Zagrożone gatunki w łódzkim zoo [ZDJĘCIA]

Redakcja
Daniel mezopotamski Grzegorz Gałasiński
Co czwarty gatunek ssaków i co trzeci płazów jest zagrożony wyginięciem. W niektórych częściach świata np. w strefie równikowe liczebność zwierząt zmniejszyła się już o 60 proc. Dlatego 4 października na całym świecie obchodzi się Dzień Zwierząt.

Święto ustanowiono 80 lat temu, aby podkreślić problem wymierania gatunków. Nie przypadkowo wybrano 4 października - tego dnia przypada święto św. Franciszka z Asyżu, patrona zwierząt.

Wiele gatunków zwierząt żyje dziś tylko w ogrodach zoologicznych. Zoo w Łodzi może się poszczycić wieloma takimi gatunkami.

- Mamy w Łodzi trzy lwy azjatyckie, które w naturze żyją tylko w jednym rezerwacie w Indiach. W przyrodzie zostało jedynie 200 sztuk tych zwierząt. Pozostałe hodowane są w ogrodach zoologicznych. W Europie jest około 100 sztuk - mówi Włodzimierz Stanisławski.

Kolejnym zagrożonym gatunkiem jest pończosznik z San Francisco. W Łodzi żyje pięć osobników tego gatunku węży.

- Te węże występują w naturze tylko na niewielkim obszarze o powierzchni 20 na 50 km kw. w Kalifornii. To bardzo mocno zurbanizowany teren, dlatego liczebność tych węży wciąż spada. Na początku tego roku szacowano, że w przyrodzie żyje od tysiąca do 1,5 tys. osobników. W ogrodach w Europie jest 68 sztuk. W Polsce można je podziwiać tylko w Łodzi. Mamy jedną parę i trzy młode, które wykluły się w tym roku. To bardzo rzadkie i cenne okazy - mówi Włodzimierz Stanisławski.

W Łodzi żyją też bardzo cenne i rzadkie gatunki zwierząt kopytnych. W tym roku do Łodzi trafiły daniele mezopotamskie. Gatunek został uznany w latach 60. za wymarły. Kilka lat temu odnaleziono kilka sztuk tych zwierząt na granicy Iranu z Irakiem. Dziś kilkanaście sztuk danieli mezopotamskich żyje w Iranie i w Izraelu. W Polsce można je podziwiać tylko w łódzkim i wrocławskim ogrodzie zoologicznych.

Ostatnim z rzadkich okazów jest oryks szablorogi .

- W naturze ten gatunek został uznany za całkowicie wymarły. Teraz podejmuje się próby hodowania ich w rezerwatach w Tunezji, Maroku i Senegalu. Jest jednak jeszcze za wcześnie, żeby mówić o sukcesie - mówi Włodzimierz Stanisławski.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie