Wypadek na Narutowicza. Zderzenie wozu straży pożarnej z tramwajem [ZDJĘCIA]

Jaroslaw Kosmatka
Jaroslaw Kosmatka
Grzegorz Gałasiński
Udostępnij:
W środę (7 stycznia) na skrzyżowaniu ulic Narutowicza i Piotrkowskiej zderzyły się wóz straży pożarnej i tramwaj.

W środę około godz. 10 doszło do wypadku na budowie Dworca Fabrycznego. Mężczyzna wykonujący prace na wysokości 5 metrów spadł na ziemię.

Strażacy, którzy jechali na akcję ratunkową zderzyli się z tramwajem na skrzyżowaniu ulic Narutowicza i Piotrkowskiej. Z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 2 przy ul. Legionów wyjechały dwa wozy straży pożarnej. Samochody strażackie skręcały w ulicę Narutowicza w lewo z Piotrkowskiej. Pierwszy z samochodów z 6 ratownikami skręcił w Narutowicza bez przeszkód. Gdy drugi z samochodów z mechaniczną drabiną wjechał z włączonymi sygnałami świetlnymi i dźwiękowymi na skrzyżowanie z impetem uderzył w niego tramwaj.

Po uderzeniu tramwaju w wóz z drabiną, poluzowały się zaczepy i wysięgnik z drabiną mechaniczną wyjechał poza obręb samochodu. Drabina uderzyła w bok tramwaju.

W tramwaju została lekko ranna 27-letnia kobieta. Kobiecie pomocy udzielili najpierw strażacy, a następnie ratownicy pogotowia ratunkowego. Kobieta doznała niegroźnych potłuczeń i nie było potrzeby hospitalizacji.

W wypadku rannych zostało dwóch strażaków. Kierowca wozu bojowego z urazem głowy został odwieziony do szpitala im. WAM. Natomiast drugi ze strażaków został przewieziony do szpitala im. Pirogowa w Łodzi z lekkimi obrażeniami.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 40

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

k
ktos calkiem obcy
smieszni jestescie ludzie. nie znacie a pierdo..... czepiacie sie strazy pozarnej. SD jadacy do akcji mial zielone swiatlo ale ni o to teraz mi chodzi. madrzycie sie a gowno co wiecie barany gadacie na straz a noic nie wiecie o niej jakie maja prawa i wgl. barany tępe poczekajcie jeszcze wy bedziecie potrzebowali ich pomocy i wtedy byc moze zmienicie zdanie. a teraz ujawnijcie sie skoro tacy mocni jestescie piszac takie kom. obrażające straz pozarna!!!
k
kolor.
Od 10 lat jestem strażakiem, kierowcą byłem dużo wcześniej, a mimo to po rozpoczęciu służby nie od razu dostałem możliwość prowadzenia wozu bojowego. Jest taka niepisana zasada że kierowca musi się najpierw "opatrzeć", przyzwyczaić do tych emocji które towarzyszą wyjazdom alarmowym. Trzeba poznać g****** manewry jakie wykonują niektórzy kierowcy... to daje szanse na uniknięcie takich sytuacji. W praktyce jest tak że wielu strażaków będących kierowcami odpuszcza rezygnując z tej funkcji. Zostają naprawdę tylko Ci którzy sobie radzą i prowadzą wozy w sposób bezpieczny. Nie trzeba dużo aby wylecieć z obiegu, przecież każdy, nawet strażak jadący w wozie do akcji, chce czuć się bezpiecznie szczególnie wtedy kiedy się ubiera w ciężki sprzęt, nie patrzy na drogę i niczego się nie trzyma. Jazda samochodem gaśniczym jest naprawdę trudna a pozostaje jeszcze kwestia gabarytów (szczególnie na osiedlowych uliczkach w nocy) oraz obsługi samego auta np: 8 biegowej skrzyni, napędów, albo trudności z miejscem do rozstawienia drabin i podnośników hydraulicznych. Dodatkiem w tym wszystkim jest walka z czasem. Dlatego przykro mi widzieć kiedy komuś się coś nie udaje... Ale nie myli się tylko ten co nic nie robi...pozdro
z
złośliwośc
sam osobiscie widziałem pewien czas temu zdarzenie ,kiedy bodajże chlopaki z JRG5 jechali kilinskiego w strone centrum na sygnale , a trabili na potege , a jakiś kretyn (motorniczy) wpakował im sie centalnie na wysokosci dawnego zakladu Unionteks ,na kolizje. Na 100% widział motorniczy z daleka ,sygnały swietlne i slyszał ich te traby dodatkowe. Ale co tam , ktos przywali w nich nie ich wina , jezdzic nie trzeba dniowka leci , pochwalic sie mozna durnym kolega z zajezdni jak to okazał sie lepszym ze niby to silniejszym ,a po robocie pod budke z piwem . A dla wyrownania , jazda pojazdem uprzywilejowanym nie zwalnia z myslenia i stosowania zasady ograniczonego zaufania na drodze.
Na pietrynie sa kamery , a wiec powinno sie wyjasnic po sprawdzeniu monitorningu
z
znawca
Chłopie , o czym ty piszesz , ze jak niby nie ma pasów w wozach strazackich , coty za wozy widziałes z epoki poznego roko koko//? kretyn
n
no
sprawdź jeden z drugim zapraszam
S
Społeczeństwo debili
Czy wy uważacie że Straż Pożarna powinna czekać na czerwonym świetle aż się zapali zielone ,że nie powinna trąbić żeby wszyscy ich słyszeli i jednak mimo to że nie mają pierwszeństwa należało by im ustępować ,a na koniec nie jadą pietryną żeby się pokazać tylko baranie poto bo to jest najkrótszy dojazd !!! A do wszystkich debili nie dzwońcie na żaden numer alarmowy jak coś wam się stanie poco mają jechać takie cwaniak jak ci.
P
Pojechali
Przejechali się Pietryną, bo przecież niech widzą jak chłopoki na wozach pędzą!!!
A i dupki się poogląda...
Barany! Niech jeszcze głośniej trąbią!
j
ja
Sprawdź jeden z drugim czy w samochodach ppzarniczych są opony zimowe i jakiej są jakosci
s
straz
Jak ktos nie zna jakie sa realia pracy strazakow niech sie nie wypowiada, trzeba byc baranem wypowiadajac sie w temacie o ktorym nie ma sie pojecia
s
stefan
Widzę, że ty też nie znasz prawa drogowego. Akurat te osoby o których mówisz także mają obowiązek jeździć z zapiętymi pasami. Inna rzecz że tego prawa nie przestrzegają
s
stefan
Wszyscy kierowcy pojazdów uprzywilejowanych jadących do wypadków czyli jak niektórzy mówią "w akcji" mają pierwszeństwo przejazdu ale to wcale ich NIE ZWALNIA z obowiązku zachowania szczególnej ostrożności! Trzeba być wyjątkowym durniem aby liczyć na to, że uda się zatrzymać w miejscu rozpędzony i ważący wiele ton tramwaj.
....
Kłamiesz jak z nut oni jechali z Legionów na dworzec fabryczny.
K
K.K
Jak to możliwe że widziałaś akurat ten podnośnik chwilę wcześniej skoro strażacy dostali wezwanie będąc w jednostce mieszczącej się na ul.Legionów, ledwo zdążyli wyjechać i mieli wypadek???? Na przyszłość radzę kupić sobie okulary albo nie pisać bzdur że to ten sam pojazd!!!!!!
C
Cham i prostak
i bez głowy nie jechali do Ciebie do pożaru
k
kolega strażak
Ja jestem strażakiem. Zapinanie pasów jest obowiązkowe. Poczytaj przepisy.
Przejdź na stronę główną Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie