Zaczęła rodzić w czasie ulewy i stanęła w korku na wiadukcie przy al. Jana Pawła w Łodzi

aniZaktualizowano 
Poniedziałkową ulewę na pewno dobrze zapamięta 33-letnia łodzianka. Utknęła w korku na wiadukcie przy al. Jana Pawła, gdy zaczęła rodzić. Na szczęście pomogli jej policjanci.

W poniedziałek 33-latka jechała z mężem samochodem do szpitala. W czasie wielkiej ulewy jak rozpętała się nad Łodzią u kobiety zaczęła się akcja porodowa. Łódzkie ulice zamieniły się w potoki, zaczęły tworzyć się ogromne korki. Samochód z rodzącą utknął w jednym z nich na wiadukcie przy al. Jana Pawła II, w kierunku ul. Konstantynowskiej.

Mąż kobiety zadzwonił na policję i poprosił o pomoc. Policjanci szybko przedostali się na miejsce. Postanowili zabrać kobietę do radiowozu i odwieźć ją do szpitala.

Mąż kobiety pozostał w swoim samochodzie. Tymczasem jego żona w radiowozie jadącym na sygnale dotarła do szpitala, gdzie czekał na nią zespół medyczny.

Na świat przyszedł chłopiec o imieniu Anatol.

Jak się potem okazało pomocy udzielił między innymi policjant dla którego był to pierwszy tydzień służby na łódzkich ulicach.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 10

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

S
Sex

Za chwilę i ten wiadukt Hanka zamknie.

a
aa

Gratulacje dla Rodziców i Panów Policjantów :)

G
Gość
10 września, 12:43, Gość:

ale znajac glosowala jak 70 procent. Niech sie cieszy, ze ktos jej pomogl, bo moglaby nie miec dziecka... ale 70 procent zobowiazuje. To sa efekty zwezania, zamykania ulic, glupich remontow, po ktorych zmniejsza sie przepustowosc. Bylo blisko tragedii, ale to dopiero poczatek... ludzie sie zdziwia jak karetka stanie w korkach w zwezanych ulicach z wysokim kraweznikiem....

10 września, 13:16, Gość:

Co za brednie. Pokaż nam miasto które jest w stanie przyjąć i bezkolizyjnie rozprowadzić taką ilość wody. Owszem, betonuje się u nas ponad miarę i likwiduje miejsca naturalnych wsiąknięć wody ale bez problemu znajdziesz masę naukowych opracowań i modeli jasno wykazujących jaki wielkim błędem jest dostosowywanie miast do coraz większej liczby aut. Sztandarowy przykład to zakorkowane, szerokie arterie w wielkich aglomeracjach na świecie. Mamy etap przejściowy pomiędzy takim podejściem, a wypieraniem samochodów z centrów. Boli i boleć będzie dopóki nie nauczymy się że samochodem nie jeździmy jak absolutnie ABSOLUTNIE nie musimy. Tylko najtrudniej zmienia się ludzkie przyzwyczajenia, a szczególnie w Polsce - kraju gdzie samochód to symbol statusu, obiekt kultu i pełnoprawny członek rodziny zamiast bycia zwykłym narzędziem.

10 września, 14:16, 30 procent:

Co za brednie....

Naukowe opracowania? Bajeczki dla idiotow pisane przez idiotow na zamowienie.

Zobaczymy co powiesz cwiecmozgu jak nie dojedzie do ciebie karetka albo straz pozarna bo przeciez wypieramy samochody z miast!!!! Rozumiem, ze strazacy albo lekarz beda po....ać rowerkami, tluku????

No faktycznie, 70% idotow wydalo glos, ktorego nigdy, przenigdy nie powinno miec!!!

A symbolem statusu to samochod moze i byl, 30 lat temu. Zapytaj mamusi jak bedziesz prosic o kieszonkowe.

Kolega jakoś głęboko sfrustrowany. Warto może urlop wziąć od Internetu?

30 procent
10 września, 12:43, Gość:

ale znajac glosowala jak 70 procent. Niech sie cieszy, ze ktos jej pomogl, bo moglaby nie miec dziecka... ale 70 procent zobowiazuje. To sa efekty zwezania, zamykania ulic, glupich remontow, po ktorych zmniejsza sie przepustowosc. Bylo blisko tragedii, ale to dopiero poczatek... ludzie sie zdziwia jak karetka stanie w korkach w zwezanych ulicach z wysokim kraweznikiem....

10 września, 13:16, Gość:

Co za brednie. Pokaż nam miasto które jest w stanie przyjąć i bezkolizyjnie rozprowadzić taką ilość wody. Owszem, betonuje się u nas ponad miarę i likwiduje miejsca naturalnych wsiąknięć wody ale bez problemu znajdziesz masę naukowych opracowań i modeli jasno wykazujących jaki wielkim błędem jest dostosowywanie miast do coraz większej liczby aut. Sztandarowy przykład to zakorkowane, szerokie arterie w wielkich aglomeracjach na świecie. Mamy etap przejściowy pomiędzy takim podejściem, a wypieraniem samochodów z centrów. Boli i boleć będzie dopóki nie nauczymy się że samochodem nie jeździmy jak absolutnie ABSOLUTNIE nie musimy. Tylko najtrudniej zmienia się ludzkie przyzwyczajenia, a szczególnie w Polsce - kraju gdzie samochód to symbol statusu, obiekt kultu i pełnoprawny członek rodziny zamiast bycia zwykłym narzędziem.

Co za brednie....

Naukowe opracowania? Bajeczki dla idiotow pisane przez idiotow na zamowienie.

Zobaczymy co powiesz cwiecmozgu jak nie dojedzie do ciebie karetka albo straz pozarna bo przeciez wypieramy samochody z miast!!!! Rozumiem, ze strazacy albo lekarz beda po....ać rowerkami, tluku????

No faktycznie, 70% idotow wydalo glos, ktorego nigdy, przenigdy nie powinno miec!!!

A symbolem statusu to samochod moze i byl, 30 lat temu. Zapytaj mamusi jak bedziesz prosic o kieszonkowe.

G
Gość
10 września, 12:30, Gość:

Brawo panowie policjanci!

Brawo.

G
Gość
10 września, 12:43, Gość:

ale znajac glosowala jak 70 procent. Niech sie cieszy, ze ktos jej pomogl, bo moglaby nie miec dziecka... ale 70 procent zobowiazuje. To sa efekty zwezania, zamykania ulic, glupich remontow, po ktorych zmniejsza sie przepustowosc. Bylo blisko tragedii, ale to dopiero poczatek... ludzie sie zdziwia jak karetka stanie w korkach w zwezanych ulicach z wysokim kraweznikiem....

10 września, 13:16, Gość:

Co za brednie. Pokaż nam miasto które jest w stanie przyjąć i bezkolizyjnie rozprowadzić taką ilość wody. Owszem, betonuje się u nas ponad miarę i likwiduje miejsca naturalnych wsiąknięć wody ale bez problemu znajdziesz masę naukowych opracowań i modeli jasno wykazujących jaki wielkim błędem jest dostosowywanie miast do coraz większej liczby aut. Sztandarowy przykład to zakorkowane, szerokie arterie w wielkich aglomeracjach na świecie. Mamy etap przejściowy pomiędzy takim podejściem, a wypieraniem samochodów z centrów. Boli i boleć będzie dopóki nie nauczymy się że samochodem nie jeździmy jak absolutnie ABSOLUTNIE nie musimy. Tylko najtrudniej zmienia się ludzkie przyzwyczajenia, a szczególnie w Polsce - kraju gdzie samochód to symbol statusu, obiekt kultu i pełnoprawny członek rodziny zamiast bycia zwykłym narzędziem.

Niestety, ale polacy nie są w stanie tego pojąć...

G
Gość
10 września, 12:43, Gość:

ale znajac glosowala jak 70 procent. Niech sie cieszy, ze ktos jej pomogl, bo moglaby nie miec dziecka... ale 70 procent zobowiazuje. To sa efekty zwezania, zamykania ulic, glupich remontow, po ktorych zmniejsza sie przepustowosc. Bylo blisko tragedii, ale to dopiero poczatek... ludzie sie zdziwia jak karetka stanie w korkach w zwezanych ulicach z wysokim kraweznikiem....

Co za brednie. Pokaż nam miasto które jest w stanie przyjąć i bezkolizyjnie rozprowadzić taką ilość wody. Owszem, betonuje się u nas ponad miarę i likwiduje miejsca naturalnych wsiąknięć wody ale bez problemu znajdziesz masę naukowych opracowań i modeli jasno wykazujących jaki wielkim błędem jest dostosowywanie miast do coraz większej liczby aut. Sztandarowy przykład to zakorkowane, szerokie arterie w wielkich aglomeracjach na świecie. Mamy etap przejściowy pomiędzy takim podejściem, a wypieraniem samochodów z centrów. Boli i boleć będzie dopóki nie nauczymy się że samochodem nie jeździmy jak absolutnie ABSOLUTNIE nie musimy. Tylko najtrudniej zmienia się ludzkie przyzwyczajenia, a szczególnie w Polsce - kraju gdzie samochód to symbol statusu, obiekt kultu i pełnoprawny członek rodziny zamiast bycia zwykłym narzędziem.

G
Gość

ale znajac glosowala jak 70 procent. Niech sie cieszy, ze ktos jej pomogl, bo moglaby nie miec dziecka... ale 70 procent zobowiazuje. To sa efekty zwezania, zamykania ulic, glupich remontow, po ktorych zmniejsza sie przepustowosc. Bylo blisko tragedii, ale to dopiero poczatek... ludzie sie zdziwia jak karetka stanie w korkach w zwezanych ulicach z wysokim kraweznikiem....

M
Max

Niech da imię powodzianka

G
Gość

Brawo panowie policjanci!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3