Wystawa: ''Zygmunt Schreter - łódzki paryżanin''

    Wystawa: ''Zygmunt Schreter - łódzki paryżanin''

    Dariusz Pawłowski

    Dziennik Łódzki

    Dziennik Łódzki

    Pejzaż miejski, około 1940 roku, olej na płótnie, własność Małgorzaty i Andrzeja Królów
    1/3
    przejdź do galerii

    Pejzaż miejski, około 1940 roku, olej na płótnie, własność Małgorzaty i Andrzeja Królów ©Muzeum Miasta Łodzi

    Otwierana w czwartek o godz. 18 w Muzeum Miasta Łodzi (ul. Ogrodowa 15) wystawa ''Zygmunt Schreter - łódzki paryżanin'' składa się z prac pozostających w prywatnych kolekcjach i przez tychże prywatnych kolekcjonerów udostępnionych.
    - Nie było innego wyjścia, bowiem prac Zygmunta Schretera nie ma w żadnym polskim muzeum - podkreśla Anna Małaczyńska z Muzeum Miasta Łodzi.

    Ekspozycja jest pierwszą wystawą czasową zorganizowaną przy Galerii Mistrzów Polskich łódzkiego muzeum. Ma ona rozpocząć prezentację artystów, którzy w tejże galerii są eksponowani.

    - Uważam, że rola kolekcjonerów w upowszechnianiu sztuki poprzez państwowe instytucje jest ciągle zbyt mała - wyjaśnia Ryszard Czubaczyński, dy-rektor Muzeum Miasta Łodzi.- Naszą wystawą otwieramy furtkę. Mam nadzieję, że na tym się nie skończy.

    Jak zapewnia dyrektor muzeum, wybór Zygmunta Schretera na pierwszą ''prywatno-państwową'' wystawę przy Galerii Mistrzów Polskich nie był przypadkowy. Przede wszystkim zadecydowało to, że Schreter był łodzianinem. - Te uzdolniony, także muzycznie, artysta w malarstwie zdołał wypracować swój niepowtarzalny styl, który na wielu miłośnikach sztuki wywiera niezapomniane wrażenie. W Polsce nie jest powszechnie znany, ale odegrał znaczącą rolę w Szkole Paryskiej.

    Zygmunt Schreter urodził się w Łodzi, prawdopodobnie w roku 1896, w rodzinie zasymilowanych żydowskich przemysłowców. Wyjechał stąd w 1914 roku do Karlsbadu i Berlina, skąd powrócił w roku 1927 już jako ukształtowany twórca, debiutując w rodzinnym mieście ekspozycją rysunków i akwarel. Talent rozwijał podczas licznych podróży po Europie, chociaż od 1934 roku na stałe mieszkał w Paryżu, w dzielnicy cyganerii artystycznej - Montparnasse.

    Malował ekspresyjne portrety i autoportrety, świetliste pejzaże, kameralne widoki wnętrz i martwe natury, rzeźbił głowy członków rodziny i przyjaciół, które wystawiał na paryskich salonach, w Berlinie, Amsterdamie, Helsinkach, Zurychu, także w Jerozolimie i USA. Do Łodzi wracał kilkakrotnie: w 1933, 1935 i 1937 roku, miał udokumentowane wystawy indywidualne w salonie przy Piotrkowskiej 90, wiele jego prac wówczas sprzedano. Zmarł w Paryżu w roku 1977, we Francji nadal mieszka jego rodzina.

    - Wiemy też, że artysta malował obrazy o tematyce żydowskiej i łódzkiej. Portretował łódzkie środowisko artystyczne, między innymi Artura Rubinsteina. Niestety, wiele z tych dzieł nie zachowało się. Może po naszej wystawie pojawią się sygnały o jego pracach od innych kolekcjonerów - dodaje Monika Nowakowska, komisarz łódzkiej wystawy.

    Ekspozycja w Muzeum Miasta Łodzi została zorganizowana na bazie trzech kolekcji prywatnych: Marka Roeflera, Marka Mielniczuka i łodzianina Andrzeja Króla. Mamy okazję zobaczyć głownie pejzaże, bardzo dobre portrety, martwe natury. Rarytasem jest jedna z kilkunastu zachowanych gipsowych rzeźb artysty - melancholijna ''Głowa młodej kobiety'', przywieziona na łódzką wystawę specjalnie z Paryża.

    Pierwszy krok zrobiono. Zadowolone mogą być dwie strony: kolekcjonerzy i marszandzi, bo dzięki wystawie i publikacjom ceny ich prac wzrosną, a i łatwiej je będzie sprzedać. Widzowie zaś zobaczą dzieła, które są dostępne na co dzień wąskiej grupie przyjaciół ich właściciela. Wypada się cieszyć, że udało się to w Łodzi.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    spontanicznie, na poziomie dziecka

    Geronimo (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 43 / 36

    Obraz "Pejzaż miejski" jest dokładnym odzwierciedleniem swego tytułu. Przedstawia on jak przez poranną mgłę przebija się słońce, rozpoczynając kolejny dzień. W mgle kreuje się lekki zarys miasta,...rozwiń całość

    Obraz "Pejzaż miejski" jest dokładnym odzwierciedleniem swego tytułu. Przedstawia on jak przez poranną mgłę przebija się słońce, rozpoczynając kolejny dzień. W mgle kreuje się lekki zarys miasta, ulicy, domów. Na pierwszym planie dostrzegamy dom, kawałek dalej można dostrzec drugi dom, jednak o nim nie jesteśmy w stanie powiedzieć nic więcej, oprócz tego, że jest podobny do pierwszego. Zarówno ulica jak i niewyrazne domy mają glebokie symboliczne znaczenie, i sa odzwierciedleniem epoki, w ktorej powstaly - łagodność, tajemniczość, prostota i fantazja.
    Bite me!zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo