowca karetki ma złamaną rękę ,a dokładnie widać na zdjęciach z tej strony z "dziennika łódzkiego" że rekom świetnie rusza i na pogotowie dotarł po 4 godzinach wiec ja się pytam kto tu kłamie w tej sprawie. I czy wszystko za pieniądze w kraju da się załatwić.
O
ONO
odpowiedz do widz: skąd masz takie wiadomości że nic w tej sprawie nie wiadomo i że żaden z kierowców się nie chce przyznać. I że zderzenie było widowiskowe.?
W
Widz
z czego wiem to nic nie wiadomo. Nikt nie chce się przyznać do winny
ale powiem zderzenie widowiskowe, dobrze że nikomu nic się nie stało
a świadków nie ma bo kto by chciał potem po sądach latać
w
wapienna
nie wpieprzaj się w kogoś zycie
M
Magda
Gratulacje dla NFZ i Sanepid-u za cudownie przeprowadzoną kontrolę w pogotowiu. Tak dobrze wszystko wypadło. Bez zastrzeżeń, bez uwag, bez groźby zamknięcia tych wszystkich punktów stacjonowania zespołów. Wszystkie warunki BHP i P-poż są przecież spełnione. Jest czysto, cudownie i pachnąco. Sprzęt też jest w 100% sprawny. A karetki- sam miód. Tylko wozić biednych pacjentów. Czy ktoś wie, która Firma daje nam ISO? Bo im też należy pogratulować. I to bardzo. A... I jeszcze gratulacje dla Inspekcji Pracy. To tak przy okazji. Ciekawa jestem, kiedy wy wszyscy przestaniecie się bać i ukażecie prawdziwy obraz WSRM? Jak coś się wydarzy? Jak ktoś zginie? jak trzeba będzie komuś wypłacać potężne odszkodowanie? Róbcie tak dalej!
c
ciekawski
czy wiadomo już coś więcej wsprawie tego wypadku????czy wyjaśniła się kwestia sporna dotycząca sygnalizacji kto jakie miał światło? czy wszyscy to samo?czy prędkość ustalili obydwu aut?
n
niania
lepiej zapytajcie co ma do powiedzenia poszkodowana bo tylko ona zna prawdę winny zawsze się broni a kłamca pozostanie do końca swoich dni kłamcą tchórz zawsze będzie tchórzem, bo nie ma odwagi i całe jego życie mija się z prawdą
J
Jadzia
Dlaczego nikt nie skontroluje tej firmy? Jak przyszedł Sanepid to sracz zamknęli mówiąc, że remontują. Taki tam syf. Tam się myje kubki, talerze, ambu, ssaki, goli, myje zęby... Wszystko. A rano cuchnie jak z obory. Żadne z tych pomieszczeń nie spełnia warunków. A te karetki? Jeszcze Ski jak cię mogę ale inne? Horror. A już zastępcze to w ogóle szok. Kto to sprawdza? Gdzie jest NFZ? Gdzie Inspekcja Pracy? Dlaczego nikt nie wysłucha szarego ratownika czy pielęgniarki? Jakim cudem ta firma ma ISO? Jakim cudem przechodzi wszystkie kontrole? Fikcja fikcje pogania. Panowie dziennikarze, może Wy się Nie wystraszycie tego boba i ujawnicie co sie w Wsrm na prawde dzieje. Ten wypadek to jedynie kropla w morzu. Tu się źle dzieje od dawna. Dojdzie do kolejnej afery i wtedy wszyscy podniosą lament. Lepiej przeciwdziałać, niż potem zbierać plony. My błagamy o interwencje. Jeśli czyta to ktoś wpływowy, niech w końcu przetnie ten wrzód. Jesteśmy bezsilni. Nie umiemy walczyć a poza tym jesteśmy zastraszani i przez dyrekcję i przez jego cudowny związek.
E
Egon
W tej firmie 90% ludzi chodzi w swoich ciuchach! bo nie dostają nowych a tamte dawńo się rozleciały. Taka oszczędność. Gdzie kontrole?.
K
Kotek
Straszyć to ty możesz swoją pyskatą zasrancu. Jak NFZ i inne kontrole rusza na to gowno to ty bedziesz na wigilię żarł kwit.
P
Pakodek
Masz racje. Popieram te słowa w 100%
d
do @@@@
"Dyrektor powinien podac sie do dymisji " - czy ty kolego piszesz scenariusze filmów science fiction?
N
NOWY
W tym WSRM to fajni ludzie pracują.Odnoszę wrażenie ze maja malo co wspólnego z ratownictwem a więcej z pokątnymi interesami.Sami donosiciele i prowokatorzy:)Dyrektor to takich potrzebuje.Stworzył siatkę donosicieli i kapusiów.Medal dajcie mu z żółtego Lenina ze w takim czasie stworzył małe państewko komuny:)Jak go nie kochać w poniedziałek idę do niego z czerwonymi goździkami:)Powinni go usunąć a nowy dyrektor niech w końcu stworzy normalnie działająca jednostkę ratownictwa medycznego w pełnym tego słowa znaczeniu.
i
inwigilator
łatwo dałeś się namierzyć,ma się kumpli tu itam kierowco bombowca RR...to nie tyki zegar tyka tylko twój,na wigilie nie będziesz już pracownikiem wsrm.zegnaj f-16
@@@@
Dyrektor powinien podac sie do dymisji on jest odpowiedzialny za calokształt -Zaraz by zwiazkowcy w placz wpadli."Niezły burdel macie tu siostry".Kłamstwo kłamstwem pogania.obluda i dosicielwsto goruje.Takiej firmy chcial dyrektor on najlepiej sie czuje w takich klimatach nasz Towarzysz UB i WSI.On stworzył tak dzialajaca komorke.Zawsze sie otaczal donosicielami i sporzadzaniem notataek.Pani M nie potrafi dac dyzuru jak czegos fajnego nie uslyszy.Donosiciele i prowokatorzy z policji - bylej.M i G ciekawe jak ratuja ludzi - ja nie czuje sie bezpiecznie.
Dodaj ogłoszenie