Wypadek na Piotrkowskiej. Volkswagen uderzył w tramwaj [ZDJĘCIA]

mek
Udostępnij:
Kolizja osobowego volkswagena z tramwajem była przyczyną poniedziałkowych utrudnień w ruchu komunikacji miejskiej na ul. Piotrkowskiej.

Krótko przed godz. 15, osobowy volkswagen wyjeżdżał z posesji znajdującej się na ul. Piotrkowskiej przy Radwańskiej. Kierowca samochodu chciał prawdopodobnie skręcić w lewo, w stronę al. Piłsudskiego. Podczas wykonywania manewru uderzył jednak w tramwaj jadący ul. Piotrkowską.

Na szczęście w wypadku nikt nie ucierpiał, jednak rozbity samochód zablokował tory prowadzące w stronę Górniaka. Torowisko zostało jednak szybko odblokowane przez pasażerów, którzy zepchnęli volskwagena. Tramwaje jadące w drugą stronę także nie kursowały, ponieważ blokował je uszkodzony w kolizji tramwaj.

Pokaż Kolizja z tramwajem na Piotrkowskiej na większej mapie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

p
pe.en.de
Że Ći odpowiedzą iż zdjęcie nie jest żadnym dowodem a liczą się tylko zeznania naocznego świadka.
Jak masz czas na kilka rozpraw sądowych ( w zależności od ilości odwołań i odroczeń) to proszę bardzo.
W tym czsie oskarżony dobrze Cię pozna jak i Twój adras zamieszkania.
Jego problemy zakończą sie jakąś niewielką grzywną a rozpoczną sie Twoje.
L
Linie ciagłe
W Łodzi żadne przepisy ruchu drogowego nie są szanowane. Łódź pod względem kultury drogowej przypomina Azję. Ja proponuję rozpocząć akcję nagrywania kierowców zawracających na ul. Piotrkowskiej przez tą podwójną ciagła linię i noszenie nagrań na ul. Żeromskiego do siedzibt drogówki. My im pomożemy skoro sami sobie nie radzą. Co Wy na to?
ł
łodzianin
Kierowca przekroczył linię ciągłą
g
gość
Nie na darmo torowisko na Piotrkowskiej oddzielone jest liniami ciągłymi. Niestety policja na notoryczne przejeżdżanie przez torowisko nie reaguje - nic więc dziwnego, że nie ma tygodnia, żeby jakiś półgłówek nie wjechał tam pod tramwaj.
j
ja
spadaj z tym spamem
j
j
czy był trzeżwy , bo ostatnio po Łodzi jeżdżą tylko pijani kierowcy .
X
XYZ
Byly separatory miedzy jezdnia a torowiskiem to nikt na nie nie wjezdzal, a teraz nikt tego nie naprawia i przynajmniej raz w tygodniu caly sznur tramwajów i samochodów stoi bo jakiś baran chciał gdzies dojechać minute szybciej...
Przejdź na stronę główną Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie