Wypadek na przystanku Piotrkowska Centrum. Piesza potknęła się o stalową linę. Trafiła do szpitala

mek
Grzegorz Gałasiński/archiwum Dziennika Łódzkiego
Udostępnij:
Młoda kobieta trafiła w czwartek (10 grudnia) do szpitala po tym, jak potknęła się o stalowe liny na przystanku Piotrkowska Centrum.

Wypadek miał miejsce przed godz. 17. Młoda kobieta chciała przedostać się z przystanku Piotrkowska Centrum na drugą stronę al. Mickiewicza. Jak informuje na Facebooku świadek wypadku, próbowała wyprzedzić przechodniów i przejść obok pasów. Wtedy potknęła się o znajdujące się tam stalowe liny i z całej siły uderzyła głową o asfalt.

Poszkodowanej kobiecie pomogli inni przechodnie, którzy wezwali pogotowie. Z urazem głowy, piesza została przewieziona do szpitala.

Już od otwarcia nowego przystanku przesiadkowego, internauci zgromadzeni w grupach dyskusyjnych na Facebooku, zwracali uwagę na stalowe liny będące "pułapką" dla wszystkich, chcących skrócić sobie drogę i przedostać się na drugą stronę ulicy poza wyznaczonym przejściem.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 44

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

a
alek
bydło na pastwisko a nie do centrum łodzi dobrze ze nikt sie nie potknąl o stojacy przystanek czy tramwaj bo znow afera.
d
dEstrukcjA
Potem następny łeb to zatwierdził i odebrał. Barierki powinny być skonstruowane tak, żeby nie było możliwości zaczepienia o nie. Przecież gołym okiem widać ,że to wada konstrukcyjna i za chwilę będzie następny wypadek . Tylko prawnik i pozwy nauczy cwaniaczków tezy , że "ręka rękę myje " i wszystko można zamieść pod dywan .
d
d
Trzeba nie skracac drogi tylko iść do przejscia ;)
n
neph
No sorry, ale jak się lata na skróty, to tak samo jakby się potknęła o krawężnik czy cokolwiek innego. Po to krawężniki są obniżane przy pasach, żeby tam przechodzić. To tak jakby mieć pretensie, że barierka odgradzająca ulicę od chodnika była za wysoka bo jak pani przez nią przeskakiwała to złamała nogę...
l
lila
Kara. Po co na skróty nie będzie już skracała nauczka!
B
Bolo
Po pierwsze przechodzi się przez pasy a nie obok ta pani powinna jeszcze mandat dostać
a
asd
Jak nie masz pojęcia to się nie wypowiadaj.
H
H2O
Mogła przecież lekko uderzyć , ale nie , musiała z całej siły.
t
trrarara
Ten co to wymyslił niech sobie na h........ zawiąże
P
Pantauu
A będzie jeszcze gorzej gdy spadnie śnieg i liny w tym miejscu będą zupełnie nie widoczne, w tłoku też trudno je dostrzec. Nieprzemyślane do końca, znaki drogowe stawia się tam gdzie łatwiej je zamontować a nie w miejscach gdzie będą widoczne....
G
Gapa z urodzenia
Też miałem podobny wypadek.
ZDiT powinien jak najszybciej poprawić ten element.
Jak coś zdarzyło się raz to na pewno zdarzy się więcej razy.
Nie wszyscy stosują się do przysłowia:
„kto drogę skraca, do domu nie wraca”
i nie wszyscy są sprawni jak 007
P
Pantau
Skąd tyle jadu? Mogłeś skontrować moją wypowiedź w zupełnie przyzwoity sposób, argumentując za: wprowadzeniem dodatkowego zabezpieczenia zniżających się lin. Można je pomalować na żółto-czarno, jak wszelkie progi lub niższe fragmentu stropów w ciągach komunikacyjnych. Można ogrodzić nawet w sposób dekoracyjny ten niefortunny fragment itp ... ale nie ... musiałeś tak ... zwyczajnie, codziennie, po internetowemu z grubej rury.

Jeśli moje odniesienie do sprawności ruchowej Pani poszkodowanej w tym wypadku Cię oburzyło, to przepraszam, ale nie chodziło mi o jej napiętnowanie, ale zwrócenie uwagi na inny poboczny temat.

W Łodzi jest wiele miejsc na których kompletnie nikomu nie zależy, którymi kompletnie nikt się nie zajmuje, a można tam stracić życie, ale ponieważ do zdarzenia dość bolesnego doszło tu i teraz, na Przystanku Centrum, przez większość znienawidzonego bo będącego częścią niepotrzebnej przebudowy dobrze funkcjonującego odcinka miasta, to stąd ta dzika nagonka i automatyczne krytykowanie wypowiedzi i odób takich jak ja.

Oprzytomnijmy, bo ile można szydzić z czegoś, co stało się częścią naszego krajoobrazu. Poprawiajmy, udoskonalajmy ... i nie dajmy się zwariować. Zmiana tonu wypowiedzi oszczędzi nam wszystkim kłopotu chcąc dotrzeć do informacji.

Pozdrawiam.
d
dEstrukcjA
W ZDiT jest tylko jedna mądra głowa. Następnym jego pomysłem będzie kurs uczenia ludzi prawidłowego chodzenia i jeżdżenia PO trasie WZ.
m
mirek
Za uszczerbek na zdrowiu. Nie może być więcej , że ktoś coś źle zaprojektuje , inni w tym miejscu ulegną wypadkowi i nie ma winnych. Parasol Ochronny już się skończył.
P
Pogromca Bałwanów
Ty żeś się chyba potknął o łeb chu...a wystającego z ....
Przejdź na stronę główną Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie