Wypadek na Narutowicza. Pijany kierowca wjechał na przystanek [ZDJĘCIA+FILM]

Jaroslaw Kosmatka
Jaroslaw Kosmatka
Udostępnij:
W środę (24 września) pijany kierowca wjechał samochodem na peron przystanku tramwajowego przy Narutowicza w Łodzi.

Do nietypowego zdarzenia doszło w środę (24 września) kilkanaście minut po godz. 11. Ulicą Narutowicza od strony Polskiej Organizacji Wojskowej w kierunku ulicy Sienkiewicza jechał daewoo lanosem 48-letni mężczyzna. Tuż za skrzyżowaniem z ulicą Kilińskiego wjechał na przystanek tramwajowy.

Po przejechaniu kilkunastu metrów po betonowym peronie przystanku, jego samochód spadł na torowisko tramwajowe. Po kontroli przeprowadzonej przez policjantów Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Łodzi okazało się, że kierowca nie ma prawa jazdy i jest pijany. W organizmie miał prawie 2,5 promila alkoholu.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 27

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Ł
Łodzianin
Słowo wypadek ma wiele znaczeń. Nie tylko to rodem z drogówki.
?
To tylko kolizja.
Redaktor, który otrzymał policyjną nagrodę nie rozróżnia tych pojęć ?
T
Trzeźwy
Każdy w tym kraju wie dokładnie co by zrobił lepiej na miejscu policji, Tuska, lekarza, itd.
To znaczy, tak mu się wydaje. A jak szwagier przy kieliszku przyzna mu rację, to już jest przekonany, że całe społeczeństwo jest dokładnie tego samego zdania.

Facetowi od przystanku grożą 2 lata odsiadki, grube tysiące kar i odszkodowań, utrata prawa jazdy. I co? Zamiana 2 lat na 4 coś zmieni? Dołożenie kolejnych paru tysięcy kary spowoduje zmianę zachowania?
T
Trzeźwy
To już jest przestępstwo, więc nie ma czego zmieniać. I maksymalny wyrok za samą jazdę (bez wypadku) to 2 lata. Przespałeś kilka lat, czy po prostu się wypowiadasz na temat, o którym kompletnie nie masz pojęcia?
s
stncls67
Takie cudowne pomysły jak twoje robią podobnym tobie geniuszom jeszcze większą wodę z mózgu. Skończę na samych epitetach, bo argumentowanie jest w twoim przypadku zbyteczne.
S
Szymek
jest na filmie!
S
Samowtór
Najgorsze to to, że normalni ludzie wiedzą, co trzeba zrobić, żeby było normalnie. Ale prawem rządzą prawnicy. Gdyby Mojżesz był prawnikiem dekalog liczyłby nie 10 przykazań lecz 10 tomów przykazań.
S
Siwy PL
Ach ci przeklęci rowerzyści!!!
o
oj
wystarczy zmienić kwalifikację czynu za brak prawka z wykroczenia na przestępstwo i nie 500 zl kary tylko conajmniej 1 rok bezwzględnej odsiadki z pracami społecznymi nieodpłatnymi.Przykładem jest posiadanie broni palnej jak niemasz pozwolenia jest to przestępstwo i tak samo powio być z samochodem to też broń w rękach potencjalnych kretynów bez uprawnień
Ł
Łodzianin
Za szkody zapłaci ubezpieczyciel w ramach OC.
I to jest słuszne, poszkodowani bez większych problemów dostaną co im się należy.

A sprawca? W przypadku szkód wyrządzonych po pijaku ubezpieczyciel ma prawo domagać się zwrotu wypłaconego odszkodowania od sprawcy.

Jak więc widzisz, w tym kraju można na coś liczyć.
Co do wyroku bez zawiasów - mamy w Grudziądzu cały więzienny oddział "kolarzy" (tak ich nazywają, bo to głównie wiejskie pijaczki z rowerem). Siedzą, bo złapali ich PO RAZ DRUGI.
E
Ehe
Masz rację, to sarkazm. Ten tłumok, któremu odpisałaś nie zna pewnie tego słowa, nie jest mu ono potrzebne.

Tyle, że pod tym sarkazmem jest smutna rzeczywistość: gasimy ogień benzyną, a gdy to nie skutkuje domagamy się więcej benzyny.

Nie znam skutecznego sposobu na pozbycie się wszystkich pijanych za kółkiem, ba - jestem przekonany, ze taki (racjonalny) sposób po prostu nie istnieje.

Wiem jednak, że zaostrzanie norm trzeźwości ułatwia nabijanie statystyk i łapanie ludzi, którzy nie stwarzają zagrożenia (to nie tylko moje zdanie, to zdanie rządów większości krajów Zachodu). Wiem też, że obecne kary są naprawdę szalenie restrykcyjne, tyle że surowość prawa słabo wpływa na jego przestrzeganie, dużo lepiej wpływa nieuchronność kary. Dalsze zaostrzanie nie ma sensu, bo wyższe kwoty będą po prostu nieściągalne, a wsadzanie ludzi na więcej niż 2 lata do więzienia za sam fakt prowadzenia po pijaku też niczego nie zmieni. Zabrać prawko? No to będą jeździć bez prawa jazdy, zwłaszcza gdy nie będą mieli szansy go odzyskać w skończonym czasie.
Może zabieranie samochodu? Obecne kary i inne koszty (regres z OC, w tym koszty leczenia) są dużo wyższe od ceny większości samochodów na drodze. A samochód często jest cudzą własnością. Przykład łódzkiego motorniczego jest tutaj dobitny.

A przy okazji: JEST CORAZ LEPIEJ. Media w kółko piszą o pijanych za kierownicą, ale jest ich CORAZ MNIEJ, coraz mniej powodują wypadków, coraz mniej jest ich ofiar. Warto i to mieć na uwadze.
Dużo więcej osób ginie na pasach, rozjechanych przez zadbaną 30-latkę w ładnym samochodzie.
-CzaRna-
Widać nie wiecie ludzie co to sarkazm...Przecież komentarz ewidentnie nie jest na poważnie. Pokazuje w krzywym zwierciadle jakie mamy durne prawo i tyle. :)
j
jabadabadu
Zobaczycie rejestracje przecierz to słoik
!!!
B
BOSS
Donald mówił ze nie bedzie pijaków za kierownica
t
twoja śmierć
a ty to jesteś tym co dzień w dzień jeżdzisz narąbany , trafisz kiedyś na swój słup
Przejdź na stronę główną Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie