Z czego miasto zapłaci za budowę Fabrycznego?

Marcin Bereszczyński
Krzysztof Szymczak
Zapewnienie ministerstwa transportu, że budowa Fabrycznego zostanie sfinansowana z budżetu państwa, nie dotyczy części miejskiej tej inwestycji, a jedynie części kolejowej. Jeśli UE nie przyzna dofinansowania na część miejską, to pieniądze trzeba będzie znaleźć w budżecie Łodzi. Chodzi o 262 mln zł, o które miasto wystąpiło do UE. Łączna kwota miejskiej części inwestycji to 412 mln zł.

W środę posłowie PiS upublicznili pismo wiceministra transportu Andrzeja Massela, w którym znalazła się informacja, że unijne dofinansowanie budowy Dworca Fabrycznego jest poważnie zagrożone. W takim przypadku konieczne jest zapewnienie pieniędzy z budżecie państwa. Nie chodzi tu jednak o część miejską inwestycji, czyli budowę infrastruktury drogowej wokół dworca.

- Część miejska i kolejowa nie są rozliczane wspólnie, tylko osobno - poinformował w piątek radnych Grzegorz Nita, dyrektor Zarządu Dróg i Transportu. - Wniosek o dofinansowanie unijne części miejskiej złożyliśmy pod koniec czerwca. Obecnie jest on oceniany przez Centrum Unijnych Projektów Transportowych. Jeśli wniosek będzie rozpatrzony pozytywnie, to zostanie podpisana umowa na dofinansowanie.

Radni z komisji ds. Nowego Centrum Łodzi byli przerażeni. Są przekonani, że jeśli część kolejowa ma nikłe szanse na pieniądze z UE, to część miejska również nie dostanie dofinansowania. A wtedy pojawi się wielki problem, skąd miasto ma wziąć brakujące 262 mln zł? Ta kwota nie została wpisana do budżetu po stronie wydatków.

Grzegorz Nita zapewniał, że miasto dostanie unijne dofinansowanie. Opóźnienia inwestycji są związane z soczewką wodną w okolicy ulicy Niciarnianej, więc budowa dróg wokół podziemnego dworca nie powinna zostać zakłócona. A to oznacza, że miejska część inwestycji powinna być zakończona i rozliczona w 2015 roku.

- W szczególnych przypadkach można wnioskować o rozliczenie inwestycji w 2016 roku - uspokajał radnych Grzegorz Nita, dodając, że do końca września zostanie złożony wniosek o zezwolenie na realizację inwestycji drogowej, którą jest budowa ulicy Nowotargowej.

Wideo

Komentarze 13

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
SpoX
412 milionów PLN, pracujących ok. 200 000. Na jeden milion inwestycji pracujący musi dać ok. 5 PLN. Tak więc 412 x 5 = 2060 PLN. Znając realia pewnie wyjdzie więcej ale przyjmijmy z grupsza, że na każdego kto pracuje przpada 2000 PLN do zrzutki na tzw. dworzec. I to tyle, komentarz trzeba sobie wymyślić samemu.
{:=)
kto odpowiada za niby zagrożenie i czy to jezioro jest.
Tylko nie za tej ekipy.{:-)
x
xyx
przestancie marudzić to nie tamto nie. Własnie w Łodzi ejst duzo inwestycji za którymi jest wielu lodzian. nie pasuje? won albo glosujcie na kropka na wycieczki i budowy pomnikow.
o
optymistycznie inaczej
Spokój i opanowanie godne pozazdroszczenia. Tylko co będzie za kilka tygodni???
:))))
Tak czy siak, to zapłacą POLACY i to tylko dlatego, ze ktos wymyslił jakąś nieusuwalną soczewkę wodną.
Wykonawca podpisał umowe z dobrodziejstwem inwentarza i powinien na własny koszt usunąc ewentualna wodę, a nie odstepować od warunków umowy i od projektu. Nie było podstaw.
f
fifi
To inwestycja PKP, a nie miasta. Nie ma możliwości ani zagrożenia, by łodzianie to finansowali.
k
krzysztof
Proponuję z pensji autorów tego "sukcesu" jeśli trzeba ich wskazać to pomogę!
l
les
takie same kłopoty finansowe będą na sławetnej trasie WZ nikomu nie potrzebnej
P
Protz
Może Twoje, bo moich w tym chorym mieście już dawno nie będzie. :)
Od dawna pisze ze Fabryczny to gigantomania, wielka słomiana inwestycja która sie bedzie ciągnac latami.
s
sprzecznośc interesów....
Na jakiej podstawie pan twierdzi, ze jest podziemne jezioro ? Na jakiej podstawie przyklepał pan, aby Torpol zmienił projekt i zmniejszył zakres robót ujętych w umowie? Czy nie uważa pan, ze własnie przez to ta inwestycja stała sie zagrozona i nie uzyska dotacji unijnej?
Na jakiej podstawie pan uwaza, ze unia na drogi wokól Dworca kase da, jesli sa to drogi do obsługi Dworca, który jest inwestycją zagrozoną ?
Może by było lepiej gdyby pan Nita jako pomiotek PKP, pozostał w tej szemranej instytucji, a nie awansował w Mieście?
s
sas
To zupełnie jak z oficerem rowerowym, który był pod jego osobistym nadzorem, i co z tego wyszło. Nita nie siebie, ale jego wywalił, a teraz znalazł następną ofiarę.
P
PO to dno
które będą płacić nasze dzieci i wnuki
g
gosc
Bo to tak się skończy. A w tym czasie autorzy tego chorego pomysłu, zapewne będą już na innych lukratywnych stanowiskach wprowadzać swoje kolejne wizje. Oczywiście cały czas na koszt podatnika...
Dodaj ogłoszenie