Zaaferowany tata maturzysty „zgubił” 
volvo warte 80 tys. zł...

    Zaaferowany tata maturzysty „zgubił” 
volvo warte 80 tys. zł

    wola

    Dziennik Łódzki

    Dziennik Łódzki

    Zaaferowany tata maturzysty „zgubił” 
volvo warte 80 tys. zł

    ©Polska Press/archiwum

    Zaaferowany ojciec maturzysty postawił na nogi tomaszowskich policjantów.
    Zaaferowany tata maturzysty „zgubił” 
volvo warte 80 tys. zł

    ©Polska Press/archiwum

    We wtorek rano dyżurny policji otrzymał informację o kradzieży volvo wartości 80 tys. zł. Zgłaszający wskazał parking przy ulicy Bohaterów Getta Warszawskiego, gdzie według niego doszło do przestępstwa. Policjanci przesłuchali pokrzywdzonego, wykonali oględziny kryminalistyczne szukając śladów pozostawionych przez sprawcę.

    Funkcjonariusze mając duże doświadczenie w tego typu sprawach, gromadząc materiał dowodowy zauważyli pewne niespójności w informacjach. Zgłoszenie przyjęli i rozpoczęli poszukiwania.

    Czytaj:Wpadka ministerstwa kultury. Życzyli powodzenia "maturzystą"

    Kilka godzin po przyjęciu zgłoszenia o kradzieży volvo, kryminalni zauważyli poszukiwane auto zaparkowane kilka ulic dalej na zupełnie innym parkingu. Powiadomili o tym zgłaszającego. Jak się okazało, kierujący volvo przeżywał maturę swojego dziecka i w stresie zapomniał, gdzie parkował pojazd.


    ZOBACZ | Wydarzenia minionego tygodnia w Łódzkiem



    MATURA USTNA POLSKI 2017 - TEMATY, PYTANIA Z POSZCZEGÓLNYCH DNI



    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Albo przeżywał, albo miał AC

    Bywa (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

    Ludzie czasami zgłaszają lipne kradzieże, żeby dostać odszkodowanie - to prostsze niż sprzedaż grata. Tylko, że policja z łatwością wykrywa takie fałszywe zawiadomienia.
    Być może tatuś...rozwiń całość

    Ludzie czasami zgłaszają lipne kradzieże, żeby dostać odszkodowanie - to prostsze niż sprzedaż grata. Tylko, że policja z łatwością wykrywa takie fałszywe zawiadomienia.
    Być może tatuś "zapomniał" na niby i jak sprawa się rypła, to ściemniał.
    zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo