Wywiad. Prezes Widzewa: - Kadra drużyny, liczę że pierwszoligowej, powinna liczyć 25 piłkarzy

Dariusz PiekarczykZaktualizowano 
Jakub Kaczorowski, prezes Widzewa Łódź
Jakub Kaczorowski, prezes Widzewa Łódź Fot. Krzysztof Szymczak
Rozmowa z Jakubem Kaczorowskim , prezesem drugoligowego Widzewa Łódź.

Nie ma pan dość prezesowania Widzewowi?Ostatnio raczej pod wiatr, niż z wiatrem?
Nie postrzegam swojego prezesowania jako czegoś ciężkiego. Przychodząc do klubu zdawałem sobie sprawę, że będą trudne i ciężkie dni. Tak jest właśnie teraz. Proszę zauważyć, że sport jest nieprzewidywalny.

To prawda. Wystarczy jednak popatrzeć na drugoligową tabelę. Może się okazać, że Widzew nie awansuje do I ligi. Macie plan B, w przypadku braku promocji?
Dziś jest tak, że w klubie trwa akcja wszystkie ręce na pokład. Nie wyobrażam sobie, żebyśmy nie uzyskali promocji, ale proszę zauważyć, że w trzeciej lidze też za pierwszym razem się nie udało. Rywalizowaliśmy na tym szczeblu dwa sezony. W każdym razie dokumenty licencyjne na występy w drugiej lidze już złożyliśmy. Taki zresztą był obowiązek. Nie chcę zresztą rozmawiać na temat, co będzie jeśli nie awansujemy. Nie biorę takiej opcji pod uwagę.

Zmieniliście trenera. Na razie nie widać efektów tej zmiany. Drużyna grał słabo, bez błysku.
Nie zgadzam się z tym twierdzeniem. Bronię swojej tezy, że drużynie potrzebny był impuls. I ten impuls był już widoczny w meczu z liderem drugiej ligi Radomiakiem. Przecież w pierwszej połowie spotkania byliśmy lepsi od rywala. Kto wie, gdybyśmy wykorzystali rzut karny, mecz mógłby się potoczyć zupełnie inaczej. W drugich 45 minutach spotkanie było już bardziej wyrównane, ale przecież nie da się grać na wysokich obrotach przez 90 minut. Mimo to, mieliśmy swoje okazje bramkowe.

Jeśli trener jest dobry, to w takim razie zawodzą piłkarze? Tak sądzi zresztą większość widzewskich fanów.
To wszystko nie jest takie proste, jak się wydaje. Wiem, że oni bardzo chcą wygrywać. Na słabszą postawę wpływa jednak wiele kwestii, jak choćby wydolność organizmu oraz odpowiednie przygotowanie do sezonu. Nie wszyscy zawodnicy mogli się przecież przygotować jak trzeba. Niektórzy byli po kontuzjach, jak choćby Konrad Gutkowski, czy Adam Radwański. Teraz z kolei mamy kłopot z Danielem Mąką, który nabawił się urazu w meczu z Radomiakiem. Na tą chwilę nie jestem w stanie powiedzieć, czy to nowa kontuzja, czy też odnowiła mu się poprzednia.

Zostańmy jeszcze przy piłkarzach. Po zakończeniu sezonu, zapewne będą zmiany w kadrze Widzewa, bez względu na to w której lidze będzie grał.
Tak, będą. Obecnie nasza kadra, łącznie z wypożyczonymi piłkarzami, liczy 33 osoby, choć tak naprawdę do dyspozycji jest 30. To i tak za dużo. Uważam, że 25 graczy w zupełności wystarczy. Do tego tematu powrócimy jednak po zakończeniu sezonu. Ocenimy wówczas w klubie, którzy zawodnicy są w stanie podnieść jakość zespołu i którzy u nas pozostaną. Niewykluczone, że niektórzy sami będą chcieli rozstać się z naszym klubem.

A sztab szkoleniowy, czy pozostanie w niezmienionym składzie? Może ktoś dojdzie?
To nie czas, aby rozmawiać na ten temat. Dopiero po sezonie.

Dziś za to arcyważne spotkanie w Częstochowie ze Skrą. To co, 10 remis z rzędu?
Gramy na boisku ze sztuczną nawierzchnią. Nawet żartowaliśmy w klubie, że to dobrze, bo przed rundą wiosenną trenowaliśmy dużo na takiej nawierzchni.Piłkarsko jesteśmy lepsi od Skry i liczę, że nasi piłkarze to udowodnią. Nie wyobrażam sobie, żebyśmy tego meczu nie wygrali.

Pan wybiera się do Częstochowy dopingować zespół Jacka Paszulewicza?
Nie, jedzie za to Piotr Szor, wiceprezes.Ja tym razem pozostaję w domu.

Może powinien przed meczem pojechać na Jasną Górę i pomodlić się przed Cudownym Obrazem o cud i wygraną Widzewa.
Powtórzę raz jeszcze. Jestem przekonany, że wygramy w Częstochowie i nawet bez modlitwy. Jak jednak znam wiceprezesa klubu, to zapewne skorzysta z nadarzającej się okazji i odwiedzi Jasną Górę.

polecane: FLESZ: Nowy sezon ekstraklasy. Kiedy startuje liga?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 9

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
G
Gość

Skra o nic nie gra mają 6 pkt przewagi i niemożliwym jest 4 drużyny, które są za nimi wygrały wszystkie swoje mecze tym bardziej, że część gra pomiędzy sobą. To już wkalkulowane. Powinno się bacznie ten mecz oglądać i wysłać dodatkowego obserwatora niezależnego z PZPN

G
Gość

marionetka z pracuj.pl

R
Roman erotoman

Skoro jest pewny wygranej to Skra odda nam mecz tak jak my Parkietom

G
Gość

dziś gramy ze Skrą ???? panie dziennikarzu

G
Gość

Remis Też Sprawiedliwy

G
Gość

"Powtórzę raz jeszcze. Jestem przekonany, że wygramy w Częstochowie i nawet bez modlitwy."

...i znów buta i brak pokory.

Chyba, że coś wie, czego inni nie wiedzą.

G
Gość

widać posty nic nie dają 3:1 w dzienniku wstydzewskim na korzyść pupili

G
Gość

czyżby Zbyszek już ustalił awans??????/

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3