2/5 Zamknij

Przeglądaj również za pomocą strzałek na klawiaturze Poprzednie Następne

Urzędnicy wyznaczając miejsca parkingowe zwęzili chodnik tak, że dwie osoby nie miną się bez łamania przepisów o bezpiecznym dystansie. Społecznicy protestują, bo wiele miast poszerza chodniki lub wpuszcza pieszych na jezdnię.

Zarząd Dróg i Transportu w Łodzi w ostatnich tygodniach wyznaczył na Starym Polesiu miejsca parkingowe strefy płatnego parkowania, która ma zacząć działać po epidemii. Jednak wymalowanie miejsc parkingowych wyraźnie zmniejszyło chodniki. W niektórych miejscach są one tak wąskie, że dwoje pieszych nie może się minąć z zachowaniem wymaganego przez prawo 2-metrowego odstępu.

Tak jest m.in. na ulicy Żeligowskiego, gdzie szerokość chodnika wyniosła 1,75 m. Piesi, żeby nie dostać mandatu, powinni wchodzić na ten odcinek pojedynczo i tylko wtedy, gdy nikt z przeciwka nie idzie. Chodniki na sąsiednich ulicach są niewiele szersze, np. na Lipowej zostały pieszym 2 metry.

CZYTAJ WIĘCEJ >>>>


Wróć do artykułu

Najnowsze wiadomości

reklama

Polecamy